POLECAMY

Staphylococcus aureus MSSA

napisał/a: Peter , 2015-06-29 11:49
Czy był stosowany Dicortineff (krople) do ucha?
napisał/a: TomaszD , 2015-06-29 18:50
Peter napisal(a):Czy był stosowany Dicortineff (krople) do ucha?


Jeszcze nie. Do lekarza dopiero się udam ale najpierw probuje dowiedzieć się ile da w takich alternatywnych miejscach jak to forum. Wymaz zrobiłem z ciekawości i na złość lekarzowi rodzinnemu bo skierowania do laryngologa nie chcial wypisac ani żadnych kropel uwazajac ze problem jest okresowy itd. szkoda gadac.

Czy dicortineff jest w stanie gronkowca usunąć bezpowrotnie? Nie chce skonczyć w ten sposob ze uodpornie bakterie na wszystkie mozliwe srodki a przy okazji rozwale sobie organizm. Wiem, że dicortineff jest dosc czesto przypisywany przy zapaleniach ucha, ale nie moge znalezc informacji czy on usunie tego gronkowca w 100% jednorazowo bez nawrotów itd.

dzieki za poswiecony czas!
napisał/a: Peter , 2015-06-30 12:05
Takich informacji nigdzie nie będziesz miał. Żaden lek nie jest w 100% skuteczny. To zależy od wielu czynników. Dlatego prawidłowe leczenie wygląda tak, że przepisuje się lek, a potem weryfikuje jego skuteczność, m. in. wymazami.
napisał/a: TomaszD , 2015-06-30 13:04
@Peter
Rozumiem,

Niemniej jednak pytam bo nie moge znalezc zadnego przypadku na internecie ktory by sie sukcesywnie wyleczyl z gronkowca w uchu, ciagle tylko trafiam na tematy o mrsa albo o nieskutecznym leczeniu gronkowca w uchu przez co sie zaczał uodparniac. Albo na informacje ze gronkowiec powraca co rok-dwa i znowu krople sie podaje az sie uspokoi i tak w nieskonczonosc.

Czy z Twojego doswiadczenia krople do uszu typu dicortineff (albo jakies inne ktore celuja w gronkowca) pomagaly ludziom tak ze nie bylo nawrotow pozniej? Masz jakies pozytywne historie zwyciestwa z gronkowcem bo narazie wyglada mi to na walczenie z wiatrakami i wprowadza to troche w depresje. Nie chce zostac tylko "nosicielem" czy tez "skolonizowanym" pacjentem. Z uszami nie mialem nigdy problemu dopoki sie tym syfem nie zakaziłem z 5 lat temu. Chcialbym wrocic do poprzedniego stanu perfekcyjnie zdrowych bezproblemowych uszu.

W kazdym razie czy poza dicortineffem na poczatek oraz kontrolnym wymazem po 2ch tygodniach cos jeszcze polecasz?
aha no i te dwa tygodnie to dobry okres czy czekac dluzej na powtorke z wymazu?

Rodzinny przepisal mi ten dicortineff oraz skierowanie do laryngologa. Poczekam z kroplami aż do niego podejde.
napisał/a: m@gicMike , 2015-06-30 22:30
Dotarła dziś Echinacea. Pierwszy zastrzyk zrobiony, przypomnienie o kolejnych już w telefonie. Skutków ubocznych (ślinotok) nie widać.

@Peter
Pisałeś, że Cipronex jest "do bani". Ja po jednym blistrze widzę poprawę. Zniknęły plamy i w ich miejsce pojawiły się małe krosty. Chyba jest lepiej. Zobaczymy co będzie dalej. Jeszcze jeden blister został (5dni). Najwyżej później wezmę Klindamycynę. Echinecei mam jeszcze 19 ampułek więc wystarczy na drugi antybiotyk.

