POLECAMY

Przebieg chorób-hashimoto/łys. plackowate/b.stawow/refluks

napisał/a: Turek(TRK) , 2016-11-23 16:48
Czesc i czolem :)

W ponizszym temacie chcialem zawrzec informacje dotyczace chorob, z ktorymi zmagam sie juz od jakiegos czasu, liczac ze moze uzyskam jakies cenne wskazowki, ktore pomoga mi w poprawie mego zdrowia. Tak jak w temacie sa to: hashimoto, lysienie plackowate, refluks oraz bole stawow.

Dane dotyczace mego zdrowia w tym poscie ujalem w sposob chronologiczny z wyjatkiem pkt 17 gdzie umiescilem informacje dodatkowe. Oprocz wynikow badan zawarlem w tekscie inne informacje dotyczace chocby samopoczucia, diety itp. spraw w danym okresie. Staralem sie wypisywac istotne z mego punktu widzenia informacje dosc szczegolowo, zeby w miare dokladnie przedstawic przebiego wspomnianych chorob.

W kolejnym poscie umieszcze wyniki sprzed kilku dni, dlatego prosze o nie dodawnie komentow do momentu az nie pojawi sie kolejny moj post. Zdaje sobie sprawe, ze jest tego wszystkiego dosc sporo, a nie kazdy dysponuje nieograniczona iloscia czasu w zwiazku z czym jesli ktos nim nie dysponuje to od razu moze przeskoczyc do pkt. 18(post nr 2).

1. START

2 . Pierwsze symptomy choroby pojwiły się w liceum tj. w wieku ok 16-17 lat. Była to ospalość, zamułka, także pogorszenie koncentracji. W tym czasie nie wiazałem tego z jakąkolwiek chorobą a z późnym chodzeniem spać i wczesnym wstawaniem, przez co musialem dosypiać w dzień.

3. Niewłaściwy stan zdrowia po raz pierwszy stwierdzono u mnie 2013.02 ( miałem 26-27 lat)

I Wyniki: TSH – 7,09 (0,27-4,20) Bilurbina całkowita 1,11 (1)

4. W tym momencie dostałem skierowanie do endokrynologa. Nie zwlekając na własną rękę zacząłem stosować euthyrox zaczynając od dawki ok 20, zwiększając po jakimś czasie do 50.

II 2013.08 Wyniki : TSH 2,7406 (0,3500-4,9400) ANTY-TPO 313,05 (5,61) badania FT3 i FT4 nie bylo

5. Lekarz stwierdzil hashimoto i pozostawil dawke euthroxu 50

6. Z tego co pamiętam samopoczucie było w tym czasie dobre wyłacznie w momencie zwiększenia dawki leku oraz przez jakis czas po (2-3 tygodnie). Później nastepowało pogorszenie sie samopoczucia tj. zamułka, ospałość itd.

7. Niezadowolony z przebiegu leczenia mej choroby wybralem sie do innego lekarza (internista)

III 2013.11 Wyniki: TSH 3-cia gen.-2,894 (0,55-4,78) FT3 6,10 (3,50-6,50) FT4 20,40 (11,5 – 22,7) ANTY-TPO – 405 (0- 35) AIAT 47,5 (0-41) ASPAT 39,8 (0-38)

IV 2013.12 Wyniki: TSH:3,560(0,270-4,200) KORTYZOL 19,40(6,20-19,40)

8. Wydaje mi sie, że w tym momencie dawka euthyroxu skoczyła do 75.

V 2014.05 Wyniki: TSH- 4,050 (0,270-4,200)

9. Tu, o ile dobrze pamiętam nastapił skok euthyroxu do 100. Wówczas już pojwiły sie lekkie bóle stawów barkowych. Sądziłem, że mogą one być związane z treningami na siłowni. W tym czasie zacząłem w większym stopniu stosowac się do diety tj. unikanie nabiału, glutenu + suplementacja o3, selen, witamina c, d. W tym czasie tez redukowalem BF. Przez kilka miesięcy waga z ok 85-86 zeszła do ok 78 kg w 08.2014

