Twoje serce kocha konwalie

Dzięki swoim unikalnym właściwościom, leki z konwalii wzmacniają serce i poprawiają stan pacjentów po zawale!

konwalie

Niegdyś należała do rodziny liliowatych (obecnie konwaliowatych). Nazywano ją lilią dolin (taką nazwę nosi zresztą nadal w krajach anglojęzycznych) lub drabiną do nieba – ze względu na ułożenie drobnych kwiatków przypominających drabinę. Była też symbolem wiedzy i sztuki medycznej. Jej gałązkę trzyma Kopernik na najbardziej znanym portrecie.

Pachnie i leczy
Cenimy ją przede wszystkim za uwodzicielsko słodką woń, którą roztaczają jej śnieżnobiałe drobne kwiatki przypominające dzwonki. Tymczasem oprócz pięknego zapachu ma inne niezwykle cenne zalety. Leczy nasze serca i to jak! Surowcem farmaceutycznym są nadziemne części rośliny: kwiaty i liście, które zbiera się na początku kwitnienia roślin.
Konwalia od dawna była znana i chętnie stosowana w medycynie ludowej. W XVI wieku sokiem z rośliny leczono apopleksję. W Anglii nalewkę z kwiatów polecano przy bólach głowy, a także jako środek zapobiegający wszelkim infekcjom i wzmacniający system nerwowy, w Rosji młode dziewczęta nacierały sobie sokiem z korzenia policzki, by nabrały kuszących rumieńców.
Konwalia majowa (Convallaria maialis) rośnie w lasach mieszanych, najchętniej pod dębami. Jest objęta ochroną. Wolno ją zbierać tylko za zgodą konserwatora przyrody! Odmiany hodowlane można uprawiać w ogródkach.

Serce ją polubi
Farmakolodzy przebadali konwalię bardzo wnikliwie (po raz pierwszy w XIX wieku). Wiadomo, że zawiera glikozydy nasercowe – związki, które działają bezpośrednio na mięsień sercowy. Najważniejsze z nich to konwalatoksyna, konwalatoksol i lokundiozyd.
Obecnie konwalia jest wykorzystywana do produkcji ziołowych leków nasercowych. Preparaty z niej wzmacniają siłę skurczów mięśnia sercowego jednocześnie nieznacznie zmniejszając ich częstotliwość. Glikozydy konwalii działają szybko, nie wiążą się z białkami osocza, więc prawie wcale nie kumulują się w organizmie. Ich działanie daje niemal natychmiastowe skutki, ale też równie szybko przemija. Terapię można za to prowadzić przez dłuższy czas bez przerywania kuracji.
Leki nasercowe na bazie konwalii warto zwłaszcza polecić osobom starszym, cierpiącym na dolegliwości spowodowane zmęczeniem serca (tzw. serce starcze), w niewydolności naczyń wieńcowych, po przebytym zawale mięśnia sercowego, w uszkodzeniach tego organu spowodowanych przez toksyny i drobnoustroje. Pomogą przy kołataniu serca, niemiarowości, osłabieniu skurczów, skłonności do obrzęków. Dobrze wiedzieć, że preparaty z konwalii działają też silnie moczopędnie.
Nie należy ich łączyć z lekami zawierającymi glikozydy naparstnicy, środkami moczopędnymi, przeczyszczającymi, glikokortykoidami.
Glikozydy nasercowe, podobne do tych, które zawiera konwalia, występują też w naparstnicy purpurowej i wełnistej, miłku wiosennym, oleandrze, cebuli morskiej, nasionach strofantusa (pnącza rosnącego w strefie zwrotnikowej Afryki i Azji) oraz w skórze ropuch.

Szukaj w aptece
► Cardiol C. Kompozycja nalewek z ziela konwalii, korzenia kozłka, kwiatostanu głogu stosowana w łagodnej postaci niewydolności krążenia. Cena: 3,50 zł.
► Kelikardina. Kompozycja wyciągu z liści konwalii i kwiatostanów głogu. Stosowana w łagodnej postaci niewydolności krążenia, osłabieniu mięśnia sercowego, wspomagająco w leczeniu chorób naczyń wieńcowych. Cena: 5,50 zł.
► Convafort. Drażetki zawierające wyciąg z ziela konwalii. Zaleca się je w bardzo łagodnej postaci niewydolności krążenia. Cena: 5 zł.
► Neocardina. Kompozycja nalewek: z ziela konwalii, kwiatostanów głogu, korzenia kozłka z dodatkiem dzikiej róży. Polecana w łagodnej postaci niewydolności krążenia, wspomagająco w zaburzeniach rytmu serca, napadowych bólach i kołataniu serca. Cena: 3,50 zł.

Konsultacja: dr nauk farm. Jerzy Jambor

Małgorzata Świgoń/ "Vita"
Oceń artykuł 20 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny
Oblicz Dni płodne

Podaj pierwszy dzień ostatniej miesiączki

Okres Rok
Miesiąc Dzień
Oblicz