POLECAMY

Zatkana jedna dziurka, gęsty katar

napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-20 17:48
Dzień dobry.

Od ponad trzech lat mam dokuczliwy problem. Codziennie mam zatkaną jedną dziurkę nosa. Wydzielinę trudno jest "wydmuchać". Bardzo trudno - nieraz towarzyszy temu ból i pieczenie. Dodatkowo niewydmuchana wydzielina spływa do gardła, co jest okropnie niekomfortowe, bo wtedy można albo w niezbyt ładny sposób ją wypluć albo połknąć, co nie jest ani proste ani nie udaje się tego zrobić tak szybko (najczęściej ta wydzielina tkwi w gardle ponad godzinę). Problem trwa przez cały rok. Byłam już u laryngologa, który stwierdził, że niczego nie widzi. Owszem, mogło się tak zdarzyć akurat, bo ta wydzielina zbiera się kilka razy dziennie. Najczęściej jest w gardle rano. W dzień jest w miarę w porządku, po czym wieczorem zaczyna się istny maraton smarkania i zawsze przed snem dziurka jest zatkana kompletnie. Katar jest bardzo gęsty - niczym klej. Zazwyczaj jest przezroczysty, ewentualnie biały. Bardzo proszę o ewentualne sugestie co z tym kłopotem dalej robić.
napisał/a: radek07, 2017-04-20 21:18
Nos zatyka się codziennie?

Prawa strona nosa zatyka się bardziej?

Czujesz suchość, kłucie, szczypanie w jamie nosowej?

Miewasz opuchlizny twarzy?
napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-20 22:03
Tak, zatyka się codziennie. Prawa strona zatyka się bardziej i właściwie tylko prawa strona. Czasem czuję pieczenie "u góry" nosa i ustępuje po usunięciu wydzieliny. Ale za każdym razem muszę dużo dmuchać zanim to się w ogóle uda. Nie zauważyłam opuchlizny twarzy.
napisał/a: radek07, 2017-04-20 22:07
Wykonywałaś jakiekolwiek badania?
napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-20 22:39
Prócz podstawowego badania laryngologicznego nie dostałam skierowania na żadne badania. Szczerze mówiąc dostałam tylko coś do aplikacji do nosa i nawet nie wiem jakie badania mogłabym wykonać i w którą stronę - tzn. czy mogą to być zatoki czy raczej alergia. Ostatnio przeprowadziłam się do innego kraju, gdzie śpię w sypialni, w której robi się grzyb na ścianach (ciepły kraj i tutaj mieszkania nie są ogrzewane, ale mimo to w zimie robi się właśnie grzyb na ścianach bardzo często). Dodatkowo mieszkanie jest jakby w domku jednorodzinnym i są tu starsze meble, jakieś różne zakamarki, gdzie gromadzi się sporo kurzu. Nie wiem czy może być to przyczyną.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa, 2017-04-21 07:39
Jak nie pomoże steryd donosowy, to wielce prawdopodobne, że to skrzywiona przegroda powoduje taki stan rzeczy.
napisał/a: radek07, 2017-04-21 08:07
Skoro problem trwa już trzy lata radziłbym wykonać tomografię komputerową zatok i jamy nosowej.

Po zapoznaniu się z twoimi dolegliwościami przychodzi mi na myśl pewna zdradliwa choroba; wykonanie tomografii jest chyba w tym momencie niezbędne. Nie lekceważ tego. Postaraj się jak najszybciej wykonać badanie i wróć tu z wynikiem.
napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-21 08:39
Dobrze. Niestety mam możliwość wykonania badania dopiero w sierpniu, ale na pewno nie będę zwlekać dłużej. Czy mogę wiedzieć jaką chorobę masz na myśli?

Co do skrzywionej przegrody, to szczerze mówiąc nic na ten temat nie wiem. Tzn. albo była ona skrzywiona od zawsze, albo nie wiem jak to mogło się stać - brak jakichkolwiek urazów w obrębie twarzy, nosa.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa, 2017-04-21 08:45
Na takie badanie musisz mieć skierowanie od lekarza. To nie badanie, które sobie idziesz i od tak robisz. Dwa, muszą być wskazania, a nie od tak bo kolega radek07 wszystkim poleca TK.

Twoje objawy mogą być od wielu chorób, także zwykłej alergii i najpierw trzeba wyeliminować podstawy a nie jakieś kosmiczne badania robić.
napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-21 08:57
djfafa napisal(a):Na takie badanie musisz mieć skierowanie od lekarza. To nie badanie, które sobie idziesz i od tak robisz. Dwa, muszą być wskazania, a nie od tak bo kolega radek07 wszystkim poleca TK.

Twoje objawy mogą być od wielu chorób, także zwykłej alergii i najpierw trzeba wyeliminować podstawy a nie jakieś kosmiczne badania robić.


Z tym akurat nie byłoby kłopotu.

Alergia jest pierwszym, co przychodzi mi do głowy ze względu na to, że kłopot nasila się w pewnych "otoczeniach" - np. znacznie nasilił się teraz, po przeprowadzce do nowego miejsca. Problem zaczął się trzy lata temu zimą i mam wrażenie, że generalnie latem jest nieco lepiej.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa, 2017-04-21 09:02
To to masz trop.
Przy tak silnych objawach trzeba zadziałać dwutorowo. Czyli lek antyhistamonowy + kortykosteroid donosowy.
napisał/a: DobryDinozaur, 2017-04-21 09:04
djfafa napisal(a):To to masz trop.
Przy tak silnych objawach trzeba zadziałać dwutorowo. Czyli lek antyhistamonowy + kortykosteroid donosowy.


Bardzo dziękuję za odpowiedzi.