Plastry oczyszczające DETOX PLUS - jak to działa?

napisał/a: STANKRY , 2010-12-28 18:18
No i czy działa ;)

Zależy mi na poważnych, medycznych wypowiedziach a nie na snuciu domysłów. W internecie jest pełno informacji i wypowiedzi od osób którym wydaje się, że wiedzą wszystko o wszystkim i ich domysł jest trafny.

Ciekawi mnie czy te plastry rzeczywiście mogą przynieść jakiś efekt i to, dlaczego zabarwiają się a siła zabarwienia po pewnym czasie jest coraz mniejsza.

Pytam, ponieważ moja mama kupiła mi takie plastry i choć sam słyszałem kiedyś o tym specyfiku to jestem raczej sceptycznie nastawiony do tego typu rewelacji'. No ale skoro już mam to dlaczego miałęm nie użyć :)

I użyłem, używam nadal - dostałem dwa opakowania. Moje spostrzeżenia? Hmmm. Na pewno czuć ciepło na stopach - no ale skoro skóra nie oddycha to raczej normalne. Żebym czuł się jakoś inaczej - raczej nie. Ale dopiero zacząłem 'kuracje'.
Fakt pozostaje jednak faktem - plastry rano są ciężkie i czarne. Czy są jakieś medyczne przesłanki ku temu, żeby potwierdzić działanie takich plastrów?
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2010-12-28 19:26
Jak chcesz medycznych postów to chyba nie będzie bo nic medycznego na ich temat chyba napisać nie można.
napisał/a: STANKRY , 2010-12-28 20:05
djfafa napisal(a):Jak chcesz medycznych postów to chyba nie będzie bo nic medycznego na ich temat chyba napisać nie można.

DOBRE :D

Nie no wiesz chodzi mi o to czy np lekarze znają specyfiki tego cuda widniejące w jego składzie. O to czy możliwe jest - czy to przy pomocy cudownych plastrów czy jakichkolwiek innych preparatów - wyciągnięcie toksyn przez skóre.
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2010-12-28 20:08
Ja wierze w detoks bo sam stosuje ale takie plastry to czysty marketing.
napisał/a: STANKRY , 2010-12-28 20:33
Tez tak do tego podchodziłem i nadal mam takie wrażenie, ale ... .No właśnie - sam przekonuję się, że są one czarne i bardzo mocno nasiąknięte (aż ciężkie) po zastosowaniu w nocy, a z każdym użyciem jaśnieją. Plastry nie są numerowane wiec wybiera się je z paczki losowo. Zaczęło mnie to po prostu zastanawiać. Jednak, żadnych efektów nie widzę. Może dlatego, że jestem sam nastawiony sceptcznie i w związku z tym placebo nie działa ;)
Efeków zatem brak, ale zastanawia mnie jak to ustrojstwo działa :)
napisał/a: Peter , 2010-12-29 14:48
Dokładnie, efekt marketingowy.
Wiele substancji w kontakcie ze skórą (wilgotną) zmienia zabarwienie. I nic w tym dziwnego. Czyste efekciarstwo.
Owszem, przez skórę wydzielają się substancje toksyczne np. z potem (np. w czasie infekcji), ale ma to znaczenie jeśli dzieje się to całą powierzchnią ciała. Ale przez tak niewielką powierzchnię plastra nie na żadnego znaczenia.
Tak więc to czyste nabijanie klienta i to na niemałą kasę.
napisał/a: shift , 2010-12-29 16:06
Peter napisal(a):
Wiele substancji w kontakcie ze skórą (wilgotną) zmienia zabarwienie. I nic w tym dziwnego. Czyste efekciarstwo.

Tylko czemu zmieniają coraz mniej? :)
Wydaje mi się że te plastry jakieś tam jony wyciągają z organizmu tylko się zastanawiam czy wyciągają tylko szkodliwe substancje czy wszystkie dodatnie jony jak leci? :/

P.S. Nie testowałem ;)
napisał/a: STANKRY , 2010-12-30 09:16
No właśnie. Dlaczego zabarwienie zmniejsza się?
napisał/a: shift , 2010-12-30 12:18
Tak sobie myślę...
Na powierzchni gleby występuje ładunek ujemny (np. tutaj piszą http://www.geoinfo.amu.edu.pl/geoinf/m/GLEB/4%20Wlasciwosci%20sorpcyjne-%20marzec%2009.pdf) tak jak w tych plastrach... Ludzie w końcu nie tak dawno ubrali buty. To może jednak skóra na stopach jest przystosowana do wydalania tamtędy dodatnich jonów?
napisał/a: STANKRY , 2011-01-04 12:19
Platry w moim przypadku są z dnia na dzień jaśniejsze. W instrukcji jest napisane, że moża używać ich w dowolnym miejscu na ciele, ale najlepiej na stopach.

Czy teoretycznie - jeśłi na stopach po zdjęciu będą już czyste, to po naklejeniu w innym miejscuu tez. Jeśłi będą bródne - znaczy ściema.

A druga rzecz która mnie zastanawia to fakt, że ten produkt jest sprzedawany w aptekach na całym świecie. Mamy XXI wiek i w takim USA np. dystrybutor szybko beknąłby za wciskanie ludziom jawnego kitu. Myśle, ze nie trudno zweryfikowac czy to dziala czy nie jesli ma sie jakiekolwiek pojecie o dzialaniu substancji zawartych w tym wynalazku. Co za tym idzie pewnie nei jedna osoba wytoczylaby producentowi lub dystrybutorowi proces, lub chociaz zgloisila to do lokalnego UOKiK
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2011-01-04 12:31
STANKRY napisal(a):A druga rzecz która mnie zastanawia to fakt, że ten produkt jest sprzedawany w aptekach na całym świecie. Mamy XXI wiek i w takim USA np. dystrybutor szybko beknąłby za wciskanie ludziom jawnego kitu. Myśle, ze nie trudno zweryfikowac czy to dziala czy nie jesli ma sie jakiekolwiek pojecie o dzialaniu substancji zawartych w tym wynalazku. Co za tym idzie pewnie nei jedna osoba wytoczylaby producentowi lub dystrybutorowi proces, lub chociaz zgloisila to do lokalnego UOKiK


Ty chyba nie wiesz ile w aptece jest produktów działających na równi z placebo.
napisał/a: STANKRY , 2011-01-04 12:46
Ale do tego stopnia?
Masz rację - nie wiem.