Mój mąż nosi sukienkę

Ludzie mają różne dziwactwa. Mój mąż lubił przebierać się w damskie ciuchy, czym doprowadzał mnie do szału!

Mąż przebiera się w sukienki

Zakochałam się w moim mężu od pierwszego wejrzenia. Był przystojny, silny, opiekuńczy i wrażliwy. Podobało mi się, że taki super facet wzrusza się do łez na melodramatach, że lubi sentymentalne piosenki, nie wścieka się, kiedy nurkuję między sklepowymi regałami, tylko grzecznie czeka i nawet doradza, co mam kupić, że zna się na modzie i z każdego wyjazdu przywozi mi trafiony ciuch w moim rozmiarze.

Ale nie było w nim nic z baby! O nie! Głos miał niski, ramiona szerokie i muskularne, zarost twardy i ciemny. Świetnie prowadził samochód, umiał zrobić lampę z kija od szczotki i przykręcić półkę, ale także świetnie gotował; jego ryby z rusztu były słynne wśród naszych znajomych.
Mówię o nim w czasie przeszłym, bo mój mąż wprawdzie pozostał taki, jaki był, ale już nie jest moim mężem. Nie mogłam znieść jego przebieranek w kobiece ciuchy i tego, że w domu paraduje w biustonoszu i koronkowym pasie do pończoch! Zresztą, pończochy też czasem zakładał, ale tylko wtedy, gdy na gładko ogolił nogi moją maszynką!

Jak to się zaczęło? Od żartów. Od przymierzania moich bluzek i spódnic, że niby „ciekawe, jak ja bym w tym wyglądał!?” Umierałam ze śmiechu, bo to był naprawdę komiczny widok taki superchłop w koronkach i zakładkach. Muszę dodać, że ja uwielbiam koronki i noszę się bardzo kobieco; szerokie spódnice, zwiewne kiecki i bluzki z dekoltami. Tak lubię. Więc, kiedy zakładał taki falbaniasty ciuszek i malował usta błyszczykiem wyglądał wprawdzie komicznie, ale i troszkę podniecająco; seks z nim po czymś takim był jak letnia burza z piorunami!
Kiedy zaczęłam się martwić? To było po powrocie męża i naszej córki z długiego majowego weekendu. Ja miałam w pracy urwanie głowy i nie mogłam z nimi jechać, więc zapakowali do samochodu piłki, rakietki, książki i pojechali sami do naszego letniskowego domku nad jeziorem. Ledwie po pięciu dniach wysiedli z auta, siedmioletnia Kasia powiedziała mi na ucho z tajemniczą miną:
– Wiesz mamusiu, a tatuś to malował paznokcie u nóg twoim lakierem. Ale mówił, żeby tobie nic nie mówić!
No, po prostu się wściekłam!
Kiedy poznosił bagaże, zaciągnęłam go do łazienki.
– Ściągaj skarpety! Już!
O mało nie zwymiotowałam! Wielka, męska stopa z paluchem porośniętym włosami, a na paznokciach krwisto czerwony lakier! Tak jaskrawy, że nawet mnie wydawał się zbyt ostry, ale mojemu mężowi najwyraźniej się podobał.
– Co to jest!!? Dlaczego to robisz?
– No, co ty. Na żartach się nie znasz? Odkupię ci ten lakier, nie wściekaj się. Do tej pory nie robiłaś takich akcji!
– Ale teraz koniec! Nie życzę sobie, żebyś robił takie głupoty! Nie chcę męża wariata!

Dałam się ugłaskać i nawet sama mu ten lakier zmywałam, ale została we mnie jakaś drzazga i co jakiś czas zaczynała mnie uwierać i drażnić. Na przykład; siedzimy na tarasie i robi się chłodno. Mąż zarzuca na ramiona moją chustę w kwiaty i owija się nią jak modelka.
– Daj mi to – mówię lodowatym tonem. – Weź swój blezer, jeśli ci zimno. Nie bierz moich rzeczy. Nie lubię tego.
Albo widzę, jak po kąpieli zarzuca na siebie mój szlafrok, chociaż jego płaszcz kąpielowy wisi tuż obok.
– Załóż swój – znowu jestem stanowcza – wystarczy wyciągnąć rękę…
Patrzy na mnie jak zbity pies.
– Znowu się czepiasz? Robisz problem, gdzie go nie ma! Ubędzie ci tej podomki?
Zaczynamy się coraz częściej kłócić. Ja wpadam w paranoję i węszę; układam swoje bluzki, majtki, biustonosze równiutko i według specjalnego planu, żeby zobaczyć, czy były ruszane i przekładane. Niestety, były... Wkładam je do plastikowych torebek i przewiązuję tasiemką. Nie pomaga! „Ktoś” wiecznie w nich grzebie. Skrapiam je perfumami, a później czuję ten zapach na skórze męża!

