POLECAMY

Uzależnienie od zolpidemu

napisał/a: Bea272 , 2009-03-08 19:18
Witam! Jestem uzależniona od zolpidemu.Nie potrafię odstawić tego leku.Gdy tylko zabraknie mi tabletek wpadam w szał.Chodzę na terapię 5 miesięcy,ale na razie bez efektów.Nie wiem już jak sobie z tym poradzić.
napisał/a: szakan , 2009-03-12 00:54
Witam
Lekarz mi przepisał zolpidemu 2 tygodnie biorę ten lek jak on jest tak uzależniający to go odstawie morze znacie jakiś podobny lek bo ten mi pomagał
pozdrawiam
napisał/a: agajam , 2009-04-24 19:51
Szanowna forumowiczko/forumowiczu,
Od kilku lat zajmuję się osobami uzależnionymi od zolpidemu. Z mojego doswiadczenia wynika, że odstawienie tego preparatu w warunkach domowych/ ambulatoryjnych jest niemożliwe lub bardzo trudne. Najczęściej konieczna jest detoksykacja szpitalna. Pracuję w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, jestem psychiatrą i od kilku lat prowadzę pacjentów z tym problemem, a nasz ośrodek ma największe doświadczenie w tej dziedzinie. Kontakt tel. 22-45-82-753 (gab. lekarski oddziału OLAZA)codziennie w godz. 11.00-13.30. Proszę powiedzieć, że chodzi o uzależnienie od zolpidemu.
napisał/a: Malinka zolpidem , 2013-02-14 18:38
Witam,uzależnienie od zolpidemu jest mozliwe,a nawet pewne kiedy przekroczy się 4 tyg zażywania.Odstawienie tego leku jest koszmarem,jest to piekło na ziemi,wiem o czym mówie bo własnie to przechodzę.Mój najtrudniejszy objaw to zawroty głowy, uczucie zapadania się w podłogę,chwiejność,wrażenie falowania podłoża,wrażenie pozostawania w ruchu kiedy tak na prawdę się nie ruszam,drgawki,bezsenność,ból głowy.Trwa to już 5 miesięcy.Zolpidem przy odstawieniu nie rózni się od benzodiazepin,objawy są bardzo podobne.Jeżeli jest ktoś kto odstawił ten lek lub inny psychotrop, i nie wie dlaczego ostatnio zle się czuje to niech zagłębi się w temat porządnie,wszystko się rozjaśni.pozdrawiam i trzymajcie się z tego można wyjść,tylko wymaga to długiego czasu od 6 do 18 miesięcy.
napisał/a: net_usert , 2014-04-21 22:59
A ja wlasnie jestem w IPIN w Warszawie. Podawano mi coaxil przez 11 dni mimo że juz od drugiego dnia powodowal u mnie bezzsennosc a w dzien wieksza sennosc ktora i tak mialem i chcialem sie jej pozbyc. Coaxil zupelnie sie niesprawdzil i dzialanie tego leku w ogole szlo nie w tym kierunku co trzeba bo zaburzal mi pamiec i orientacje w terenie oraz nie umialem wykonywac prostych czynnosci , w ogole o rozmawianiu z ludzmi nie bylo mowy. Nie wiem na co lekarz czekał? Zamiast odstawic coaxil to podawano mi zolpidem. codziennie kazdej nocy, i lekarz jeszcze mowil jak polowka za slaba to prosze lykac cala tabletke - w ogole coaxil oslabia dzialanie GABA i tym samym dzialanie zalpidemu. Teraz nie spie, nie potrafie spac bez zolpidemu, a innych lekow nie moge brac (tych co maja m.in. dzialanie przeciwhistaminowe) bo nie moge po tym myslec i jestem otumaniony. Teraz nie chca dawac zolpidemu (a mowilem ze boje sie ze sie od tego uzaleznie ze po coaxilu nie moge spac) a ja spac nie moge.