Dzięki. Będę informował na bieżąco o postępach.
napisał/a: Peter , 2015-07-01 07:53
Niezbyt dobra opcja nie oznacza, że do bani. Powód był napisany - szybko narastająca oporność. To nie oznacza, że nie zadziała w ogóle, tylko oznacza to, że dłuższe lub ponowne zastosowanie nie ma w przyszłości sensu, bo prawdopodobieństwo oporności jest wysokie. Pisze o tym producent leku.
napisał/a: TomaszD , 2015-07-01 14:32
@Peter

Jesli moglbys do tego co wyze pisalemj sie ustosunkowac, bylbym bardzo wdzieczny :) bez ironii mowie.

wiem ze nie mozesz mi powiedziec "Wezmiesz to i to, a wtedy na 200% wszystko bedzie ok bez nawrotow". Nie o to mi nawet chodzi. Najbardziej ciekawia mnie czy masz jakies pozytywne historie pozbycia sie gronkowca no i to czy znasz wypadki gdzie dicortineff albo jakies inne krople pomogly pozbyc sie problemu skutecznie.

Lekarze unikaja tego tematu i nikt mi nic nie chce powiedziec konkretnie - tzn nie chca podac nawet że w przeszlosci udalo im sie przeleczyc gronkowca bezpowrotnie.

Pozdrawiam!
napisał/a: Peter , 2015-07-03 14:14
A tak naprawdę to kto Ci napisze, że pozbył się problemu? Ja kilka takich informacji mam, ale nie więcej. Lekarze też takich informacji nie mają.
napisał/a: TomaszD , 2015-07-09 17:04
@Peter
Rozumiem, faktycznie troche źle sformułowałem to pytanie. Troche naiwnie podszedłem do tematu bo przecież wystarczy, że komuś przejdzie ból na dłuższy okres i już nie podejdzie robić wymazu kontrolnego ani na kolejna wizyte bo "przeciez juz nie boli"także cięzko oszacowac ilu osobom przeszedł okresowo a ile naprawde pozbyło sie go 100%.

Sam już momentami nie wiem czy tego gronkowca leczyć i się wykanczać czy po prostu odpuscic i zaakceptować, że co jakis czas będą mnie uszy boleć.
Zastanawiam sie tez czy organizm umie sobie z nim poradzic sam, ale chyba nie za bardzo bo problem juz paroletni. Dobrze, że jest w miare spokojny i nigdy nie miałem jakiegos porzadnego zapalenia ktore by nie dawało spac.

Myslalem nawet czy moze jakas szczepionka by nie miala sensu ale jak to w uszach jest to chyba nie za bardzo by pomoglo i tak.
napisał/a: Peter , 2015-07-10 09:44
Na razie za bardzo wybiegasz w przyszłość. Zastosować leczenie, zrobić wymaz kontrolny. Jak dalej będzie, to wtedy należy zastanawiać się, co dalej. Szczepionka wcale nie jest wykluczona, o ile nie ma przeciwwskazań.
napisał/a: m@gicMike , 2015-07-15 01:28
@Peter

Właśnie dostałem receptę na klindamycynę i nie wiem czy brać czy nie. Robię dalej zastrzyki z Echinaceii ale jeszcze trochę małych zmian skórnych mam. Trochę dziwne bo raz są bardziej widoczne a raz mnie tak jakby MSSA dostawał trochę w kość, organizm walczył. Dzieje się to nawet między zastrzykami a już jestem na etapie zastrzyków co 3 dni. Do tego Omega, wit.D, Magnez, B6, Wapń, Cynk i Trilac Plus.
Jak myślisz, powinienem brać tą klindamycynę (8dni, 2x1)? Przypominam, że jestem już po tygodniu Fromilidu i 10dniach Cipronexu. Dzięki za odpowiedź.
napisał/a: Peter , 2015-07-16 13:05
Klindamycyna jest antybiotykiem z wyboru przy tego typu problemach. Może pomóc, jednakże trzeba mieć świadomość, że może powodować znaczne skutki uboczne (m.in. rzekomobłoniaste zapalenie jelit). Nie odpowiem jednoznacznie - musisz zdecydować sam.