Monika, lat 34
Oceń artykuł 70 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
rozowe.figi2014.04.15 07:13
Kobiety lubia prawdziwych mężczyzn i czuc się bezpiecznie w jego ramionach. Facet w damskich ciuchach wprawia ich w stan omdlenia,dlatego ja zostałam/łem singlem by nie ukrywać się i nie ranic nikogo swoją przepadłoscią.Kazdy facet obowiązkowo przed slubem powinien poinformować o tym swoją parterke a w przeciwnym razie zostaje oszustem!!!
Maciej2014.03.28 01:00
Bohaterka tego tekstu ma coś z głową :D.
trans natalka 2014.03.10 23:51
ja sie ukrywam ale jak oge to się przebieram za kobiete bo strasznie mi się podobajom damskie ciuszki i mauje lube szpilki torepki i tp a nawet wolał bym być kobietom strasznie sie podniecam jak jestem Natalokom i czuje sie dziewszkom w meskim ciele
magda2013.12.27 01:59
Mój mąż się przebiera i na początku myślałam "ok.!, ma być szczęśliwy, zaakceptowałam, mam 2 dorosłe córki które też o tym wiedzą i tez to przyjęły normalnie. Tyle że pojawił się problem. Kiedy jest przebrany jest miły i kochany ale kiedy tylko zrzuci babskie ciuchy robi się chamski i wulgarny. Dwie zupełnie odmienne osobowości. Żałuję że się na to zgodziłam
kara2013.12.24 13:08
Pozwul mu nato niech tak robi i razem chodcie po sklepach i kupujcie sobie sukienki i rajstopy my tak robimy
romek2013.11.09 17:36
Mam odwrotny problem. Moja żona chodzi w spodniach pomimo, że jej zakazałem. Ścieła też ostatnio włosy. Szpilki czy buty z obcasem zakłada tylko jak gdzieś idziemy, a tak chodzi w adidasach. Nigdy bym ją o takie rzeczy nie podejrzewał bo umie gotować i jest kiepskim kierowcą.
Mistrz2013.10.14 23:05
Lubie chodzić w szpilkach. Mam bardzo ładne nogi. Uzależniłem się. Na szczęście (dla mnie) nie lubię się malować. Nigdy mnie to nie kręciło. Żyję sam bo nie mam zdrowia użerać się z kobietą o to moje hobby (a na pewno się wyda). Trochę samotność dokucza. No coż nie można mieć w życiu wszystkiego.
Glupia2013.10.13 04:06
ja tolerowalam 40 lat i myslalam ze to wszystko dla milosci ale to byla wielka pomylka dzisiaj jestem tylko szmata dla mojego meza nie chce mi sie zyc bo dla niego sa waszne tylko sukienki
ten inny2013.09.20 15:42
żal mi Cię. Żyję z kobietą (wspaniałą) noszę damską bieliznę, pożyczamy sobie rajstopy, jesteśmy jak koleżanki, można w tym szaleństwie ułożyć sobie życie i poprzez prostą tolerancję a nie piętno doprowadzić do wspaniałego i wyrozumiałego związku na długie lata. Teściowa zadałą ci mądre pytania. Obyś w przyszłości trafiła na wspaniałego męskiego macho, jak się napije to zleje cię na kwaśne jabłko, ale nie będzie nosił rajstop. Zastanowiłbym się sto razy co wolę. Pozdrawiam, uważam że postąpiłaś pochopnie.
kobietka2013.09.10 09:59
ja bym nie zniosła tego jakby mój mąż się przebierał w damskie ciuchy. ohyda
FACET2013.06.07 15:51
co do strony to bardzo feministyczna bo nawet połci sobie wybrać nie można przy komentarzu.
FACET2013.06.07 15:48
co złego jest w przebraniu? niepodobał ci sie wtedy to mu to powiedz a jak podoba to moze byc ciekawe urozmaicenie sensualne... miłość nie takie rzeczy znosić i nie takie rzeczy robi. ludzie by sie w ogień zucali a w sukienki nigdy :P po mojemu to brak zrozumienia drugiej osoby i zbyt malo zrozumienia. powodzenia w rozwiazywani takich problemów
Gość2013.02.21 12:18
