POLECAMY

Powiększone węzły chłonne w pachwinie.

napisał/a: wooof, 2009-07-25 11:48
Witam mam 21 lat i wyczułem sobie w po prwaej stronie w pachwinie jakies "kuleczki" zawsze je mialem ale mniejsze, po drugiej stronie tez sa ale juz mniejesze. Pomyslalem ze to wezly chlonne i poszedlem do internisty Pani mi powiedziala ze wezly sa powiekszone ale to powiekszenie nie sugeruje raczej jakies choroby, ale skierowala mnie na morfologie i badanie moczu. Jak myslicie od czego mogly sie one powiekszyc, boje sie ze to moze byc cos powaznego . Czy po takich badaniach mozna juz bedzie wykluczyc jakies powazne choroby? Dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
napisał/a: Vieri, 2009-07-25 21:41
Poczekaj spokojnie na wyniki, na 99% nie świadczy to o niczym poważnym.

Pozdrawiam
napisał/a: Jacek22, 2009-07-27 17:14
Witam serdecznie. Pozwoliłem sobie podpiąć się do tego tematu, ponieważ i mnie on dotyczy.
Mam 48 lat. Od ostatniej zimy zacząłem się często przeziębiać.Objawy to:kichanie przez ok. 0,5 godz.,za godzinę może dwie suchy kaszel też ok. 0,5 godz.(czasem lekko drapie w gardle),raz jest mi zimno i zlewam się potem to znów jest mi gorąco i też zlewam się potem,ból stawów i kości przy stanie podgorączkowym (37 i parę kresek)a także swędzenie całego ciała bez zmian skórnych,na wieczór bardzo luźny stolec. Na drugi dzień z tych objawów pozostaje pocenie się i swędzenie ciała. Po ok.2 dniach pojawia się wilczy apetyt jak bym co najmniej od tygodnia nic nie jadł (pomimo wcześniejszego spożytego posiłku). Zaraz po posiłku (może być także tylko pół szklanki wody czy innego płynu)mam silne pieczenia w przełyku. Po dwóch, trzech dniach ta niby zgaga przechodzi jak ręką odjął i następne parę dni czuję się w miarę dobrze pomijając te pocenie ze świądem.
Cały ten okres przeziębienia trwa ok. 8 do 14 dni po czym znowu zaczynam kichać i objawy się powtarzają. Z końcem kwietnia syn przyprowadził młodą ciężarną kotkę od swojej dziewczyny na kilka dni. Po zabraniu kotki miałem napad kichania przez cały dzień a z nosa dosłownie się lało. W następnym dniu wszystko wróciło do normy. Na początku czerwca miałem znajomego poprosić o badanie sprawdzające CRP ale umarł mi tato i badanie wykonałem 26 czerwca:

CRP-ilościowo - 5,7 mg/l [
napisał/a: Peter, 2009-07-31 09:01
Trzeba czekać na wyniki badania histopatologicznego.
Sugestia alergii bardzo prawdopodobna. Wyniki wskazywały także na przejście infekcji ta wirusowego.
napisał/a: Jacek22, 2009-07-31 16:03
Dziękuję panu doktorze Peter, że zechciał pan zerknąć na mój post i jeszcze raz dziękuję za interpretację wyników mojego syna (najważniejsze, że z synem jest ok.)
Oczywiście, że będę czekał na wynik histopatologiczny i pozwolę sobie na odezwanie się jak tylko będę miał go w rękach.
napisał/a: wooof, 2009-08-03 18:49
A ja już po wizycie, z badan morfologicznych Panie powiedzial mi ze nie ma jakies powaznej choroby, w moczu tylko czegos jest za duzo czy cos, wiec skeirowala mnie do urologa. Ale wezly nadal sa powiekszone, czy takie badanie morfologiczne moze w zupelnosci wykluczyc powazne choroby.
napisał/a: Jacek22, 2009-08-06 20:27
Witam ponownie.
Otrzymałem wynik histopatologiczny węzła chłonnego pachy:

Materiał 4,5x2x2 cm, na przekroju barwy białawo-brunatnej.
Dg. Chłoniak z obwodowych limfocytów T, bliżej nieokreślony.
Peripheral T-cell lymphoma, NOS.

