POLECAMY

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego- moja krótka historia.

napisał/a: g69, 2014-12-31 14:21
Wpadła mi w ręce praca naukowa ,która między innymi dotyczy ZNJ(Zespół Nieszczelnego Jelita)Badania zostały wykonane na dzieciach z warszawskiego hospicjum.
http://www.hospicjum.waw.pl/phocadownload/Zagadnienia_Kliniczne/Kandydoza-i-przepuszczalnosc-jelitowa.pdf

Z kolei nieszczelne jelita z kojarzyłem z alergią typu III igG zależna. Co prawda temat jeszcze w pwijakach,przez medycynę traktowany coś między szamanizmem ,a wróżeniem z fusów..Ale do rzeczy .Po przeczytaniu broszury,jak także poszukaniu informacji o alergii,dochodzę do następujących wniosków w drodze do zdrowia .
1.Zrobić testy na igG
2.Z produktów ,które można spożywać ułożyć żywienie nisko węglowodanowe.
3.Posiłki przygotowywać samemu z produktów nieprzetworzonych przez przemysł spożywczy
4.W miarę możliwości wykluczać chemię ,która rzekoma ma leczyć(nie dać się w manewrować ,że na leki jesteśmy skazani na zawsze)
5.Można sprawdzić działanie mikstury(opisane w broszurze)
6.wprowadzać błonnik z warzyw jak także z mielonych nasion(dyni,siemienia słonecznika)ale mielenie na pyłek przed samym jedzeniem.
Jak macie jakieś wnioski ,to pisać
napisał/a: Zdrowe jelitko, 2014-12-31 15:03
g69 napisal(a):
5.Można sprawdzić działanie mikstury (opisane w broszurze)
Jak macie jakieś wnioski ,to pisać

Ad.5 Guru albo "Miscz" który zaleca mikstury sprzedawane na własnyn forum, podpisujący się jako J.S. na stronie 44,
jest dla mnie nikim. Jak można w taki sposób zarabiać na niewiedzy, nieświadomości i cierpieniu ludzi chorych.
Może się tak przytrafi temu Panu pseudo-energoterapeucie że wyłudzonych od chorych ludzi pieniędzy,
zabraknie na urnę i pochowają go w kartonie po butach.
Zdrowe Jelitko
napisał/a: g69, 2014-12-31 22:30
Zdrowe napisal(a):
który zaleca mikstury sprzedawane na własnyn forum,

Mówiąc szczerze ,to tego wniosku nie rozumiem.Przecież wspomniana mikstura ,to olej lniany ,sok z aloesu ,sok z cytryny woda.
Składniki do nabycia w różnych miejscach nie związanych z wspomnianym forum.Dla mnie istotna jest ta praca ,której celem nie było udowodnienie słuszności teorii Pana Słoneckiego .Bardziej interesują mnie wnioski wypływające z tych badań.Może krótki cytat z broszury:
Dla pacjentów i ich opiekunów najważniejsze są oczywiście wnioski
praktyczne wynikające z tych badań:
1. Żywienie niskowęglowodanowe wyraźnie wpływa na ograniczenie
kandydozy i jako takie powinno towarzyszyć ewentualnym
terapiom przeciwgrzybiczym.
2. Mikstura oczyszczająca, składająca się z oleju lnianego, soku
z aloesu, soku z cytryny i wody, zmniejsza nieszczelność jelit.
3. Nieszczelność jelit pojawia się po zastosowaniu terapii antybiotykowej
oraz niektórych innych leków.
4. Im młodsze dziecko, tym większa nieszczelność jelit, zatem
tym bardziej należy je chronić przed ksenobiotykami oraz
substancjami mogącymi powodować alergie i nietolerancje.

Badania więc potwierdziły ,że ta nieszczęsna mikstura miała pozytywny wpływ na szczelność jelit.
Możliwe ,że sam olej lniany przyniósłby tak pozytywne rezultaty.Może ,to zasługa soku z aloesu.
Tego nie wiem ,więc napisałem ,że można na sobie sprawdzić.
napisał/a: Zdrowe jelitko, 2015-01-03 16:21
g69 napisal(a):Badania więc potwierdziły ,że ta nieszczęsna mikstura miała pozytywny wpływ na szczelność jelit.
Możliwe ,że sam olej lniany przyniósłby tak pozytywne rezultaty.Może ,to zasługa soku z aloesu.
Tego nie wiem ,więc napisałem ,że można na sobie sprawdzić.

