POLECAMY

skręcenie i naderwanie więzadeł stawu skokowego

napisał/a: gdej, 2009-09-25 15:56
Witam
dwa tygodnie temu skręciłam staw skokowy (w sumie to już trzeci raz), natychmiast duży obrzęk i duża bolesność, ruchomość palców bardzo ograniczona; na pogotowiu stwierdzili skręcenie i prawdopodobne naderwanie więzadeł, ale ze względu na dużą opuchliznę nie można było tego stwierdzić. Unieruchomiono staw w szynie gipsowej... w czasie wizyt kontrolnej lekarz właściwie potwierdził tamtą diagnozę, ale nie wiem co dalej, to znaczy jak długo (wersja optymistyczna) może trwać leczenie, co należy zrobić przy naderwanych więzadłąch, czy samo unieruchomienie wystarczy?
napisał/a: Ania_204, 2009-09-25 21:18
Witam.

Widać,że staw jest podatny na skrecenia i zaczyna się niestabilność. By ocenić ewentualne uszkodzenia proponuję wykonać badanie usg stawu. Na chwilę obecną zimne okłady w celu zmniejszenia obrzęku oraz maść dr.żel lub mobilat na zmniejszenie obrzęku również.

W razie pytań zapraszam.
napisał/a: gdej, 2009-09-29 16:07
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Moja noga ciągle jest unieruchomona w gipsie, dlatego wszelkie okłady trudno wykonalne, ale mam lekarstwa... Natomiast, nie wiem jaka jest procedura przy takich urazach, czy wystarczy samo unieruchomienie i naderwane więzadłą "naprawią się same", czy wykonuje się to zabiegowo, czy są to standartowe zabiegi, czy raczej trzeba szukać w prywatnych gabinetach...
napisał/a: kordian1, 2009-09-29 18:27
oprócz gipsu powinni jeszcze lekarze przepisać na czas noszenia gipsu zastrzyki przeciwzakrzepowe podskórne, przy naderwaniu więzadeł zazwyczaj stosuje się tylko opatrunki gipsowe dopiero przy ich zerwaniu wykonuje się rekonstrukcję więzadła.
napisał/a: gdej, 2009-09-30 10:34
DZIĘKUJĘ BARDZO ZA ODPOWIEDŹ
co do zastrzyków, to oczywiście miałam
napisał/a: kasia15021, 2009-10-23 23:21
Moja córka /10 lat/ też miala zwichniecie stawu skokowego z naderwaniem nosila szyne gipsowa przez 3 tygodnie /zwichneła 01.pażdziernika 2009 22 pazdziernika lekarz zdjął szyne i kazał isć do szkoły 26 pazdziernika 2009 r./ tylko że jest problem dziecko nie może chodzic na tej nodze.Oczywiscie nie zażywała żadnych lekow w czasie tych trzech tygodni jedynie smarowałam tą nogę żelem ALTACET.Nie wiem czy to jest normalne że ona nie może chodzic czy poprostu lekarz za wcześnie kazał zdjąć tą szyne
napisał/a: kordian1, 2009-10-23 23:30
może tak się zdarzyć, noga jeszcze nie jest przyzwyczajona do pełnego obciążania, teraz można zaopatrzyć córkę z stabilizator stawu skokowego, odwiedzić poradnię rehabilitacyjną i poprosić o skierowanie na fizykoterapię, lekarz powinien zlecić krioterapię (leczenie zimnem) i laser, po tym zestawieniu dolegliwości bólowe i ewentualna opuchlizna powinny zejść
napisał/a: kasia15021, 2009-10-23 23:55
Dziękuje za szybka odpowiedż.Lekarz nie zalecił NIC!!!! NIE KAZAŁ niczym smarować nie kazał kupować zadnego stabilizatora , nie skierował ani nie polecał zadnej rechabilitacji bo się go pytałam w końcu poszłam do specjalisty - poełniłam błąd ,ze nie poszłam prywatnie tylko na ubezpieczalnie .
napisał/a: kordian1, 2009-10-24 00:12
no niestety niektórzy lekarze potrafią być wredni, tak jak wspominałem wyżej rehabilitacja, fizykoterapia i stabilizator, gdyby się udało uzyskać jakiś wniosek na niego od ortopedy to jest refundacja nawet do 100% a jak nie to taki dobry kosztuje już około 60 zł, oczywiście w tej chwili zwolnienie z wychowania fizycznego obowiązkowo
napisał/a: wojtek1122, 2009-10-28 18:02
Witam
Niedawno jakies 3 miesiące temu skręciłem staw skokowy, wczoraj na lekcji w-f grając w siatkówkę krzywo sobie stanołem na nodze która była wcześniej skręcona. Noge miałem spuchnietą i mnie bolała więc dzisiaj pojechałem do chilurga. Lekarz stwierdził ze staw nie jest skręcony tylko nadciągniety nawet nie zrobił przeswietlenia i nie założył mi szyny ani gipsu tylko zalecił okłady, gdy przyjechałem do domu zaczeła mnie bolec torebka stawowa. Czy to normale że boli mnie równiez torebka stawowa.
napisał/a: PiteK, 2009-10-28 20:23
Witajcie. Mam podobny problem. W niedzielę na szlaku górskim pod pełnym obciążeniem zwichnąłem nogę, koledzy pomogli zejść:). Dopiero dziś poszedłem do lekarza (wystraszyłem się gdyż pod kostką purpura się pojawiła). Lekarz stwierdził naderwanie wiązadła stawu skokowego II stopnia z wylewem krwawym, kazał oszczędzać nogę i smarować Reparil Gel , za tydzień jak zejdzie opuchlizna mam założyć stabilizator stawu. Czytam że w wielu przypadkach kończy się założeniem gipsu itp. zastanawiam się czy nie pójść do innego chirurga... szkoda nogi
może coś doradzicie
napisał/a: Ania_204, 2009-10-28 20:57
W pierwszym jak i drugim przypadku wskazane jest usg stawu. Odpoczynek, wysokie ułożenie,zimne okłady i maść.