VI 2014.09 Wyniki: TSH: 2,420 (0,270-4,200) p/CIAŁA TPO-163,20 (
napisał/a: Turek(TRK) , 2016-11-23 17:06
18. Aktualnie nadal walcze glownie z hashimoto oraz lysieniem plackowatym. Po zmianie pracy „przed komputerem“ na fizyczna bole stawow zmniejszyly sie. Prawdopodobnie odpowiedzialna jest za to rowniez dieta i suplementacja oraz duzo mniejsza intensywnosc treningow. Refluks rowniez nie dokucza jakos strasznie choc jeszcze pojawiaja sie niekiedy poranne bole gardla.
Mimo pewnej poprawy stanu mego zdrowia zaraz po powrocie do Polski wykonalem dosc szerokie badania krwi, ktore znajduja sie ponizej. Nie wszystko jest tak jak powinno byc niestety. Mam pewne plany dalszego dzialania, ale nie chcialbym niczego sugerowac, wiec poczekam na ewentualne opinie zwiazane z moimi wynikami.

XII 2016.10.11 Wyniki:

Morfologia krwi
Leukocyty 7,80 tys/µl 4,2 9,1 N
Erytrocyty 5,34 mln/µl 4,63 6,08 N
Hemoglobina 15,6 g/dl 13,7 17,5 N
Hematokryt 46,1 % 40 51 N
MCV 86 fl 79 92 N
MCH 29 pg 26 32 N
MCHC 33,8 g/dl 32,3 36,5 N
Płytki krwi 192 tys/µl 150 400 N
RDW-CV 13,3 % 11,6 14,4 N
MPV 9,00 fl 9,4 12,6 L
Neutrofile 4,38 tys/µl 2,00 7,00 N
Limfocyty 2,40 tys/µl 1,00 3,00 N
Monocyty 0,67 tys/µl 0,20 1,00 N
Eozynofile 0,35 tys/µl 0,02 0,50 N
Bazofile 0,02 tys/µl 0,0 0,1 N
Neutrofile 56,0 % 40,0 80,0 N
Limfocyty 30,7 % 20,0 40,0 N
Monocyty 8,6 % 2,0 10,0 N
Eozynofile 4,5 % 1,0 6,0 N
Bazofile 0,20 % 0,0 2,0 N

Elektrolity (Na, K)
Sód 137,29 mmol/l 136 145 N
Potas 3,99 mmol/l 3,50 5,10 N

Wapń całkowity 9,66 mg/dl 8,40 10,20 N

Ferrytyna 177,8 ng/ml 21,81 274,66 N

ALT 82,80 U/l 0 41 H
AST 42,43 U/l 0 40 H
Bilirubina całkowita 1,00 mg/dl 0,00 1,20 N

Glukoza 101,41 mg/dl 70,00 99,00 H

Lipidogram (CHOL, HDL, LDL, TG)
Cholesterol całkowity 189,13 mg/dl 115,00 190,00 N
Cholesterol HDL 53,22 mg/dl 40,00 ≥ 40 mg/
Cholesterol LDL 127,69 mg/dl 0,00 130,00 N
Trójglicerydy 41,08 mg/dl 0,00 150,00 N

TSH 6,5600 µIU/ml 0,270 4,200 H
FT3 3,47 pg/ml 2,00 4,40 N
FT4 1,46 ng/dl 0,93 1,70 N
anty-TPO 204,30 IU/ml 0,00 5,61 H
anty-TG 3,43 IU/ml 0,00 4,11 N

FSH 2,38 mIU/ml 0,95 11,95 N
LH 1,81 mIU/ml 0,57 12,07 N
DHEA-SO4 139,0 µg/dl 167,90 591,90 L

Estradiol 20,0 pg/ml 11,00 44,00 N
Progesteron 0,20 ng/ml 0,10 0,20 N
Prolaktyna 20,0 ng/ml 4,04 15,20 H
Testosteron 8,72 ng/ml 1,42 9,23 N

Witamina D metabolit 25(OH) 47,00 ng/ml 0-20 Deficyt 20-30 Stężenie suboptymalne >30-50 Stężenie optymalne >50-100 Stężenie wysokie >100 Stężenie potencjalnie toksyczne > 200 Poziom toksyczny
napisał/a: Turek(TRK) , 2016-12-25 00:53
Tak wielka ilosc informacji chyba zniechecila forumowiczow do udzielenia jakis sugestii/opini wiec napisze jakie podjalem dalsze dzialania. Byc moze tym razem ktos tu cos doradzi, a jesli nie to moze ja komus pomoge .

