POLECAMY

szmery/dyszenie w górze klatki piersiowej

napisał/a: marcia83 , 2010-04-29 11:48
Witam, od dawna (kilka lat) mam taki dziwny objaw, otóż występują u mnie szmery i takie jakby dyszenie w klatce piersiowej mniej wiecej na wysokosci mostka ale nie ma tego gdy normalnie oddycham tylko gdy poruszam ramionami (na przemian 1 i 2) w górę i w dół lub do przodu i do tyłu. Gdy wykonuję onergiczne ruchy to szmery są dośc głośne słyszą je osoby obok. przy tym gdy wstrzymuję oddech a poruszam ramionami te szmery nadal są a nawet jakby głośniejsze. gdy oddycham to przy wdechu są większę , a przy wydechu mniejsze, ale tez słyszalne. oprócz tego ostatnio doskwiera mi duszność- często mam problem z pełnym wdechem, takim "do końca", mam wrażenie że za mało wdycham powietrza, bakuje mi tlenu, wtedy otwieram np okno ale to nic nie pomaga, nadal nie mogę tego powietrza nabrać "do końca". mam też ciągle "gulę" w gardle i kluchę, ciągle ciągle ciągle chrząkam, pokaszluję. często łaskocze mnie w gardle. poza tym, co mnie też bardzo niepokoi, ostatnio pojawiły się u mnie bóle w prawej części klatki piersiowej, tak jakby w środku na górze prawej piersi, bóle te sa ze mną stale, są leciutkie, a gdy skręcam tułowiem, wykonuję jakiś energiczny ruch, wyciągnięcie reki, podniesienie, to są wtedy silniej odczuwalne. Te bóle mam gdzies tak od miesiąca do dwóch,cały czas.
co to może być?
czy ktoś z was tak miał?
aha dodam że mam 27 lat
martwię się strasznie, wybieram się do lekarza, ale najpierw chciałam tutaj zapytać, może też ktoś tak miał?
napisał/a: olciab , 2010-10-10 00:11
Witam,
czy udało Ci sie ustalić przyczynę tych dolegliwości?
Mam 28 lat i towarzyszą mi dokładnie takie same objawy z jedną tylko równica; mnie boli po lewej stronie mostka.

Będe bardzo wdzięczna za odpowiedż.
Wybieram się do lekarza, ale ciągle mi tam nie po drodze...

Pozdrawiam i zdrówka życzę,
Ola.
napisał/a: marcia83 , 2010-10-11 10:38
Witam ponownie. Chodziłam trochę po lekarzach, zrobiłam rtg kl.piersiowej - wyszedł niby ok, na te gule w gardle byłam u gastroenterologa, miałam gastroskopie i wyszło mi że mam refluksowe zapalenie przełyku ale to te szmery przecież nie od tego :( hmm... Dalej... byłam u kardiologa, ekg wyszło mi źle (rytm węzłowy) ale lekarz powiedział że te szmery i bóle w klatce piersiowej to na pewno nie od tego. Dalej się tułam, laryngologa odwiedzałam z 15 razy za każdym razem nowe leki które nic nie pomagają i ta sama śpiewka że nic tam nie ma tylko suche gardło! i tłumacz człowieku że ja czuję że coś tam jest nie tak! ja nie jestem hipochondryczką i gdybym czuła się dobrze to bym po lekarzach nie chodziła, bo to nie jest dla mnie przyjemne! ale żaden lekarz tego nie rozumie niestety, olewka totalna, żadnych konkretnych badań mi nie porobiła tylko za kazdym razem na 2 sekundy zajrzy do gardła i mówi że ona tam nic nie widzi. A ja czuję że coś mnie tam uwiera, łaskocze, dusi, jakby mi kamień utknął w gardle i zawadzał. i ciągle swędzi i łaskocze. A to wszystko po prawej stronie gardła, lewa ok. Także reasumując nic nowego w tej sprawie się nie dowiedziałam niestety a bardzo nadal się martwię i czuję sie źle.
Gdybyś Ty coś wiedziała nowego to pisz każda informacja jest cenna a już myślałam że tylko ja takie mam objawy jak jakis dziwoląg...
pozdrawiam i czekam na wieści!
napisał/a: olciab , 2010-10-13 21:14
Witaj,
dziękuję za szybką odpowiedź.
Bardzo mnie smuci, że tylu lekarzy odwiedziłaś i właściwie niczego się nie dowiedziałaś :(
W poprzednim poście źle się wyraziłam, bo u mnie dolegliwości są trochę łagodniejsze, ponieważ nie dokucza mi w ogóle gardło, niczego w nim nie czuję. Moim głównym problem jest kłucie w klatce piersiowej i szumy przy poruszaniu ramionami.
Gdzieś w necie wyczytałam, że te szumy są normalne i właściwie każdy powinien tak mieć...?
Gdy dowiem się czegoś więcej to na pewno Ci napiszę :)

