POLECAMY

obrzęk ręki

napisał/a: mała mi, 2011-02-14 15:54
Pracuje fizycznie, przez 8 godz wykonuje te same ruchy ręką. Pod koniec października poczułam kłucie w ramieniu, mniej więcej w mięśniu dwugłowym. Z dnia na dzień ból się powiększał. Po tygodniu podniesienie reki do góry wywoływało przeraźliwy ból, miałam problem z umyciem zębów, czy uczesaniem włosów. W tym momencie bolącą rękę zaczęłam okładać zimnym okładem żelowym. Następnego dnia ból zniknął, ale pojawił się obrzęk. Usg robiłam 3 razy, i za każdym razem wychodziło prawidłowo. Brałam Aescin, a następnie cyclo3fort. Obrzęk nie znikał, ale się przemieszczał w dół ręki. Po 2 miesiącach nie czułam już rozpychania w ręku, ani nie miałam już uczucia obrzęku, choć opuchlizna się jeszcze utrzymywała, w szczególności przy stawie łokciowym. Udałam się więc na zabieg fizykoterapii (prądy diadynamiczne). W tym samym czasie wróciłam ze zwolnienia lekarskiego do pracy i po dwóch dniach pracy obrzęk się powiększył.
Byłam już u 4 ortopedów, żaden nie potrafi mi pomóc, dostaje tylko jakieś tabletki przeciwbólowe, których i tak nie wykupuje, bo i po co, skoro mnie nic nie boli. Na zabiegi fizykoterapii, typu laser itp., mam przeciwwskazanie ze względu na tłuszczak, który pojawił mi się na obojczyku wraz z pojawieniem się obrzęków ręki. I tutaj też pojawia się problem, bo obrzęk dyskwalifikuje mnie do zabiegu usunięcia tłuszczaka, natomiast w wyniku obrzęków tłuszczak jeszcze bardziej się powiększa i uciska na ścięgno.
Smarowanie ketonalem czy altacetem nic nie daje. Do tego tydzień temu poczułam ból/kłucie w mięśniu/ścięgnie zaraz przy dole pachowym. Ból był intensywny przy podnoszeniu ręki do góry i przy pochylaniu się do przodu. Ból ustąpił po około 5 godzinach ale pojawił się obrzęk. Ortopeda znów zalecił cyclo3forte, smarowanie ketonalem i okładanie zimnym okładem. Ale ten obrzęk jak i obrzęk na całej ręce nadal się utrzymuje. Pomiędzy zdrową kończyna a chorą jest 1 cm różnicy.
Czy to jest normalne żeby obrzęk utrzymywał się przez tyle czasu (4 miesiące)? Czy może przyczyna obrzęków tkwi w czymś zupełnie innym. Może ktoś mi podpowie jakie badania zrobić (lekarze mówią żebym po po prostu tą ręką nic nie robiła a obrzęk zejdzie, ale on nie schodzi! ). Czy istnieją jakieś inne metody niż fizykalne na pozbycie się obrzęków???
napisał/a: augustyn888, 2011-02-15 08:11
mała napisal(a):Pracuje fizycznie, przez 8 godz wykonuje te same ruchy ręką. Pod koniec października poczułam kłucie w ramieniu, mniej więcej w mięśniu dwugłowym. Z dnia na dzień ból się powiększał. Po tygodniu podniesienie reki do góry wywoływało przeraźliwy ból, miałam problem z umyciem zębów, czy uczesaniem włosów. W tym momencie bolącą rękę zaczęłam okładać zimnym okładem żelowym. Następnego dnia ból zniknął, ale pojawił się obrzęk. Usg robiłam 3 razy, i za każdym razem wychodziło prawidłowo. Brałam Aescin, a następnie cyclo3fort. Obrzęk nie znikał, ale się przemieszczał w dół ręki. Po 2 miesiącach nie czułam już rozpychania w ręku, ani nie miałam już uczucia obrzęku, choć opuchlizna się jeszcze utrzymywała, w szczególności przy stawie łokciowym. Udałam się więc na zabieg fizykoterapii (prądy diadynamiczne). W tym samym czasie wróciłam ze zwolnienia lekarskiego do pracy i po dwóch dniach pracy obrzęk się powiększył.
Byłam już u 4 ortopedów, żaden nie potrafi mi pomóc, dostaje tylko jakieś tabletki przeciwbólowe, których i tak nie wykupuje, bo i po co, skoro mnie nic nie boli. Na zabiegi fizykoterapii, typu laser itp., mam przeciwwskazanie ze względu na tłuszczak, który pojawił mi się na obojczyku wraz z pojawieniem się obrzęków ręki. I tutaj też pojawia się problem, bo obrzęk dyskwalifikuje mnie do zabiegu usunięcia tłuszczaka, natomiast w wyniku obrzęków tłuszczak jeszcze bardziej się powiększa i uciska na ścięgno.
Smarowanie ketonalem czy altacetem nic nie daje. Do tego tydzień temu poczułam ból/kłucie w mięśniu/ścięgnie zaraz przy dole pachowym. Ból był intensywny przy podnoszeniu ręki do góry i przy pochylaniu się do przodu. Ból ustąpił po około 5 godzinach ale pojawił się obrzęk. Ortopeda znów zalecił cyclo3forte, smarowanie ketonalem i okładanie zimnym okładem. Ale ten obrzęk jak i obrzęk na całej ręce nadal się utrzymuje. Pomiędzy zdrową kończyna a chorą jest 1 cm różnicy.
Czy to jest normalne żeby obrzęk utrzymywał się przez tyle czasu (4 miesiące)? Czy może przyczyna obrzęków tkwi w czymś zupełnie innym. Może ktoś mi podpowie jakie badania zrobić (lekarze mówią żebym po po prostu tą ręką nic nie robiła a obrzęk zejdzie, ale on nie schodzi! ). Czy istnieją jakieś inne metody niż fizykalne na pozbycie się obrzęków???


