POLECAMY

Problem z nerwami?

napisał/a: evz, 2009-12-23 15:39
Witam. To moj pierwszy post na forum, zarejestrowalem sie tutaj poniewaz mam problem ze zdrowiem i chcialbym poznac wasze opinie na jego temat, co to moze byc i gdzie sie z tym udac. Mam 16 lat.Od malego uwielbiam bujanie. Gdy klade sie spac, gdy slucham muzyki, albo gdy po prostu chce troche odpoczac musze sie bujac. Mowiac bujanie mam na mysli nieustanne, ciagle, intensywne ruchy w prawo i lewo calym cialem, intensywniej od tulowia w gore, mniej intensywne nogami, wykonywane na lozku.Potrafie nad tym zapanowac, jesli musze, nie spie u siebie lub nie chce sie z tym ujawniac. Na codzien jednak robie to zawsze rano, wieczorem, czesto tez w czasie dnia.Podczas tego bujania o wiele lepiej mi sie mysli, przenosze sie do wyobrazonego przez siebie, idealnego jak dla mnie swiata, w ktorym dzieje sie to, czego ja sobie zapragne.Mowiac klade sie spac o 2, rozumiem przez to to, ze od 00:30 do 1:30 bede sie bujal, z sluchawkami na uszach.Nastepne 30 minut to zasypianie.Czesto budze sie w nocy, bujam sie tak z 30 minut i ponownie zasypiam.Bujanie nie jest jedyna dziwna rzecza w tym wszystkim. Dziwne jest rowniez to, ze towarzyszy mi ciagly stres niczym nie wywolany. Moge podac przyklad : napisze klasowke, napisze wszystko dobrze, i stresuje sie tym, ze napisalem to bardzo dobrze. Inny przyklad : Robie cos, co sprawia mi przyjemnosc - zaczyna sie weekend , piatkowy wieczor, wiem, ze w ciagu najblizszych dwoch dni i nastepnego tygodnia nie czeka mnie nic zlego - i nie moge przestac o tym myslec, przeszkadza mi to we wszystkim , co robie.Stresuje sie nawet tym, czym nie stresowal by sie nikt - i dlatego stres towarzyszy mi ciagle.Czesto musze przerywac rozne czynnosci, zamknac na chwile oczy, nie sluchac nic ze srodowiska zewnetrznego po to, by ten stres na chwile wylaczyc.Po to, by za pare sekund powrocil. Nienawidze rowniez rzeczy szorstkich, na mysl o dotknieciu otwarta dlonia szorstkiej wykladziny przechodza mi dreszcze po plecach, a gdy pomysle o przejechaniu ta dlonia po tej powierzchni - az mna telepie. Tyczy sie to wszystkich szorstkich powierzchni.To samo sie dzieje, gdy pomysle o przejechaniu stopa po czyms takim. Czesto mam problem z bujaniem i zasypaniem, gdy przescieradlo jest szorstkie - ocierajace o nie rece i nogi nie daja mi spokoju, przez co co chwile musze zmieniac pozycje.Nigdy nie moge ustac czy usiedziec bez ruchu. Zawsze podczas siedzenia, towarzysza mi ruchy nog lub ciala, gdyz nie wyobrazam sobiesiedzenia lub stania bez jakiegokolwiek ruchu..Kiedys ktos powiedzial mi, ze moze to byc zaburzenie inegracji sensorycznej.Zaczalem sie glebiej interesowac tym tematem, ale wszedzie pisalo, ze to dotyczy dzieci, niemowlakow, noworodkow..a nie kogos w moim wieku. Mam opory przed pojsciem do lekarza, gdyz nie wiem, ktory moze mi pomoc w tej kwestii.Nie wiem tez, czy koniencza jest wizyta, moze spotyka to wielu nastolatkow.. ale nie jestem pewny, bo sposrod poznanych mi ludzi nikt takich problemow nie mial, w szczegolnosci z tym bujaniem, swoim swiatem, wszechobecnym stresem i odraza do szorstkich materialow.
Chcialbym poznac wasze opinie na ten temat , co z tym zrobic ?

