POLECAMY

Pro

napisał/a: Paulina.244 , 2018-01-04 19:54
Witam,
zwracam się z prośbą o opinię osób bardziej doświadczonych w temacie tarczycy. W 2015 roku udałam się do endokrynologa w związku z typowymi objawami niedoczynności (brak energii, poranne zmęczenie, senność, problemy skórne, problemy z utratą wagi, zaburzenia miesiączkowania ) wyniki
TSH 3,20 (0,27 - 4,2) ft4 1,09 (0,93 - 1,7) aTPO 6,06
USG tarczycy - wszystko w normie, bez zmian, jedynie mała objętość 11ml. Otrzymałam Letrox 25. Odczułam znaczną poprawę samopoczucia więc kontynuowałam leczenie, regularnie kontrolowałam TSH i odwiedzałam lekarza. Na przestrzeni tych trzech lat TSH utrzymywało się w okolicach 1 (czasem zdarzały się odhylenia, minimalne TSH 0,26 maksymalne 3,52) niestety nigdy nie
sprawdzałam poziomu ft3 lub ft4. Dawka przez ten czas stopniowo zwiększyła się do 50/75 pod koniec 2017 roku.
Pod koniec roku zdecydowałam się zmienić endokrynologa. Wyniki z 2017 roku
styczeń TSH 2,20 (0,27 - 4,2) ft4 1,08 (0,93 - 1,7)
lipiec TSH 1,7 (0,27 - 4,2) ft4 1,17 (0,93 - 1,7) aTPO 12,77
listopad TSH 1,47 (0,27 - 4,2) ft4 1,33 (0,93 - 1,7)
grudzień TSH 1,62 (0,27 - 4,2) ft4 1,44 (0,93 - 1,7) aTG
napisał/a: Paulina.244 , 2018-01-04 20:02
Na wizycie u nowego lekarza usłyszałam, że na podstawie posiadanych wyników nie było podstaw do leczenia niedoczynności hormonami. Pani doktor zaproponowała abym odstawiła lub przynajmniej zmniejszyła dawkę do 37,5 dziennie, aby sprawdzić stan i funkcjonowanie tarczycy. Miałam też zrobione USG które wykazało "Struktura miąższu niejednorodna, normoechogeniczna, poprzedzielana drobnymi pasmami tkanki włóknistej, przepływy naczyniowe miąższu nieznamienne. Nie uwidoczniono nieprawidłowych powiększonych węzłów chłonnych przedtchawicznych, przytchawicznych oraz szyjnych głębokich. Tchawica nieprzemieszczona. Obraz ultrasonograficzny tarczycy odpowiada w pierwszej kolejności autoimmunologicznemu zapaleniu tarczycy" Objętość 6, 8 ml.
Za tydzień miną 3 tygodnie od kiedy zmniejszyłam dawkę i wybieram się na badania całej trójki tarczycowej. Jeśli chodzi o samopoczucie to po zmiejszeniu dawki z jednej strony odczułam poprawę (mniejsza nerwowość, niepokój),lepszy wygląd skóry,wysypianie się, z drugiej przytyłam i mam wahania poziomu energii, czasem nastroju, delikatnie opóźniła mi się miesiączka. Co na pewno istotne w ostatnim czasie zaczęłam regularnie ćwiczyć, suplementować wit D, selen, cynk i inne ważne dla tarczycy, które na pewno wpłynęły na lepsze samopoczucie. Pojawiło się jednak kilka razy szybsze bicie serca nawet w stanie kompletnego spoczynku.
Dużo czytałam i mam wątpliwości czy jest w ogóle możliwe aby po takim czasie brania hormonów odstawić je zupełnie bez szkody dla zdrowia? Czy tak mała tarczyca jak moja będzie w stanie wyprodukować odpowiednią ilość hormonu?
Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek opinie lub porady.
pozdrawiam, Paulina
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2018-01-05 10:51
Witaj!
TSH ciut za wysokie + objawy które miałaś + jak najbardziej upoważniały lekarza do wprowadzenia hormonu.
Oczywiście można było zacząć od naturalnego leczenia, szczególnie, że ta tarczyca aż taka mała nie była. Ale lekarze nie leczą naturalnie, a Ty widocznie nie miałaś wiedzy w tym zakresie.

No i skoro brałaś lek tak długo, do tego zwiększono mocno dawkę leku, to powrót "do życia" bez hormonu raczej możliwy nie jest. Zmniejszenie dawki leku, prędzej czy później doprowadzić to pogorszenia się wyników i samopoczucia. Szczególnie, że obraz tarczycy wyraźnie się pogorszył.

Dla mnie błędem jest obecnie zmieszanie dawki leku.
napisał/a: Paulina.244 , 2018-01-05 11:22
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Niestety wtedy nie miałam zbyt dużej wiedzy na tematy związane z tarczycą, czego bardzo żałuję.. bo może wtedy zamiast zwiększać dawkę hormonu zadbałabym o konwersję T4 do T3 i przede wszystkim nie badała przez 3 lata tylko TSH... moja ówczesna endokrynolog twierdziła jednak, że nie ma potrzeby kontrolowania ft4 czy ft4.
Za tydzień wybieram się na badania kontrolne po zmniejszeniu dawki i jestem ciekawa wyniku. Kiedy poszłam do drugiego endokrynologa i usłyszałam, że mam odstawić Letrox chciałam uciekać.. ale, że mieszkam w małej miejscowości i innego lekarza już tutaj nie ma, przeczekam ten tydzień i wtedy zobaczę co dalej.
Najbardziej właśnie martwią mnie te zmiany na tarczycy. Czy to możliwe, żeby branie Letroxu tak podziałało na zdrową na początku tarczycę ?
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2018-01-10 12:06
Paulina.244 napisal(a):
Najbardziej właśnie martwią mnie te zmiany na tarczycy. Czy to możliwe, żeby branie Letroxu tak podziałało na zdrową na początku tarczycę ?


Raczej nie.
napisał/a: Paulina.244 , 2018-01-11 20:51
Witam ponownie,
zrobiłam dzisiaj badania i wyniki niestety nie są zbyt dobre
TSH 3,57 (0,27 - 4,2)
ft4 1,07 (0,93 - 1,7)
ft3 2,83 (2,04 - 4,40 )
czyli TSH najwyższe w mojej historii, ft4 najniższe. Cóż, jak widać pomysł mojej endokrynolog ze zmniejszeniem dawki nie do końca trafiony
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2018-01-13 07:52
Paulina.244 napisal(a): Witam ponownie,
zrobiłam dzisiaj badania i wyniki niestety nie są zbyt dobre
TSH 3,57 (0,27 - 4,2)
ft4 1,07 (0,93 - 1,7)
ft3 2,83 (2,04 - 4,40 )
czyli TSH najwyższe w mojej historii, ft4 najniższe. Cóż, jak widać pomysł mojej endokrynolog ze zmniejszeniem dawki nie do końca trafiony


Ale to było to przewidzenia. Nigdy nie zmniejsza się dawek leku tylko zwiększa (wyjątek to remisja choroby).
napisał/a: Paulina.244 , 2018-01-15 15:44
Jakie jest bezpieczne tempo zwiększania dawki ?
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2018-01-17 08:53
To bardzo indywidualna sprawa. Trzeba samemu sprawdzić.