POLECAMY

Powiększone węzły obojczykowe a morfologia

napisał/a: gonia29, 2009-12-19 23:46
Proszę o informację. Pół roku temu u mojej mamy stwierdzono powiększone węzły chłonne szyjne po obu stronach. Dwukrotnie w odstępach dwóch miesięcy miała wykonane badania krwi, oraz usg węzłów. Wyniki krwi były w normie. Jednak z uwagi na fakt, że mama od 15 lat ma guzka tarczycy, została wykonana biopsja guzka. Wynik wyszedł prawidłowy. Lekarz zalecił powtórzenie badań po trzech miesiącach. Obecnie w USG węzłów nic się nie zmieniło. Niepokoją mnie jednak wyniki badania krwi
MPV 8,5 (norma 9-17)
Neutrofile 1,80 (norma 2,50-7)
Limfocyty 45 (norma 20-45)
Leukocyty 3,8 (norma 3,8-10)
Wydaje mi się, że konieczna jest biopsja węzła, ale czy te wyniki krwi mogą sugerować chłoniaka?
Do jakiego specjalisty najlepiej się udać - do angiologa czy onkologa?
napisał/a: dimedicus, 2009-12-20 06:37
Na podstawie tych wyników mogą wskazywać na podejrzenie infekcji wirusowo bakteryjnej oraz niedobór żelaza.Należy się zgłosić do onkologa.( o ile występuje przy tym gorączka a leczenie antybiotykami nie przyniosło rezultatu,może to wskazywać na chłoniaka,zaznacza,że może)
napisał/a: gonia29, 2009-12-20 09:28
Mama przed rokiem bardzo długo przewlekle (kilka miesięczy) chorowała tj.zapalenie krtani, grypa itp. Pierwszym niepokojącym objawem było powiększenie węzłów chłonnych. Innych objawów mama nie ma ani gorączki, generalnie czuje się dobrze. Mam nadzieję, że to nie chłoniak, ale dziękuję za informację . Idziemy do oknkologa.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa, 2009-12-21 20:07
Wg mnie na tym etapie ongolog nic madrego nie doradzi. Jaki był dokładnie opis USG? Węzły są odczynowe czy zwłókniałe? Czy temu guzkowi tarczycy towarzyszy niedo/nadczynność?
napisał/a: gonia29, 2010-01-07 21:20
Okazało się, że tarczyca nie ma tu nic do rzeczy. Zmiany na węzłach nie są z nią powiąane. Kolejny węzeł chłonny w okolicach podbródka znacznie powiększył się. Dodatkowo w dole pachowym są liczne nieznacznie powiększone węzły. Chyba nie jest najlepiej. Czekamy na wycięcie węzła w celu badania. Mam tylko nadzieję, że skoro mama czuje się dobrze to nie jest jeszcze z nią tak źle i jest nadzieja.
napisał/a: gonia29, 2010-01-19 21:54
Mamie pobrano węzeł do badania histopatologicznego. Pozostaje czekać. Lekarz ma podejrzenia, że to może być ziarnica. Oczywiście może ale nie musi. Ogólnie mama czuje się dobrze i wyniki krwi też ma dobre, ale przeczytałam, że często pierwszym objawem ziarnicy może być powiększenie węzłów chłonnych i wtedy może nie być innych objawów towarzyszących. Czy zatem nawet jeśli ma ziarnicę na podstawie opisanych objawów można przypuścić, że jest to wczesny etap choroby? Czy to prawda, że tej chorobie ważny jest czas wykrycia i wtedy jest duża szansa na wyleczenie?
napisał/a: dominika2505, 2010-02-05 22:30
Na pewno im wcześniej tym lepiej. Im wcześniej to mniejsza grupa węzłów jest zajęta, wtedy rokowanie jest lepsze, jeśli to ziarnica czy np chłoniak nieziarniczy. Przy ziarnicy często pierwszym objawem jest też wysokie OB. Wyniki krwi są złe głównie dopiero gdy zajęty jest szpik, a to następuje w najcięższym stadium zaawansowania. Mam nadzieję, że to odczynowe powiększenie węzłów, pozdrawiam.
napisał/a: gonia29, 2010-03-28 16:52
To węzłowy chłoniak strefy brzeżnej MZL. Rzadki przypadek. Jak wygląda morfologia przy chłoniaku. U mamy wyniki krwi te podstawowe są raczej dobre. Jedynie limfocyty w wartości procentowej są ponad normę tj.pow . 42%. Mama ma 46,4%. Nie wiem o co tu chodzi. Jak to oceniać, czy to już bardzo źle.W tej drugiej normie ilościowej poziom limfocytów jest prawidłowy. Czy poziom limfocytów stanowi jakiś czynnik prognostyczny?
napisał/a: dominika2505, 2010-03-29 15:44
To nowotwór węzłów chłonnych, czyli wyniki krwi mogą być prawidłowe tak jak tu, ale nie muszą, bo może być też zajęty szpik. W tym przypadku prawdopodobie skoro wyniki krwi są w normie to możliwe że szpik nie jest zajęty, ale to też nie jest takie oczywiste. Każdy przypadek jest inny.
Na rokowanie ma wpływ liczba grup zajętych węzłów, czy po dwóch, czy jednej stronie przepony i czy zajęte są narządy limfatyczne typu wątroba, śledziona, poziom hemoglobiny, wiek chorego. Należało by w tej kwesti pytać lekarza o szczegóły, ponieważ każdy przebieg choroby jest nieco inny. Pozdrawiam.
napisał/a: gonia29, 2010-03-29 17:51
Wszystko jasne, ale czy przy zajęciu narządów limfatycznych typu wątroba i śledziona też tego nie widać w wynikach krwi? Przecież są to organy. Na ogół jak nowotwór atakuje organy to ma to swoje odzwierciedlenie w wynikach. Mogę się mylić, ale gdybyś mogła mnie oświecić będę wdzięczna. A swoją drogą strasznie podstępna i cicha ta choroba.
napisał/a: dominika2505, 2010-03-29 18:39
Jeśli chodzi o wątrobe i śledzione, to są zwykle powiększone. Obecność nacieków w wątrobie jest zwykle bezobjawowa. Może być np podwyższenie aktywności fosfatazy zasadowej w surowicy, żóltaczka, ból w nadbrzuszu, a najczęściej obserwowanym odchyleniem w badaniu fizykalnym - powiększenie wątroby. Powiększona śledziona - obniżają się zwykle parametry morfologi (płytki, erytrocyty) no i może wystąpić dyskomfort w nadbrzuszu wynikający z powiększenia organu.
Wszystkie nowotwory są bardzo podstępne, zwykle dają objawy jak są to już przerzuty.