LCA+,CD3+,CD5+,CD4+>CD8+,CD2+,bcl2+,Ki67+++( w około 60% komórek),
CD20-,CD23-(+ w komórkach dendrytycznych ośrodków rozmnażania),
CD7-(+ w pojedynczych), CD15-/+,
CD30+(w nielicznych komórkach), CD68+(w licznych histiocytach i komórkach nabłonkowatych)
CKAE1/AE3-.

Bloki-4
Badania dodatkowe: 15xIHC-j.w.
30.07.2009r

Prawdopodobnie w poradni chemioterapii otrzymam pełną odpowiedź na moje pytania, jednak termin jest trochę odległy. Z odczytu wyniku badania jakie otrzymałem od pana doktora usłyszałem: nic więcej panu nie będziemy wycinać, bo jest to sprawa obwodowa. Proszę się zarejestrować w poradni
chemioterapii i tam panu wszystko wyjaśnią.
Przez wzgląd na te forum nie będę tego komentował.
04.08.2009 robiłem badanie krwi:
KREW
WBC - 4,51 10^3/ul [4-10]
RBC - 4,09 10^6/ul [4,2-5,7]zaniż.
HGB - 12,4 g/dl [13-17]zaniż.
HCT - 38,3 % [38-49]
MCV - 93,6 fl [80-96]
MCHC - 32,4 g/dl [32,6-36,6]zaniż.
MCH - 30,3 pg [27-34]
RDW-CV - 14,4 % [11-14,5]
PLT - 199 10^3/ul [150-350]
PDW - 11,9 fl [9-17]
MPV - 10,6 fl [9-13]
P-LCR - 28,5 % [13-43]
NEUT - 2,09 10^3/ul [1,8-6,8]
NEUT% - 46,3 % [45-68]
LYMPH - 1,04 10^3/ul [1-4,4]
LYMPH% - 23,1 % [25-40] zaniż.
MONO - 0,40 10^3/ul [0,1-1]
MONO% - 8,9 % [1-8] zawyż.
EO - 0,96 10^3/ul [0-0,4]zawyż.
EO% - 21,3 % [1-6]zawyż.
BASO - 0,02 10^3/ul [0-0,2]
BASO% - 0,4 [0-2]

