POLECAMY

PETER - wielka prośba - małopłytkowość!!!!

napisał/a: SylwiaP , 2007-11-08 11:31
Witam serdecznie! mam ogromną prośbę o udzielenie informacji na temat płytek krwi. Mój chłopak od paru miesięcy ma wizyty u hematologa i dalej nic nie wiemy...miał bardzo niską liczbę płytek krwi. Miała badania, teraz ma 30tyś., komorowo 50 tyś. Miał pobierany szpik kostny i wyszło, że produkuje małą ilość płytek. Liczba leukocytów i erytrocytów w normie. Przez około 2 miesiące brał encorton i po tym wzrosło tylko do 37 tyś. Lekarz stwierdził że ma odstawić ten lek bo nic nie pomaga. Nie wiadomo jakie są przyczyny tego, ma uszkodzony szpik i tyle wiemy..nie wiemy dlaczego i nie wiemy co potem..Ma skierowanie na badania krwi i kolejna wizyta..Już sama nie wiem co robić, czy się martwić czy to coś bardzo poważnego czy to białaczka?? lekarz powiedział że nie wie...a ten strach jest dobijający. Proszę pomóżcie..czy są jakieś inne lekarstwa niż encorton, które mogą pomóc.??? Czy ktoś ma podobną sytuację i wie więcej niż my? Dodam że po badaniu szpiku nic dalej nie wiadomo...chłopak dobrze się czuje, nie ma innych niepokojących objawów. będę wdzięczna za jakąkolwiek informację!!
napisał/a: Peter , 2007-11-18 18:05
Można przypuszczać jedynie, ze stało się to po jakiejś infekcji wirusowej. Mogą to (ale nie ma żadnej pewności) skorygować leki działające komórkowo tj. Engystol i Galium Heel. Można je nabyć w aptece bez recepty, tylko może zachodzić koniecznosc ich zamówienia. Stosowac należy tak 6-8 tyg. Po tym czasie spróbowac ponownie zbadać poziom płytek krwi.
napisał/a: m_arthe , 2007-11-27 09:17
witam;) ja rowniez cierpie na maloplytkowosc. encorton rowniez bralam. pomagal chwilowo. sterydy, pobyty w szpitalu. juz przez to przeszlam. badanie szpiku nic nei wykazalo, sledziony tez. nadal nei wiadomo co jest prawdziwym powodem. straszono mnei, ze jeden zly kolejny wynik i wytna mi sledzione, tak na wszelki wypadek. trafilam do szpitala. kroplowki, ciagle kroplowki.. i wiesz co? przyczyny nei znaleziono ale walcze:] od ponad roku mam dobre wyniki. chodze na tance, mam kolejne siniaki ale nic zlego sie nie dzieje:] nei zalamuj sie wiec tylko idzcie do poradni hematologicznej!
pozdrawiam;)
napisał/a: agula1354 , 2008-10-18 17:03
witam ja tez miałem taki problem chorobe wykryto mi dopiero jak płytki spadły mi do 2 tys okazało sie ze jest to aplazja i regeneracja szpiku trwa bardzo długo od pół roku do roku gdyz okazało sie ze w szpiku zaczeły zanikac megakariocyty które produkują płytki to moze wykazac tylko badanie szpiku jednak nie kazdy lekaz zna tą chorobe mi wykryli ja w 4 szpitalu gdyz przezucali mnie z jednego do drugiego miałem robione wszystkie badania od okulisty do szpiku i przenosili do innego szpitala i w nastepnym to samo dopiero w 4 szpitalu po zrobieniu badania szpiku i zrobili jakies badania z krwi i okazało sie ze to aplazja szpiku jest to bardzo rzadka choroba choruje na nia ok 6 osob na milion i jesli sterydy nie pomagaja to moze byc własnie poczatek tego jest to cos okropnego sa dwie metody leczenia albo surowica (szpik króliczy albo przeszczep szpiku ) ja miałem szpik króliczy i z 2 tys podniosły mi sie do 37tys a narazie mija 3 miesiąc leczenia a leczenie trwa naj mniej pol roku cały czas mam nadzieje ze mi to pomoze warto sie o to dowiedziec czym wczesniej wykryty tym krótsze leczenie