Przepraszam za brak polskich znakow ale znajduje sie obecnie za granica i na tutejszych komputerach nie jest mozliwe ich pisanie.
napisał/a: ognista4, 2009-12-23 16:15
a może to początek nerwicy?? takie bujanie występuje u dzieci z chorobą sierocą, takich które zaznały bardzo mało miłości, czy nie masz czasem problemów z dzieciństwa w relacjach z rodzicami?? od kiedy te objawy masz??
napisał/a: evz, 2009-12-23 16:38
Nie, nie pamietam nic jakiegos druzgocacego z dziecinstwa.. Normalne stosunki : ) Bujanie sie od zawsze, odkad pamietam, stres.. jakos od gimnazjum, wczesniej pewnie tez ale z tamtego okresu malo pamietam. Swoj wymarzony swiat, tak samo jak z bujaniem - od zawsze.
napisał/a: terka33, 2010-01-01 21:07
Witam evz!!
Najlepiej jak wybierzesz sie do lekarza bo trudno coś sensownego doradzić.
No niestety to Ty musisz popracować nad sobą ale myślę że łatwiej bedZie Ci przy pomocy lekarza.
napisał/a: malutka40, 2010-01-03 23:06
Witaj........a napisz jak było z miłością rodziców do Ciebie,nie brakowało Tobie czasem ich troski,miłości,zainteresowania w wieku dziecięcym?nie czułeś się samotnie?
bo tak jak napisała ognista,takie objawy bujania maja dzieci z choroba sierocą.chociaż nie zawsze.
Piszesz "swój wymarzony świat i tak samo jak z bujaniem".......a może właśnie ten Twój wymarzony świat jest tylko w Twoich marzeniach,może chciałeś aby był realny,a wcale tak się nie dzieje,życie układa się Tobie inaczej niż w marzeniach!!!!!!
Można marzyć,ale uwierz żyć marzeniami nie realnymi nie idzie!!!!!Uważam że powinieneś porozmawiać z dobrym psychologiem!!!
Pozdrawiam
napisał/a: evz, 2010-03-07 22:49
Jak juz pare tygodni temu wspominalem, nie pamietam, aby mi czegokolwiek brakowalo ze strony rodzicow. A samotnie czuje sie od zawsze, ale jakos nie ubolewam z tego powodu . :)
napisał/a: MIKA26, 2010-07-08 23:32
witam czytałam to co napisalas i mam to co ty zastanawiałam sie pare lat co to moze byc za choroba czy to sie da wyleczyc ale chyba nie ;-( sama nie wiem co mam z tym zrobic
napisał/a: Blackursus, 2010-07-08 23:54
Chorobe sieroca, ktorej objawem jest "bujanie" maja czesto dzieci z rodzin, w ktorych wystepuje problem alkoholowy. Czesto spotykane u dzieci, ktore zbyt wczesnie zostaly odstawione od piersi. Chodzi o zbyt slaby kontakt emocjonalny z matka.
Czy jak byles maly, bujales sie tylko przed zasnieciem, czy zdazalo Ci sie to rowniez w dzien? Na przyklad w momencie, gdy czules sie niepewnie? Czy uzywales smoczka, lub "doiles" palca?
Mysle, ze problem tkwi w Twoim dziecinstwie. Moze nie mowisz calej prawdy, albo po prostu nie chcesz tego pamietac.
napisał/a: MIKA26, 2010-07-09 15:22
u mnie w rodzinie nie było problemu alkoholowego moze faktycznie czasem czuła sie samotnie malo miłosci lecz znowu bez przesady!! czy da sie to jakos wylaczyc gdy byłam młodsza zdazało mi sie zawsze bujac razno w dzien wieczorem kiedy mi sie nudziło gdzy garał muzyka odsresowywało mnie to czasem zapominałam o problemie lecz teraz gdy jestem starsza zdaza mi sie tylko to kiedy nie kontroluje tego czyli w nocy przez sen ;-(
napisał/a: Blackursus, 2010-07-09 20:34
Choroba sieroca znika sama, ale zostawia po sobie stale slady w psychice tj. problemy emocjonalne.
Bujanie, to tylko objaw, problem wystepuje w psychice i nie ustepuje wraz z bujaniem.
Pewnie, ze da sie wyleczyc, ale potrzeba duzo pracy nad samym soba. I kogos kto dobrze pokieruje. Pozdrawiam.
napisał/a: MIKA26, 2010-07-09 22:54
moje zdanie jest ze to juz nie ustapi i bedzie do konca zycia;-((((
napisał/a: cocojambo1, 2010-07-09 23:10
Co to miałoby znaczyć, że nie ustąpi do końca życia? Po jaką cholere kogoś dołować? To nic innego jak zwykłe przyzwyczajenie i można się go oduczyć. Jesli bujanie sie Ci przeszkadza to poprostu ziignoruj to, powiedz sobie: bujanie sie nie jest potrzebne mi do szczescia ani do zdrowia i chce sie tego pozbyc. Zamiast bujania nuc sobie piosenki przed zasnieciem i nie bujaj sie. A co do tego stresu, hmmm skoro wiesz, ze stresujesz sie tym co nie powinienes i tym co stresujace nie jest poprostu olej to. Przeciez znasz swoje mozliwosci.