Potrzebne jest wykonanie Rezonansu Magnetycznego.Swoja drogą jest to zespół chorobowy który potrzebuje,by ręka odpoczęła od wysiłku.Być może jest to tzw.zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej(zwane łokciem tenisisty).
Jest to zespół bólowy tkanek miękkich położonych bocznie w stosunku do stawu łokciowego.
napisał/a: mała mi, 2011-02-15 14:41
zibi4 napisal(a):Swoja drogą jest to zespół chorobowy który potrzebuje,by ręka odpoczęła od wysiłku.

Na zwolnieniu lekarskim byłam 3 miesiące, przez ten okres czasu nic nie robiłam. Korzystanie z chorej ręki ograniczyłam do mycia zębów, krojenia chleba itp. Owszem uczucie obrzęku minęło, lecz sam obrzęk pozostał.
zibi4 napisal(a):Być może jest to tzw.zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej(zwane łokciem tenisisty).

Pczytałam troche o 'łokciu tenisisty", i tak:
"Powstaje w wyniku zbyt intensywnej pracy mięśni prostowników nadgarstka i palców".
pracuje jako pakowacz, wydaje mi sie ze mięśnie nadgarstka i palców tutaj intensywnie nie pracują.
Objawy łokcia tenisisty :
ból odczuwany po bocznej stronie stawu łokciowego,
tkliwość tkanek podczas badania palpacyjnego,
ból nasila się podczas aktywności wyprostnej nadgarstka,
trudności podczas wykonywania prostych czynności jak podanie ręki na przywitanie, podniesienie szklanki z napojem itp.

-bólu po bocznej stronie stawu łokciowego nie miałam
-podczas badania tkanki ani mieśnie nadrważliwe na dotyk nie były
-nie mam żadnych bóli nadgarstka ani nie mam kłopotów z wyciągnieciem reki na przywitanie itp.
Więc "łokieć tenisty" raczej mi nie dolega.
A może ten tłuszczak znajdujący sie mniej więcej w okolicy trzonu obojczyka uciska mi na jakieś nerwy, i powoduje ten nieschodzący obrzek?
napisał/a: augustyn888, 2011-02-16 07:51
mała napisal(a):
zibi4 napisal(a):Swoja drogą jest to zespół chorobowy który potrzebuje,by ręka odpoczęła od wysiłku.

