POLECAMY

Piszczenie w uchu!

napisał/a: Wellu, 2006-11-02 19:20
Witam wszystkich, długo zastanawiałem się czy warto o tym napisać i czy to kogoś wogóle zainteresuje...Mianowicie, mam problem z lewym uchem. Od ok 4 / 5 miesięcy piszczy mi w lewym uchu, jeszcze do nie dawna piski włączały się najczęściej przed snem w całkowitej ciszy...Ale jednak czego się spodziewałem...;/ Piski zaczęły pojawiać się w dzień, nawet teraz kiedy do was pisze, gwiżdże mi w uchu :( , Nie są to piski nie wiadomo jak głośne i dokuczliwe ale uwierzcie mi zaczynam się martwić ponieważ w wieku 6/7 lat przeszedłem zabieg na prawe ucho, z tego co pamiętam było to umieszczenie (bursztynu) i wysuszenie płynu...Od tamtej pory problem uszu miałem z głowy. Mam 22 lata i prowadzę aktywny tryb życia, sporo ruchu oraz staram się dobrze odżywiać. Dodam jeszcze, że mam lekkie skrzywienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym i szyjnym...Chyba nic poważnego...Serducho zdrowe i jestem pełen energii...Czekam na waszą pomoc, co z tym fantem mam zrobić i czego np. przestrzegać...?
Pozdrawiam całą ekipę. Daniel
napisał/a: _Paula_, 2006-11-02 20:42
Witam! Jest to określane jako szum w uszach. Rzadko bywa to groźne oraz rzadko jest następstwem ciężkich schorzeń. Na ogół szumy uszne są wynikiem upośledzenia narządu słuchu. Źródłem dolegliwości jest zazwyczaj ślimak-część ucha wewnętrznego, wyposażona w komórki rzęskowe. Gdy niektóre z nich zostaną uszkodzone, wysyłają nieraz i odbierają zniekształcony strumień sygnałów nerwowych. Chory odczuwa to jako szum. Jedną z przyczyn powstawania tej dolegliwości jest hałas np. słuchanie głośno muzyki przez słuchawki. Przede wszystkim poradź się lekarza, który spróbuje ustalić,czy za obserwowanymi przez ciebie objawami nie kryje się jakieś schorzenie, które ewentualnie dałoby się wyleczyć. Niestety,zazwyczaj szumów nie udaje się zlikwidować. Ale istnieje kilka sposobów, które moga ci pomóc z nimi żyć: operacja: gdy szumy w uszach są wywołane zaburzeniami ucha środkowego, a sporadycznie także patologicznym stanem naczyń krwionośnych oraz mięśni ucha lub jego okolic. W tych bardzo rzadkich przypadkach możliwe jest całkowite wyleczenie dzięki poddaniu się zabiegowi chirurgicznemu. ////Podawanie leków. Jeśli chory ma kłopoty ze snem lub przeżywa stany lęku, napięcia czy depresję, lekarz może przepisać środki uspokajające bądź antydepresyjne w celu złagodzenia objawów. ////Aparaty słuchowe oraz "zagłuszacze". W razie pogorszenia słuchu bardzo pomocny może okazać się aparat słuchowy. Istnieje również podobne urządzenie wydające stłumiony dźwięk, który ma zagłuszać szumy uszne. Ale niekiedy taki sam efekt daje włączenie radia lub wentylatora.
/////Inne terapie. u niektórych pacjentów uzyskuje się dobre wyniki, stosując sprężony tlen. W komorze ciśnieniowej chory otrzymuje czysty tlen. Może to działać leczniczo na ucho wewnętrzne. A ponieważ u części pacjentów szumy uszne prawdopodobnie nasilają się pod wpływem napięcia bądź niepokoju, niektórzy lekarze zalecają różne terapie polegające na stosowaniu relaksujących ćwiczeń gimnastycznych. Niemniej wiele dobrego może już zdziałać sama umiejętność odprężania się oraz unikania w miarę możności przemęczenia fizycznego i psychicznego. Na razie jednak nie zanosi się na znalezienie skutecznejmetody leczenia szumów usznych. Chyba więc trzeba nauczyć sięz nim żyć.
Więc idź do lekarza rodzinnego poproś o skierowanie do otolaryngologa, a dalej potoczy się wszystko samo. Warto sprawdzić jeżeli Cię to denerwuje, przeszkadza itp. PZDR!
napisał/a: Wellu, 2006-11-02 23:37