Dokładnie, każda osoba mająca zdrowe jelita, może sobie w dowolnym miejscu i za dowolne pieniążki nabyć składniki mikstury
i testować na własnym organizmie. Pytanie tylko czy ta sama zdrowa osoba po sprawdzeniu kto proponuje ową miksturę,
i jaki jest naprawdę cel sławienia jej cudownych właściwości, nadal będzie tak samo nastawiona psychicznie ???
Osoby naprawdę chore na choroby jelit oraz na wiele innych, są w o tyle gorszej sytuacji że uwierzą w wiele bzdur, zanim przekonają się że są manipulowani, i być może nie przeżyją tego testowania mikstury na "żywym organizmie"
Celem fundacji o której piszę, jest golenie właśnie ludzi chorych jako "otumanionych baranów"
Jeśli masz więc wolną stówkę, wesprzyj fundację http://www.bioslone.pl/
Rozsądku wszystkim życzę w Nowym Roku.
Zdrowe Jelitko
napisał/a: g69, 2015-01-05 10:25
Zdrowe jelitko
Wybacz,że użyję takiego słowa,ale mam wrażenie że jesteś uprzedzony.A .to zabija obiektywne wyciąganie wniosków.
Dobrze wiesz jak się czułeś ,gdy na forum jelita ,próbowałeś powiedzieć ,coś ,co było po za nakreślonymi ramami.
Myślę ,że w drodze do zdrowia niejednokrotnie trzeba odrzucić uprzedzenia i zmienić sposób myślenia.
Dlatego przyłączając się do twoich życzeń nie tylko życzę rozsądku ,ale przede wszystkim wnikliwości,by w tak wielkim śmietniku jakim jest internet wyszukać perełki,które pomogą nam stworzyć naszyjnik zwany zdrowiem.
napisał/a: kotek660, 2017-04-24 21:29
Witam proszę o pomoc w znalezieniu dobrego homeopaty który leczy wrzodziejące zapalenie jelita. chora jest moja 18-letnia córka. będę wdzięczna za każdą informację. mój mail kotek660@vp.pl
napisał/a: Sylwia2607, 2017-05-24 10:16
Cześć :)
Mam 28 lat i kilka dni temu zdiagnozowano u mnie wzjg. Jedynym objawem jest u mnie krwawienie w czasie wypróżniania. Od dwóch tygodni biorę Sulfasazalin 3x2, tribux 2x1 oraz nolpaza 1x1. Dzisiaj pierwszy raz nie było krwi w toalecie, ale boję się cieszyć na zapas.
Niestety diagnoza spowodowała u mnie całkowite załamanie. Próbuje walczyć ze sobą, ale chyba musi minąć pierwszy szok. Bardzo martwię się przyszłością i tym jak będą wyglądały kolejne rzuty choroby. W tej chwili mam zajęte ok 5 cm jelita, ale zastanawiam się jak szybko choroba postępuje.
Ciężko mi wyobrazić sobie moje dalsze życie na ścisłej diecie oraz z zestawem pastylek. Wiem, że się przyzwyczaję, ale mam chwile zwątpienia w trakcie których czuję się tak, jakby moje życie się skończyło.
Dziś idę do lekarza, który ma przepisać mi czopki na to krwawienie.
To pierwsze forum, które podniosło mnie na duchu i pozwoliło z optymizmem spojrzeć w przyszłość.
Od zawsze miałam słabą psychikę, a moja wrażliwość jest dla innych niezrozumiała lub bywa tematem do żartów. Być może to właśnie ona w pewnym stopniu przyczyniła się do powstania choroby.
Mam kochającego męża i wspaniałego synka, dla których z całych sił staram się zacisnąć zęby i ogarnąć temat choroby, która mnie dopadła.
Kochani, powiedzcie czy w czasie remisji stosujecie rygorystyczną dietę i np zjedzenie kawałka ciasta musi być obarczone wyrzutami sumienia? Dotychczas byłam straszym łasuchem i myśl o tym, że koniec z tym co lubiłam dodatkowo mnie przygnębia. Wiem, że dla zdrowia można zrezygnować z wielu rzeczy, ale do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie to trudne.
Życzę wszystkim dużo zdrówka i radości :)