Na zwolnieniu lekarskim byłam 3 miesiące, przez ten okres czasu nic nie robiłam. Korzystanie z chorej ręki ograniczyłam do mycia zębów, krojenia chleba itp. Owszem uczucie obrzęku minęło, lecz sam obrzęk pozostał.
zibi4 napisal(a):Być może jest to tzw.zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej(zwane łokciem tenisisty).

Pczytałam troche o 'łokciu tenisisty", i tak:
"Powstaje w wyniku zbyt intensywnej pracy mięśni prostowników nadgarstka i palców".
pracuje jako pakowacz, wydaje mi sie ze mięśnie nadgarstka i palców tutaj intensywnie nie pracują.
Objawy łokcia tenisisty :
ból odczuwany po bocznej stronie stawu łokciowego,
tkliwość tkanek podczas badania palpacyjnego,
ból nasila się podczas aktywności wyprostnej nadgarstka,
trudności podczas wykonywania prostych czynności jak podanie ręki na przywitanie, podniesienie szklanki z napojem itp.

-bólu po bocznej stronie stawu łokciowego nie miałam
-podczas badania tkanki ani mieśnie nadrważliwe na dotyk nie były
-nie mam żadnych bóli nadgarstka ani nie mam kłopotów z wyciągnieciem reki na przywitanie itp.
Więc "łokieć tenisty" raczej mi nie dolega.
A może ten tłuszczak znajdujący sie mniej więcej w okolicy trzonu obojczyka uciska mi na jakieś nerwy, i powoduje ten nieschodzący obrzek?


Nie wykluczone że to przez ten tłuszczak,jeśli byłby większych rozmiarów.Natomiast dziwne jest to:

"Byłam już u 4 ortopedów, żaden nie potrafi mi pomóc, dostaje tylko jakieś tabletki przeciwbólowe, "

Wizyty u specjalistów,czterech,którzy mają do dyspozycji nowoczesne metody diagnostyczne,nie pozwoliły im do tej pory ustalić przyczyny obrzęków i bólu.Obrzęk dyskwalifikuje Panią do wykonania zabiegu usunięcia tłuszczaka.Kto tak twierdzi?Bo jeśli to Ci specjaliści to myślę że przydałaby się im prawdziwa "męska rozmowa".Bo albo ich ignorancja jest zatrważająca,albo nie chcą odpowiednio Pani przebadać.Chyba że leczy się Pani prywatnie,to wiadomo że takie prywatne badania są bardzo drogie.
Z kolei z NFZ na wizytę u ortopedy ,czeka się dość długo,ale na pewno uzyska się odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.
Pani po prostu potrzebne jest odpowiednie badanie.Bez tego żaden lekarz nie przepisze nic konkretnego,ani nie zastosuje odpowiedniej metody leczenia.
Ja oczywiście nie wiem czy Pani się leczy prywatnie,zakładam tylko taką hipotezę.Ale takie leczenie związane ze specjalistyczną diagnostyką i ewentualnymi zabiegami,jest bardzo kosztowne,chyba że ma Pani ku temu odpowiednie środki finansowe,w co oczywiście nie wnikam.
Są również w życiu takie sytuacje,ostateczne,że czasami potrzebna jest zmiana dotychczasowego stanowiska pracy.
Nie ma obrzęków bez przyczyny,potrzebna jest tylko odpowiednia metoda diagnostyczna,czasem bardzo dokładna,również z krwi.
Pozdrawiam.
napisał/a: martynazdw1, 2011-03-14 21:13
Cześć. Piszę prace licencjacką na temat łokcia tenisisty. Może mi ktoś polecić jakieś książki z których mogę skorzystać ?? pozdrawiam