19. Po przeanalizowaniu wynikow badan na tyle ile pozwalala mi moja wiedza dokonalem pewnych zmian glownie suplementacyjnych. A wiec:
*z euthyroxu 100 przeszedlem na 125 dziennie
*selen 300-400 mcg
*zarzucilem debutir na jelita
*witamina D 10 tys. iu z 4-6 tys.
*witamina C 2000 mg
*wrzucilem do diety ostropest na watrobe
*omega 3

Po tygodniu takiej suplementacji wraz z dieta poczulem ze stawy przestaja mnie pobolewac. Jakos po 3-4 tygodniach w zasadzie o nich zapomnialem ze mnie bolaly a dokuczaly mi przez dosc dlugi czas. Mysle ze ten debutir zrobil robote.

Nastepnie co 1-2 tygodnie dorzucalem kolejne rzeczy:
*kurkumina 1000 mg (korzenia) + piperyna 10 mg o ile pamietam
*witamina K2 (wiem ze powinienem raczej od razu ja dorzucic do wit D ale akurat nie mialem jej pod reka)
*ashwaganda 1000 mg
*cynk 50 mg

Zdecydowalem sie tez zmniejszyc ilosc spozywanych weglowodanow a zwiekszyc ilosc tluszczy, ktorych aktualnie zjadam dosc sporo. Z rana brak wegli a z kazdym kolejnym posilkiem dorzucam ich troche, finalnie konczac dzien posilkiem glownie weglowodanowym. Czasami do miski wpadnie jakis cukierek czy kawalek ciastka, ale raczej staram sie unikac "zakazanych" produktow i poza slodyczami dieta jest czysta.

Efekt powyzszych dzialan jest taki ze aktualnie nie odczuwam bolu stawow. Niestety po chwilowej poprawie samopoczucia i polepszeniu sie koncentracji i "zdolnosci umyslu" od tygodnia jestem bardziej "zmulony". Nawet po przebudzeniu bywa ze dalej chce mi sie spac czyli standard. Refulks czasem daje o sobie znac ale nie ma tragedii, natomiast lysienie plackowate brody postepuje dalej.

Plany na najblizszy czas sa nastepujace:
*zaczne brac koci pazur
*wprowadze do suplementacji probiotyki
*dorzuce enzymy trawienne
*dodam kompleks witaminowy orange triad (przy tym zmniejsze ilosc tego co juz biore w osobnych tabsach)
*sprobuje ogarnac szybsze chodzenie spac tak zeby przesypiac ok 7.5 h
*wykonam badania krwi w nadchodzacym kwartale

Teoretycznie TSH, watrobe, glukoze powinienem miec w jakis sposob ogarnieta. Nie wiem natomiast co zrobic z
a) Niskie LH, FSH, DHEA SO4
b) Za wysoka prolaktyna

Jesli ktos ma jakies konstruktywne sugestie to z checia wyslucham.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2017-01-04 21:28
Jakoś umknął mi Twój post wcześniej.

