POLECAMY

Problemy społeczne

napisał/a: kalashnikov, 2016-03-15 11:38
Witam. Zacznę od tego, że nie radzą sobie w życiu w społeczeństwie. Nabawiłem się jakiś lęków społecznych czy czegoś. :( Mam 25 lat. Powinienem już pracować i się usamodzielnić, ale przez moje problemy straciłem 4 razy zatrudnienie. Kiedyś myślałem, że mam paranoję, ponieważ patrzą się na mnie ludzie na ulicy lub jeżeli wchodzę do pomieszczenia to wszyscy się na mnie patrzą. Jak na ulicy sobie z tym radzę to w pomieszczeniach zamkniętych ogarnia mnie stres i zdenerwowanie i zachowuje się troche jak wariat. Kiedyś byłem elokwentny i ułożony, dzisiaj mam jakieś blokady i podczas rozmowy z ludźmi często brakuje mi podstawowych słów. Kiedy przebywałem we Francji zażywałem klonazepam i jakiś lek, którego nazwa składała się z dwóch członów na literę L niestety nie pamiętam jak się nazywał. Byłem bardziej z niego zadowolony ponieważ nie kręciło mi się po nim w głowie jak po klonazepamie. Czułem się po nim dobrze i bardzo pewny siebie. Nie przeszkadzało mi to, że ludzie sie na mnie patrzą. To mogło się wydawać że mam paranoję i tylko sobie wmawiam, że się na mnie patrzą, ale mój kolega we Francji właśnie sam też to zauważył i mi o tym powiedział. Stwierdził, że ludzie się na mnie "dziwią" - on nie był Polakiem i dziwnie mówił po polsku. WIęc nie wiem do końca co mogło oznaczać słowo dziwią się. W Polsce zażywałem hydroksyzynę. Pod koniec brałem 75mg - a zaczynałem od 25mg musiałem zwiększać dawkę aby dobrze się poczuć.
Dodam, że ten lek, który zażywałem we Francji miał 2mg na tabletkę. Po 14mg czułem się bardzo dobrze. Czy ktoś może wie co to był za lek? I co myślicie o moim problemie? Strasznie przeszkadza mi to w życiu. Popadam w konflikty z współpracownikami przez co jestem zwalniany z pracy.

Dodam tylko, że używałem narkotyków(marihuana, amfetamina, kodeina, buprenorfina) oraz nadużywałem alkoholu. Nie mam problemu z używkami, nie jestem uzależniony od niczego.