POLECAMY

to znowu Ja Nerwica

napisał/a: intense , 2017-04-15 13:43
Od 10 dni mam znowu takie objawy jak miałem około 3 lata temu - na początku bóle w jelitach, takie napadowe kłucia w odbycie, trwa to 1-2 sekundy i mija ale jest bardzo bolesne.
Czy to może być objaw nerwicy? Kiedyś też tak miałem ale jakoś mi przeszło. Brałem wtedy też Cipronex niby na stan zapalny prostaty...
Leczę się od 2 lat wenlafaksyną 75mg na nerwice lękową. Miałem jeszcze na początku objawy ciężkiego oddechu i inne ale minęły po 1-2 miesiącach leczenia. Kiedyś też miałem te objawy kłucia w odbycie.... badania, rektoskopię itd ale wszystko wychodziło ok.

Byłem u urologa zrobił USG prostaty i wyszła 13cm3 więc niby ok... ale zapisał mi Cipronex teraz 2x500mg na 20 dni.

Czy to znowu może być powiązane z nerwicą lękową?
napisał/a: intense , 2017-04-21 10:54
Czy 150mg wenlafaksyny to jakaś już duża dawka czy taka normalna jeśli chodzi o nerwicę?
Od kilku dni zacząłem brać taką bo objawy somatyczne nie dają mi żyć... brałem przez 1,5 roku 75mg ale od jakiś 2,5 tygodnia zaczęły się znowu objawy somatyczne.
Czy też tak macie, że rano po przebudzeniu czujecie się ok, bez objawów somatycznych, a później w czasie dnia się wam nasilają i maleją w kółko?
napisał/a: marta 49 , 2017-06-05 10:35
Czyzby to forum juz nie istnialo??
napisał/a: marta 49 , 2017-07-01 15:33
Odezwijcie sie, to forum jest mi potrzebne!!
napisał/a: natka1235 , 2017-07-11 22:57
dziewczyny!
to ja natka1234!

Strasznie mi głupio że odeszłam bez pozegnania, ale musialam sie "odciac" i zaczac zyc w 'realnym' swiecie.
Nie moge uwierzyc ze są tu nadal osoby, z ktorymi rozmawialam wtedy, 3-4 lata temu! Majcyk, marta 49, Aniolek!
Jak sie czujecie, co u Was jestem strasznie ciekawa!
postaram sie poczytac co tu sie dzialo, ale dwoch lat nie nadrobie pewnie...

odezwijcie się ja też jak się zbiorę w sobie to opisze Wam co u mnie się działo w skrocie :)
napisał/a: marta 49 , 2017-07-21 09:04
Czesc natka 1235!!!
Jak juz sie zorientowalas ,od grudnia tylko ja prosze o jakas wzmianke, na prozno.
Zdecydowalam sie na pomoc farmakologiczna(oprocz psychoterapii) i od tygodnia czuje sie dobrze, moge powiedziec "normalnie"Przeszlam dluga i bardzo meczaca droge w samotnosci.Mysle,ze to forum juz sie wypalilo.