Pozdrawiam,
O.
napisał/a: uwagalogin , 2010-12-16 22:56
Moja historia jest niemal identyczna!! Łaże od jakiegoś czasu po lekarzach i nikt mi nie pomaga!! Czuje szmery przy oddychaniu w klatce piersiowej ale nie tylko, jak nie oddycham i na pełnych płucach poruszam tułowiem to także. Byłem trzy razy u pulmonologa raz u alergologa 5 razy u internisty 2 razy u gastroenterologa i dwa razy u laryngologa a nawet u onkologa! Miałem robione RTG klatki, pełne badania krwi (w tym morfologia, oraz oddczynniki alergiczne) test uczuleniowy, byłem osłuchiwany z 15 razy stetoskopem, USG jamy brzusznej, spirometria dwa razy i NIC!!!!Tzn. gastrolog stwierdził refluks i łykam pantoprazol a laryngolog krzywą przegrodę nosową i lekki nieżyt gardła i przepisał Avamys. A mnie to naprawdę denerwuje, chodzę i chrząkam cały czas, czasami zaboli w klatce piersiowej ale nie przy wdechu czy wydechu, poprostu zaboli, ze stresu to nawet biegunki mi sie zdarzały. Czuje że już zaczynam powoli dawać do zrozumienia moim lekarzom, że jakąś paranoje mam. Dodam że mam 24 lata, jestem mężczyzną z lekką otyłością i paliłem z pięć lat. Szmery czuje jakoś od końca wakacji a pochrząkuję ze dwa lata. Jedyne na co narazie licze to ustąpienie chrząkania, ale to podobno najwcześniej pod koniec stycznia bo wtedy będą pierwsze efekty tego Pantoprazolu. Nie wiem co robić, chciałem, żeby mi tomografię zrobili ale nie chcą się zgodzić bo mówią, że nie konieczna jest:( Proszę o jakąś radę jeżeli nie tu to na kkamil86 @o2. pl
napisał/a: damian823 , 2011-02-26 17:29
Mam podobnie, czy ktoś zna już powód tych dolegliwości?
napisał/a: martulka89 , 2011-10-23 15:04
Cześć,

Czy ktoś z Was znalazł może odpowiedź co może być przyczyną opisanych przez was objawów? Od ok. 3 tyg. mam objawy dokładnie takie jak opisuje marcia83, strasznie jestem zaniepokojona.

Pozdrawiam,
Marta
napisał/a: lajkonik23 , 2013-04-03 19:53
trzeba wybrać się do pulmonologa albo alergologa. u mnie z takimi samymi objawami stwierdzono astmę, która została niestety potwierdzona spirometrią. dodam, że mam też silną alergię na kota, co prawdopodobnie jest przyczyną choroby. wszystkie opisane przez was objawy ustępują natychmiast po zarzyciu sterydów wziewnych.
nie ma powodów do obaw, trzeba się leczyć.
pozdrawiam
napisał/a: seb2 , 2013-06-05 23:34
Witam,

Ja również mam te szmery. Mój kardiolog powiedział, że to mogą być początki sarkoidozy, którą jest trudno zdiagnozować w początkowym stadium i, że należałoby wykonać spirometrię wysiłkową oraz bronchoskopię. Poszedłem z tym do pulmunologa, który niestety wykonał tylko podstawowe badanie spirometryczne jeden raz (bez podanie leków rozkurczowych, żeby sprawdzić jaka jest różnica) i powiedział, że nic mi nie dolega. Sic. Czasami czuję rzężenie w klatce ( w oskrzelach) ale nie zawsze. Wcześniej miałem gwiżdżący oddech ( w pozycji siedzącej) po wysiłku. Nie mam kaszlu, ale czuję smyranie i na siłę staram się odkrztuszać. Mam wrażenie jakbym miał coś w oskrzelach ale nie nie odkasłuję. Na rtg wyszło mi, że mam płuca miernie rozedmowe. Są też jakieś zwapnienia po zapaleniu oskrzeli, które przeszedłem półtora roku wcześniej. Męczę się strasznie, ale nikt nie potrafi mi pomóc.
napisał/a: Aura5 , 2013-07-05 17:36
Ja również od jakiś 3-4 lat mam te szmery w klatce piersiowej i uczucie "guli" w gardle ale bez objawów bólowych. Przy okazji wizyty u lekarza rodzinnego zapytałam czy to normalny objaw. Lekarz powiedział, że raczej jest to anomalia, ale ten szmer wywołuje powietrze, nie podlega leczeniu i nie mam się co martwić.
napisał/a: justana , 2013-07-27 00:03
od paru miesięcy mam podobnie. jakos do lekarza nie poszlam bo wszyscy ktorym o tym mowiłam nie wierzyli mi i traktowali to z przymrózeniem oka. Slyszę to coraz bardziej, przy ruszaniu ramionami na boki na bezdechu nawet jak zamykam usta i noc to słychać te szmery. Dodatkowo dzisiaj zaobserwowalam ból z prawej strony klatki tuż na piersią jak unoszę rękę. To mnie zmotywowalo do poszperania w sieci. Dodam że tzw kulke w gardle mam od dziecka ale już zdązylam się do tego przyzwyczić bo moj laryngolog nie widzi problemu. mam 29 lat i szczerze powiedziawszy nie spotkalam sie jeszcze z czymś takim. Trochę sie boję iść do lekarza nawet bo to tak groźnie brzmi;/jakbyście wiedzieli coś więcej dajcie znać, pozdrawiam
Anka
napisał/a: marcia83 , 2014-02-05 09:42
piszcie, temat niestety ciągle aktualny... mineło tyle czasu a ja nadal w miejscu... to chrząkanie mnie dobija i kaszel bo na siłe staram się odkaszlnąc bo mam wrażenie że cośtam mi w gardle zalega... masakra :(