1. Przy hashimoto mogą i często są bóle stawów i nerwobóle. Dlatego te problemy mogą teoretycznie być od Hashi. Tylko pamiętajmy, że nie mając Hashimoto też możemy mieć bóle czy to głowy czy właśnie stawów. Dlatego nie możemy każdych objawów wiązać z tą chorobą.
2. Pytanie kluczowe tylko czy Ty masz Hashimoto. Przeciwciała podniesione, ale nie jakoś masakrycznie, może to być zasługa oczywiście suplementów i diety ale czy na pewno? Jak rozumiem USG tarczycy miałeś po 1,5 roku od sprawdzenia tych przeciwciał? A objawy były już wcześniej? Jeżeli tak to po takim okresie w 99,9% przypadków Hashimoto byłoby już widać na USG a Ty masz/miałeś tarczycę idealną przecież. Dlatego te Hashimoto na tą chwilę wcale nie jest takie pewne. Można mieć podwyższone przeciwciała a nie mieć Hashi. Dlatego dla mnie teraz ważne byłoby wykonanie ponownie USG tarczycy.
3. Nic nie piszesz czy stosowałeś/stosujesz SAA. A wyniki mogą na to wskazywać, jak nie, to nie są normalnie i tutaj należy znaleźć ich przyczynę.
a) próby wątrobowe. Ja po co weekendowym spożywaniu whisky i niestety dwóch silnych i długotrwałych kuracjach NLPZ (wielotygodniowe przyjmowanie naprzemiennie Ketonalu i Olfenu) miałem alaty i spaty na poziomie 20. Ty masz takie jakbyś albo chlał albo przyjmował orale (chodzisz na siłownie, więc wiesz co mam na myśli). Jeżeli tak nie jest, to dalasza diagnostyka w tym temacie również jest konieczna.
4. Chyba najważniejsze. Nie wiem dlaczego Ty i lekarze nie zwrócili uwagę na 2 proste fakty. Masz podwyższone TSH i prolaktynę. A to hormony przysadki. I jeżeli nie przyjmujesz właśnie SAA to podstawowa diagnostyka powinna iść w kierunku! Trzeba najlepiej zrobić TK przysadki, bo to może ona jest winna temu że masz takie a nie inne wyniki. No i drugi fakt który może na to wskazywać to to, że TSH nie bardzo reaguje na l-tyroksynę. Hormony tarczycy miałeś przecież na przyzwoitym poziomie a TSH Ci rosło i to mimo dość wysokiej dawki leku.

Ja tak to bym widział.
ps. przy refluksie trochę ryzykowny jest ten ocet jabłkowy, wiem co piszą w sieci, ale znam osobiście osobę, której ocet mocno zaostrzył objawy refluksowe.
napisał/a: Turek(TRK) , 2017-01-05 15:42
Dzieki za odp. :)

1. Bole stawow na szczescie mam juz za soba. Od kilku tygodni ich nie odczuwam wiec jeden problem z glowy.

2. Tak, USG mialem zrobione dopiero na moja prosbe (prywatnie), dosc dlugo po tym jak poraz pierwszy zrobiono mi badania A-TPO. W sumie, kobitka ktora robila mi to badanie powiedziala, ze jak na chorobe hashimoto to tarczyca wyglada ladnie. Wczesniej lekarz jedynie macal tarczyce i nic nie zlecal.

3.Najmocniejsze na co sie porwalem to byla ostaryna i to glownie ze wzgledu na jej prozdrowotne dzialanie na stawy. Wtedy wyszla ta afera brawnem o dosypkach. Najwysza dawka z tego co pamietam to byla 20 mg i to tylko przez tydzien bo bylem ciekaw jak to bedzie dzialalo anabolicznie bo na stawy podzialalo dobrze (na pewien czas). Pozniej ani wczesniej zadnych SAA ani czegos podobnego jak osta nie stosowalem. Ostaryne bralem z 8-10 miesiecy przed tym badaniem z listopada, wiec jesli to bylaby przyczyna takich wynikow to wczesniej musialem miec z watroba jakas masakre.
Jesli chodzi o alkohol to badania mialem wykonane po przylocie z UK gdzie wypilem przez 5 miesiecy 1 piwo i z pol szklanki nalewki. W PL tez jakos nie tankowalem, raz na miesiac czasem z dwa razy na miesiac, ale tez nie do zgonu. Niepokojaca jest ta tendencja wzrostowa bo juz w 2013 r. mialem podniesiony AIAT i ASPAT, z tym ze byly to przekroczenia dosc nieznaczne w porownaniu do aktualnych wynikow.

4. Badania robilem na wlasna reke bez wizyt u lekarzy bo akurat bylem w PL i stwierdzilem, ze czas wziac sprawy w swoje rece i nie liczyc, ze ktos mi cos pozleca z wlasnej woli. Aktualnie przebywam w UK i mam dosc malo czasu, zeby ruszyc sie do lekarza bo pracuje calymi dniami. W najblizszym czasie zmienie robote wiec wtedy udam sie na badania, zeby powtorzyc wszystko to co wyszlo zle. Od paru dni zaczalem myslec, czy problem czasem nie lezy gdzie indzie stad moje pytanie o prawidlowe FT3 i FT4 a nieprawidlowe TSH w innym watku. O samej prolaktynie jednak jakos nie myslalem za wiele. Bardziej skupilem sie na tym DHEASO4 i szukaniu jakis info o tym.