Nie takie dziwactwa mężowie znoszą u swoich żon. Ale kiedy kobieta jest święcie przekonana że facet jest jej kolejną ozdobą, Że musi zawsze być taki, aby koleżanki zazdrościły to taie są efekty. Wiele pań nietoleruje również tych normalniejszych zainteresowań. Najlepiej jakby facet siedział w domu i pachniał grubym portfelem. Która z pań chodzi po domu w krótkiej obcisłej mini i kozaczkach za kolano? Na codzień żadna. Chodzicie w luźnych podomowych ciuchach,często męskich, bo tak wam przyjemniej, wygodniej itp. Czasem przebieracie się za kobiete, jeśli jak twierdzicie ubranie stanowi o kobiecości. Na mój gust, jeśli nie popada się w przesade w przebierankach (w jedną i drugą stronę) oraz w ich odbieraniu, czyli żony w dresie nie traktuje się jak chłopczycy, a męża w mini jak panienki, wszystko jest OK. Nie wyobrażam sobie, abym miał zbesztac Żonę za strój typu moje dresy i bluza. Ona również przyjmuje wszystko co ja mam na sobie. Jakbym chciał chodzic w mini i szpilkach, niebyłoby problemu. Wszystko jest kwestią rozmowy. Argument że kobieta niechce patrzeć na faceta w sukience jest taki sam jak to, że facet woli kobiete w sukience i szpilkach. W domu każdy jest wolnym człowiekiem, może ubrać coś dla drugiej osoby (żona ładną sukienkę i szpilki, mąż coś co się podoba żonie, lub na odwrót. Ale jeżeli staracie się na huki zmienić drugą osobę, znaczy że związaliście ię z jej zewnętrzną warstwą. Z fajnym gościem w garniaku, lub ze smukłą laską w mini, a tak na prawdę nawet nie dopuszczacie do siebie, że pod płaszczykiem cech które was urzekły, kryje się cała osobowość. Ktoś z zainteresowaniami, pasją, wspomnieniami i swoimi osobliwościami. Pozdrawiam.
Gość2013.01.12 05:58
Żonaty 29 mam dzieci,nie jestem fetyszysta i gołe nogi, całe bikini nie tylko brodę. Chodzie w rajstopachi stringach bo lubie i mówię o tym otwarcie. Np. Jak pierwszy raz zona opoiedziala koleżanka to tylko się podsmiewaly a dyskretnie np. Na imprezie wystawaly mi stringi to same ...... Ludzie oszukują samych siebie lub starają się ludzie są zaklamani i obludni
Gość2013.01.12 05:48
Poprostu na spokojnie musicie porozmawiać. A nawet wysunąć mu swoje pragnienie. Np. Z ty i on i jeszcze kil.... Macie zabawę. Daje P. I niech sobie chodzi w tym czym lubi tylko niech dzieli twoje zdanie a nie ludzi. A wtedy dojdziecie do kompromisu, jako para jak się przed sobą otwozycie, plus własna akceptacja a reszta się potoczy sama
Gość2012.11.10 17:51
Moj maz nosi w rajstopy,legginsy,spodniczki toleruje to- zwroccie uwage ze od zarania dziejow sa to meskie ciuchy. Sama kupuje mu spodniczki i nie jest to dla mnie ujma, nadmienie ze w lozku jest jak najbardziej meski. A co my kobiety mozemy powiedziec na swoj temat paradujac w-spodniach, garniturze, z krawatem. Nie odbierajmy mezczyznom to co bylo i jest ich, a my to sobie przywlaszczylysmy za ich przyzwoleniem. Nie zdziwi mnie fakt ze za kilka lat mezczyzni beda po ulicach chodzic tak ubrani.Spojrzcie w sklepach na alegro ile jest spodnic zapinanych na prawa strone-meska strone- no chyba ze prawa strona tez jest damska.Reasumujac z przymruzeniem oka- spodnie,spodnice,sukienki,rajstopy,ponczochy,itp. itd.- sa nasze czyli damskie. Wiec wedlug wiekszosci mozna smialo powiedziec ze wszyscy mezczyzni to geje,transwestyci, itp. itd. A co wy o tym sadzicie? Monika 31L. Ps. Jestem swiecie przekonana ze dzisiaj min. 90 procent mezczyzn nosi przynajmniej rajstopy, tylko ze ok.5 procent by sie przyznalo.
Gość2012.09.22 08:26
Jestem również transem i także po rozwodzie z powodu mej inności i trudności życiowych z tytułu mych upodobań do przebieranek,które to sprawiają mi tak ogromną przyjemność pomimo wieku.To jest problem,przyznaję,ale nie powieszę się z tego tytułu,a wolę wydawać na ciuszki niż na alkohol.Pozostanę więc sobą.