Zacznijmy od mojego stanu psychicznego i emocjonalnego. Wydaje mi się że jestem spokojnym człowiekiem, bez kompleksów i stanów lekowych.Staram się być wyluzowany i niczym szczególnym nie przejmować...Zasmuciła mnie sprawa ewentualnej operacji lub co gorsza aparatu, dla chłopaka mającego 22 lata jest to nie lada wyzwanie oraz bariera jak narazie dla mnie nie do pokonania ;( Zrozum, że nigdy nie miałem problemów ze zdrowiem
i samo założenie czegos takiego i wyjście do znajomych jest dla mnie czymś strasznym...Mam Wielka nadzieję iz uda mi sie to załatwić drogą leków i specjalistycznych badań...Jutro lecę do lekarza i zapisuje się na badania!!!! Zależy mi na czasie i szybkim powrocie do zdrowia... Paula Słonce dziekuję za fachową i wyczerpującą POMOC, mam nadzieję, że bedzie OK...Jak się tylko czegos dowiem odrazu do Ciebie (was) napiszę..Pozdrawiam!!!!
napisał/a: _Paula_, 2006-11-02 23:43
operacja... aparat... myślę, że da rade farmakologicznie temu zapobiec, zresztą czekam na odpowiedź twojego lekarza, życzę powodzenia i przede wszystkim bez stresu Będzie OK, jak juz wspominałam to nic groźnego. trzymam paluchy!
kendziangie
napisał/a: kendziangie, 2012-05-15 03:00
Witam. ja też odczuwam piszczenie w uchu prawym. Od kilku miesięcy. Raz poszłam do laryngologa prywatnie opowiedziałam mu o szumie, a on tylko zajrzał do ucha i opłukal. Ten sam lekarz powiedział mi że gdybym znowu usłyszała szum, mam wziąść łyżeczkę wody utlenionej i dolac do niej kilka kropli gliceryny, po czym wlać do ucha. Przez cały dzięń było ok, ale nad ranem dostałam strasznych tików nerwowych i odczówałam ból na całej głowie. Pojechała do szpitala, okazało sie że przechodząc z gabinetu do domu po przepłukaniu, przwiałam ucho. Lekarz kazał wziąść tylko leki przeciwbólowe i wszystko przeszło.
Nie minął miesiąc i piszczenie znowu sie zaczeło. Tyle że tym razem nie non stop a co jakiś czas. Nasila sie przed snem. co jak juz wiemy doprowadza mnie do szalu.
Po radzie lekarza , postanowila wlać sobie ta wode utlenioną , czyścilam też ucho kilka razy wodą i nic.
Teraz poszłam do lekarza rodzinnego i on zajrzał do ucha i stwierdził ze mam zapalenie. Przepisal mi antybiotyk. Który brałam i tak mi sie wydaje ze ten pisk lekko ucichł. \A teraz znowu.
Powiem także że od str. taty wiekszosc jego rodziny nosi aparat lub jest przyglucha. Czy mnie tez to moze spotkać . Czy po prostu klimat mi nie odpowiada.
A to wszystko zaczelo sie , kiedy wstajac rano (spiac na prawym boku) woskowina zatkala mi ucho. gdzie nigdy mi sie tak nie robilo... a teraz piszczenie... AAA
kendziangie
napisał/a: kendziangie, 2012-05-15 03:05
aa jeszcze w pracy miałam badania lekarskie , wtym też na słuch i wyszło bardzo dobrze. Puszczali mi dzwięki w różnej częstotliwości i zdałam perfekcyjnie, wiec jakby cos było nie tak to by to odrazu zauwazyli , prawda ?
napisał/a: Ruth1, 2012-05-15 16:44
to może być uszkodzenie nerwu słuchowego, albo np. kosteczek słuchowych z powodu urazu ciśnieniowego (nurkowanie, lot samolotem, maja ten problem również alpiniści), ale nie tylko.
Przyczyny mogą być o wiele mniej poważne, np. woskowina w uchu, albo zapalenie trąbki słuchowej lub jej zatkanie spływającą z zatok wydzieliną.
Z piszczeniem w uchu po raz pierwszy raz w życiu miałam do czynienia w zesżłym roku, gdy zachorowałam na zatoki, nagłe jakby ruszanie się błony bębenkowej, albo i bez ruszania - piszczenie i potem przestaje.
Piszczy mojemu synkowi czasami - tzn. miał tak ze dwa razy przy katarze i synkowi mojej koleżanki - również przy katarze.
Po prostu wydzielina zakleja trąbkę i coś się dzieje z ciśnieniem w uchu.
Często szumi mi też od zatok.