Moje pytania:
1. Czy podwyzszony AIAT i ASPAt moze byc wywolany proszkiem z siarczanem czegos tam (niestety nie pamietam pelnej nazwy), ktory dodawany jest do ziemniakow, zeby nie czernialy? Przy wdychaniu tego dziadostwa czuc ostre palenie w drogach oddechowych. Jakby nie patrzec watroba powoduje detoksykacje organizmu wiec moze przyjmuje czesc tego swinstwa. Jesli nie to ta osta lub jakis inny czynnik.
2. Jesli przyczyna podwyzszonego TSH i prolaktyny bylaby przysadka to czy moze to byc skutek silnego uderzenia w glowe ? Pamietam, ze za dzieciaka przywalilem dosc mocno glowa o lod na slizgawce. Mialem podejrzenie wstrzasnienia mozgu.
napisał/a: Turek(TRK) , 2017-01-06 13:06
PS. Zapomnialem dodac ze swego czasu bralem tez przedtreningowki z 1.3 jak i przez kilka miechow noopept (ten srodek stosowalem w czasie kiedy mialem robione badania).
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2017-01-08 10:16
Sarmy w większości ryją bebechy, ale nie sądzę, żeby aż tak.

Coś na wątrobę źle działa, pytanie co. Skoro alko nie, leków też nie brałeś, to może faktycznie jakieś toksyny środowiskowe. Tutaj będzie ciężko stwierdzić. raczej 90% podwyżosznych prób to alko i leki, jak u CIebie nie to to trzeba szukać tych 10%.

Z przysadką raczej nie od uderzenia, bo upłynęło co dużo czasu.

Problem taki, że jesteś w UK a tam służba zdrowia raczej nie powala na kolana.

Nie bardzo wiem co Ci doradzić, ja bym sprawdził przysadkę (tomograf) + szukał co ryje Ci wątrobę.
napisał/a: Turek(TRK) , 2017-01-09 15:51
Oki dzieki za wskazowki :)

Ten proszek dodawany do ziemniakow, o ktorym wspomnialem to E223 Sodium metabisulphate. W PL internecie pod E223 znalazlem info (www.food-info.net): "Może obniżyć zawartość witamin w produktach na skutek utlenienia. Jest on rozkładany w wątrobie do nieszkodliwych siarczanów i wydalany wraz z moczem. Osoby, u których występuje brak tolerancji w stosunku do naturalnych siarczynów powinny także unikać dodatku siarczynów (E221 - 228)."

Czyli to pewnie glowna przyczyna obciazenia watroby. No nic, dorzuce do ostropestu NAC albo jakis liver detoxifier, a przy najblizszej okazji postaram sie o badania krwii i TK.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2017-01-09 15:57
NAC czy Heparegen to dobry pomysł.
napisał/a: Turek(TRK) , 2017-02-18 21:08
20. Kilka dni temu udalem sie na wizyte lekarska. Zabralem ze soba wczesniejsze wyniki badan krwii w celu ponowienia ich. Nie wszystko dostalem (brak ALT, czy ATPO), ale wiekszosc istotnych dla mnie rzeczy jest. :)

XIII 2017.02.09

Liver function test:
AST serum level 33 iu/L 7 - 40iu/L
Serum total protein 70 g/L 60 - 80g/L
Serum albumin 49 g/L 35 - 50g/L
Serum bilirubin level 22 umol/L [Abnormal result] 3 - 20umol/L
Serum alkaline phosphatase 71 iu/L 30 - 130iu/L