Dodam, że silny świąd całego ciała zmalał do wartości mniej niż minimalnych, węzły pachy prawej wzrokowo zmniejszyły się dwukrotnie, natomiast w lewej po usunięciu jednego węzła trudno mi ocenić
ale na pewno jest mniejsze wybrzuszenie. Dokucza mi jedynie utrzymujący się stan podgorączkowy w
okolicach 37,5 - 38,0 i tkliwość (bolesność) skóry w obrębie pachy lewej (sama blizna i miejsce po
wyciętym węźle mnie nie boli). Na zewnątrz pachy nie widać żadnych stanów zapalnych typu
zaczerwienienie, ropienie czy tym podobne.
Mam pytanie do lekarzy onkologów. Czy ta choroba ma swoje upadki i wzloty (remisja),
manifestująca się raz zdrowieniem, to znów pogorszeniem stanu zdrowia ? Czy stany zapalne (wirusowe, bakteryjne, alergiczne itp.) toczące się w organizmie mogą powodować zafałszowanie wyników badania histopatologicznego ? Czy byłyby wskazane jakieś dodatkowe badania pod kątem stanów zapalnych w organizmie ? Czy byłyby wskazane dodatkowe badania diagnostyczne względem wyniku hist-pat. ? Jakie objawy mogą występować w przypadku odmowy leczenia agresywnego (chemioterapia, radioterapia)?
Panie doktorze Peter, czy w tych okolicznościach nie należy baczniej przyjżeć się stanowi zdrowia
syna ?
Zdaję sobie sprawę z powagi choroby i być może niewłaściwie postawionych pytań, tym niemniej bardzo proszę o odpowiedź. Każda wskazówka będzie dla mnie cenna.
napisał/a: Peter, 2009-08-07 08:15
Moim zdaniem nie powinno się zwlekać. Ale taka jest rzeczywistość.
Co do syna, warto się zainteresować. Być może to są skutki przejścia mononukleozy. Niestety, czasem tak się dzieje, że przebycie tej choroby predysponuje do powstania chłoniaka, czy ziarnicy.
napisał/a: Jacek22, 2009-08-07 14:57
Doktorze, Peter dziękuję za szybką odpowiedź. Na pana zawsze można liczyć.
Moja zwłoka wynika z terminu jaki mam wyznaczony w poradni chemioterapii (14.08.2009). Szkoda,że nie ma odzewu ze strony lekarzy onkologów (wiedziałbym na co mam zwrócić uwagę przy wizycie w poradni).
O synu myślałem raczej w kierunku genetycznym. Mój tato umarł 2 miesiące temu, więc już się nie dowiem, ale jak żył też miał napady kichania, kaszlu i świąd skóry. Możliwe, że ja po nim odziedziczyłem skłonność do chłoniaka. A jeśli tak, to mój syn też może mieć takie skłonności (choć nie musi). Panie doktorze Peter, czy są jakieś badania nie inwazyjne (np. z krwi), które mogą wskazywać na zagrożenie tą chorobą (chłoniak) i jak się nazywa badanie w kierunku mononukleozy (IgM ?) ?
napisał/a: wooof, 2009-08-13 19:10
dodam jeszcze ze bylem u lekarza internisty i to on diagnozowal moje wyniki i wydawal ocene ich. byc moze w zlym miejscu zamiescilem swoj temat i moze sugerowac ze bylem u onkologa. prosze napisac czy taki lekarz moze jest w stanie na podstawie badan morfologicznych wykluczyc jakies powazne choroby?
napisał/a: wooof, 2009-09-11 15:12
Witam, węzły nadal nie dają mi spokoju nie zmniejszaja sie, sa bez zmian. Ale swedzi mnie skora na prawej nodze i rekach, nie jest to taki zwyczajne swedzenie skory, tylko na tych miejscach mam strasznie sucha skore, pamietam ze jako dziecko mialem podobna (nazwe to wysypka) i strasznie ciezko bylo to wyleczyc ale sie udalo, teraz jakis rok tem znowu powrocilo tylko wyzej na nodze. Zastanawiam się czy te powiekszone wezly nie sa spowodowane tym wlasnie. Skora poza tym swedzi mnie ale zazwyczaj po kapieli, ale na to zwykle wystarczy balsam i jest ok, do tej pory myslalem ze to spowodowane jest byc moze twarda woda, ale jak zaczalem czytac o objawach przy chloniaku to sie troche przerazilem. Nie goraczkuje i wydaje mi sie ze niec poza tym co napisalem sie ze mna nie dzieje, ale ciagle sie martwie. Bylem u internisty ponownie i Panie skierowala mnie na wizyte u hematologa w przyszly piatek. Prosze tu glownie lekarzy napiszcie co otym myslicie bo chyba do piatku osiwieje.
napisał/a: wooof, 2009-09-11 17:49
Moja morfologia:

WBC [tys./ul] 6.8 (4.0 -10.0)
LYM% 31.3 (17.0-48.0)
MON% 5.1 (4.0-10.0)
GRA% 63.6 (43.0-76.0)
LYM [tys./ul] 2.1 (1.0-3.5)
MON [tys./ul] 0.3 (0.2-1.0)
GRA [tys./ul] 4.4 (2.5-6.5)
RBC [mln/ul] 4.97 (4.20-6.00)
HGB [g/dl] 15.2 (13.5-18.0)
HCT [%] 45.8 (42.0-55.0)
MCV [fl] 92 (80-98)
MCH [pg] 30.5 (27.0-31.0)
MCHC [g/dl] 33.1 (31.5-36.0)
RDW [%] 12.4 (11.5-14.0)
PLT [tys./ul] 192 (150-400)
PDW [%] 14.7 (0.0-19.0)
MPV[fl] 9.4 (6.5-10.5)
PCT [%] 0.2 (0.1-0.5)