Zamiast wlewać sobie specyfiki do uszu idź do porządnego laryngologa.
napisał/a: Ruth1, 2012-05-15 16:45
to może być uszkodzenie nerwu słuchowego, albo np. kosteczek słuchowych z powodu urazu ciśnieniowego (nurkowanie, lot samolotem, maja ten problem również alpiniści), ale nie tylko.
Przyczyny mogą być o wiele mniej poważne, np. woskowina w uchu, albo zapalenie trąbki słuchowej lub jej zatkanie spływającą z zatok wydzieliną.
Z piszczeniem w uchu po raz pierwszy raz w życiu miałam do czynienia w zesżłym roku, gdy zachorowałam na zatoki, nagłe jakby ruszanie się błony bębenkowej, albo i bez ruszania - piszczenie i potem przestaje.
Piszczy mojemu synkowi czasami - tzn. miał tak ze dwa razy przy katarze i synkowi mojej koleżanki - również przy katarze.
Po prostu wydzielina zakleja trąbkę i coś się dzieje z ciśnieniem w uchu.
Często szumi mi też od zatok.

Zamiast wlewać sobie specyfiki do uszu idź do porządnego laryngologa. Acha i nie wkładaj tam żadnych pałeczek kosmetycznych, bo możesz złapać zapalenie przewodu słuchowego.

Pozdrawiam
Zatkanoucha
kendziangie
napisał/a: kendziangie, 2012-05-22 23:50
Ja mam często kłopoty z woskowiną w uchu, a zwłaszcza z jej nadmiarem . I moze to byc problem.
Dzięki Bogu narazie przeszło, lekarz przepisał mi antybiotyk bo dostałam zapalenia ucha.
A co do kataru, to moze zbytnio nie często nie mam, ale mam klopoty z lewą przegrodą nosową. Choć nie powinno mieć to związku z uchem. Tak myśle.
pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź
kendziangie
napisał/a: kendziangie, 2013-06-10 12:57
Witam. Moje piszcze nie w uchu ustało. Długo zastanawiałam się co jest, i mój laryngolok także. Aż okazało się że problem piszczenia powstał z powodu zęba numer osiem który powoli zaczął się po prostu pod dziąsłem psuć.
napisał/a: blokowany, 2013-11-16 21:05
Mam do was, osób którym piszczy w uchu/uszach, często przed snem, klaśnijcie blisko ucha, czy pojawia się chwilowe sprzężenie, podgłośnienie piszczenia ?

też piszczą mi w uszach, gdy nie słyszę to zatkam palcem kanał słuchowy by odizolować szum otoczenia i słychać ciche piszczenie, też tak macie ?