Serum prolactin level 187 miu/L 45 - 440miu/L

Serum TSH level 1.14 miu/L 0.3 - 5miu/L

Plasma fasting glucose level 5.1 mmol/L 3.5 - 6mmol/L

Jak widac udalo mi sie "wejsc w normy" w przypadku glukozy, prolaktyny, TSH i AST. Niestety teraz bilurbina lekko mi sie podniosla. Ogolnie mam dosc dobre samopoczucie i raczej przez wiekszosc dni w tygodniu funkcjonuje na dosc wysokich obrotach. Niestety czuje, ze to nie jest jeszcze to co mogloby byc. Chodzi mi tu glownie o potencjal intelektualny/poznawczy. Dlatego dzialam dalej. Za kilka miesiecy bede w PL. W zwiazku z tym ponowie te badania, w ktorych nie miescilem sie w normach plus sprawy tarczycowe. Postaram sie tez zrobic USG tarczycy w celu stwierdzenia jak bardzo i czy w ogole (?) jest uszkodzona. Diete i suple utrzymam mniej wiecej na takim samym poziomie.

Moje pytania:
1. Czy jest mozliwe, ze bilurbina skoczyla w wyniku grypy zoladkowej, ktora mialem idac na badania ?
2. Czy prolaktyna mogla obnizyc sie dzieki obnizeniu TSH ? Jest to jakos skorelowane ?
3. Czy w przypadku ponowienia badan prolaktyny za kilka miesiecy, przyjmujac, ze beda w normie powinienem nadal zrobic tomografie komputerowa mozgu ?
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2017-02-20 14:37
A co dokładnie zmieniłeś w życiu, diecie, suplementach itp.?
1. Nie.
2. Oczywiście, bo przecież oba to hormony przysadkowe. Relacja jest taka jak u Ciebie, TSH spada to i prolka spada. To samo odwrotnie (oczywiście mowa o sytuacji, gdzie TSH nie jest wysokie w związku z hormonami tarczycy).
3. Jeżeli będziesz miał wyniki ok. to raczej można odpuścić sobie TK.
napisał/a: Turek(TRK) , 2017-02-21 14:41
Takie dzialania podjalem po wynikach z listopada i wrzuceniu ich tu na forum:

1.TSH - zwiekszylem dawke euthyroxu z 100 do 125
2. Watroba - ostropest, NAC (aktualnie juz mi sie skonczyl) i liver detoxiefier z NOV
3. Glukoza - dieta oparta glownie na tluszczach i bialkach. wegle glownie z warzyw. Jedynie ostatni posilek to posilek weglowodanowy gdzie jem ryz itp rzeczy. Dodam ze unikam nabialu i glutenu choc czasem cos slodkiego mi wpadnie w rece wiec nie jest trzymana w 100%. Jesli robie odstepstwa z np slodyczami to jem je rowniez na wieczor gdzies kolo ostaniego posilku.
4. Sen & regeneracja - Staram sie chodzic spac o stalej godzinie i wybudzac o rowniez stalej godzinie (7,5 h snu). Do tego unikam swiatla niebieskiego na kilka godzin przed snem.
5. Praca - ostatnimi czasy mam dodatkowy dzien wolny (2 w tyg.) i ogolnie mniej pracuje choc to niebawem moze sie zmienic. To zapewne wplywa rowniez na mniejsze przemeczenie organizmu
6. Eliminacja toksyn itp - jak wspomnialem powyzej w robocie stosujemy specjalny proszek utrwalajacy do ziemniakow. Od jakiegos czasu wlaczam wentylacje na 10-15 min (na czas rozsypywania tego do specjalnych pojemnikow) zeby nie siedziec w oparach tego prochu.
7. Inne suple - dorzucilem enzymy trawienne, guggule, orange triad. Pozostala suplementacja jak w pk.t 19

W zasadzie to by bylo na tyle. Za kilka miesiecy wykonam kolejne badania. Bardzo mnie ciekawi jak wyglada sprawa ATPO i FT3 i FT4. Mam cicha nadzije ze ATPO spadlo w okolice jakis norm, no ale to zobaczymy za jakis czas.

Na koniec jeszcze takie pytanie, akurat przypomniala mi sie pewna sprawa sprzed kilku tygodni. Przez kilka dni odczuwalem jakby ucisk na serce (troszke ponizej na lewo od mostka). Czy to moglo byc spowodowane zbyt duza dawka euthyroxu ? Jesli nie to pewnie jakies nerwobole albo przesilenie organizmu bo pracuje dosc ciezko fizycznie.