Gość2012.06.27 11:12
kobieta ubrana w spodnie i garnitur oraz w krawat nie robi na nikim wrazenia
Gość2012.05.24 18:09
moja zona toleruje to ze nosze sukienki i maluje sie ale w domu
Gość2012.05.24 18:06
wiecej tolerancji
Jacol2010.08.04 22:56
... jest organizacja ( klub ) pań, które uważają że mężczyzna przebrany człkowicie w damskie ciuszki traci naturalną dla tej płci krwiożerczość. Mają swoją stronkę, reklamy i namawiają kobiety do forsowanych przebieranek po to aby uchronić świat przed ... ale to było też w Seksmisji!
Jacol2010.08.04 22:49
A czy ktoś wystąpił o rozwód z powodu noszenia spodni przez żonę? Czy znalazłsię ktoś, kto przed sądem twierdził by że do tak ubranej partnerki czuje wstrę i obrzydzenie? To dopiero byłby parytet! A co to jest płeć? To po prostu oswiadczenie lekarza przyjmującego poród w sprawie widocznych zewnetrzbych urządzeń służących do wspólpracy przy rozmnażaniu. Zdarza się też że lekarzowi trudno jest na podstawie tego co widzi złożyć jednoznaczne oswiadczenie i wówczas mówi zapewne " no to ma pani problem"! Czy zatem warto było wpadać w furię z powodu ... przebierania się prtnera?
v2010.08.04 22:20
tu możecie zobaczyć, jak wygląda prawdziwe życie z transwestytą
Voca2010.08.04 22:16
autorka potraktowała temat bardzo płyciutko, sama transfobia i stereotyp
Is2010.08.03 11:36
tolerancja inaczej wygląda, jesli czyta się o transwestycie, a inaczej, jesli się go ma na codzien w domu - właśnie z pomalowanymi paznokciami i w kiecce..... Rozumiem autorkę. Mam transa w domu i jest to temat bardzo bardzo trudny....
Ju2010.08.01 17:35
I tyle w tym temacie.
Ania2010.07.31 18:15
Gdyby autorka wiedziala z czym ma doczynienia nie szalala by tak. Zastanowila, popytala i dopiero wtedy podjela decyzje. Decyzje ktora zmienila zycie 3 osobom. Decyzje co do ktorej ma potem watpliwosci. Slusznie zauwazyla Matka: nie zabija, nie bije, nikomu nie szkodzi. Problem byl w glowie autorki. Zrobila jak uwaza ale czy aby na pewno slusznie. Ona tez pewnie ma swoje dziwactwa ktore w rownym stopniu mogly denerwowac jej meza. Ale czy o tym pisze? Czy o tm wie? Zdecydowala - jej wybor. Potepiac czegos o czym sie nie wie za wiele niestety do chwalebnych cech nie nalezy. Jeszcze nidawno kobiete w spodniach by wytykano palcami...
dżo2010.07.31 10:18
Uważam, że ten pan ma bardzo mądrą mamę.
Isa2010.02.20 16:12
Postapilabym zupelnie tak samo jak autorka. Rozstalabym sie z takim facetem bez zastanawiania sie. Przeciez z nim bylo cos nie tak,transwestyta albo zboczeniec jakis. Niepotrafilabym zyc z takim czyms.
2010.02.14 20:15
szczerze mówiąc ja też bym rozstała się z takkim fcetem(?) sorry ale z nim było coś nie tak.. zapewne jest sentyment i żal. zawsze jest tak po rozstaniach, czesto kobiety zadają sobie pytanie- czy dobrze robiłam odchodząc?... ale uważam, że autorka(?) wypowiedzi dobrze zrobiła
dziewcze z dziczy2010.02.09 19:03
No pewnie, najważniejsze żeby ludzie nie gadali... a w domu, niech się dzieje co chce. To takie polskie.
Anya2010.02.01 22:08
Dla mnie to nie bylby problem pod warunkiem ze mąż by nie paradował tak po mieście - niestety ludzie mogliby zareagować agresją i pobić go do nieprzytomności. Panienka z artykuły jeszcze nie wie ze kocha się osobę a nie swoje wyobrażenie o niej.
Raport specjalny
Oblicz Dni płodne

Podaj pierwszy dzień ostatniej miesiączki

Okres Rok
Miesiąc Dzień
Oblicz