POLECAMY

Narośl w przełyku, widoczna aż w gardle, u nasady języka

napisał/a: basajewicz, 2011-09-20 20:17
Witam, mam ogromny problem który mam nadzieje ktoś pomoze mi rozwiązać. Mianowicie miałem 2 lata temu kłopoty z przełykaniem pokarmów odczuwałem dyskomfort podczas spozywania posiłków, udałem się do lekarza i wybłagałem gastroskopie w celu sprawdzenia czy nic tam nie mam. Wyszło poprawnie że nic się tam nie znajduje i zostałem odesłany do domu z antybiotykiem na refluks...
Odczuwam ciągle problemy z przełykaniem ale nie byłem już nigdzie z moim problemem dalej. Mam powiększone węzły chłonne szyjne dość małe i podrzuchwowe. Dzisiaj przeraziłem się okropnie kiedy to sprawdzałem przed lusterkiem moje gardło i zamiast zapaskudzonego gardła ujrzałem jak coś mi wystaje lekko z gardła... okazala się to narośl, włożyłem rękę w rękawiczce powstrzymując odruch wymiotny i moge opisać w jakim miejscu się znajduje narośl i mniej więcej jak wygląda. A więc narośl kiedy sie wysile żeby ją było widać tzn. pomanewruje językiem tak żebym miał przed lusterkiem widok dobry to widać sam czubek i ma kolor jasny różowy... sięgając palcem w głąb gardła i przełku chyba również czuć niestety jakieś zgrubienia. Nie wiem może to były guzy, nie wiem natomiast dokładnie gdzie wyrasta ta narośl ale jest po tej stronie co język i tak samo jak język ma jakby na końcu spiczaste zakończenie... to zakończenie widziałem na własne oczy właśnie. Martwię się tym niezmiernie bo jezeli okaze się to nowotworem to mam krotki czas przed sobą z racji że choroba jest już zaawansowana, czekam na jakąś wypowiedź fachowca w tej dziedzinie, wybralbym się do lekarza ale przebywam za granicą, dodam ze mam tylko 20 lat ...
Bardzo proszę kogoś o zabranie głosu, będę naprawdę wdzięczny
kostasz
napisał/a: kostasz, 2011-09-22 23:50
Witam, proszę wybaczyć, ale czy jest Pan pewien, że nie widział Pan swojego języczka? A namacalne guzy nie były migdałkami?

Tu ma Pan dobre zdjęcie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyczek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Języczek
napisał/a: basajewicz, 2011-09-23 08:18
Prosze mi wierzyć że nie, to nie migdałki ani języczek...
Znalazłem ten temat i myslę ze coś takiego jest i u mnie ale nie jestem pewien na 100 % cos-wystaje-za-jezykiem-vt50664.html

Dodatkowo mam powiększone węzły chłonne podrzuchwowe po lewej stronie jest ich więcej i są większe, po prawej jest jeden średniej wielkości. Zgrubienie na żebrze również po lewej stronie jakieś 3 cm w dół od sutka oraz zgrubienie z tyłu głowy, w części potylicznej, jakieś 5 cm od ucha przy karku, zgrubienie twarde nieprzesuwalne. Poza tą gastroskopią którą robiłem 2 lata temu zrobiłem jeszcze badanie krwii miesiąc temu, wyniki bardzo dobre... ale ja wiem że coś mi jest, wydaje mi się nawet że schudłem, także coś podejrzewam. Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Postaram się zrobić zdjęcie tej narośli którą opisuję.
kostasz
napisał/a: kostasz, 2011-09-24 22:55
basajewicz napisal(a): sięgając palcem w głąb gardła i przełku chyba również czuć niestety jakieś zgrubienia. Nie wiem może to były guzy, nie wiem natomiast dokładnie gdzie wyrasta ta narośl ale jest po tej stronie co język i tak samo jak język ma jakby na końcu spiczaste zakończenie... to zakończenie widziałem na własne oczy właśnie.



I tak jak w poście cos-wystaje-za-jezykiem-vt50664.html expert Vattier wytłumaczył, że to nagłośnia. Pana opis jest zgodny - twarda struktura, spiczasto zakończona, za językiem. Aż mnie dziwi, że potrafił Pan wsadzić palec tak głęboko, zwłaszcza bez wymiotowania...

Oczywiście, dla świętego spokoju może Pan zamieścić zdjęcie lub iść do laryngologa, ale sądzę, że opis się zgadza. Do diagnostyki natomiast są powiększone węzły chłonne - jakiej są wielkości i ile ich jest? Czy zlewają się w pakiety? Czy powiększają się? Od kiedy występują? Czy ma Pan gorączkę.
napisał/a: basajewicz, 2011-09-25 00:12
2 lata temu pierwsze węzły pojawiły się pod rzuchwą, nie wiem czy to było związane z węzłami chłonnymi ale występował przez jakiś czas stan podgoraczkowy w tym okresie 37.4 ,jest ich 4 lub 3,największy około 15mm- ciężko określić, po drugiej stronie jeden powiększony podrzuchwowy wielkości 8-10mm, twarde, przesuwalne, niebolesne w dotyku. Wezeł na policzku, mały, twardy, niebolesny w dotyku, węzeł koło ucha również od strony tego samego policzka co wcześniejszy węzeł, mały, ostatnio go zauważyłem, niebolesny w dotyku, twardy. Węzeł na kości z tyłu głowy, 5-6 cm od ucha, po lewej stronie, twardy, niebolesny w dotyku, nieprzesuwalny. Węzeł a raczej węzły dwa zbite w kupę, na żebrze 5 cm w dół od lewego sutka, wielkości około 13 mm każdy- są zbite w kupe, twarde, lekko przesuwalne. 2 węzły po lewej stronie na szyi, małe, twarde, nieprzesuwalne. Przepraszam za tak chaotyczny opis ale krew mnie zalewa że tak powiem, ponieważ wiem że na coś jestem chory a moja lekarka nie potrafi tego zdiagnozować, twierdzi że jezeli wyniki krwii są dobre, nie należy panikować i się przejmować czymkolwiek, ja natomiast wiem że można mieć rozległe przerzuty nowotworowe i wyniki krwii również będą znakomite, dlatego też szukam porady na tym forum, bardzo dziekuję za kolejną odpowiedź.
kostasz
napisał/a: kostasz, 2011-09-25 17:34
Dobrze Pan robi, że szuka Pan przyczyny powiększonych węzłów chłonnych, nie jst to normalne, że utrzymują się tak długo - rozumiem, że nietóre są powiększone już 2 lata? Podstawowe pytanie brzmi: kiedy ostatnio był Pan u stomatologa i w jakim stanie są Pana zęby?
napisał/a: basajewicz, 2011-09-25 17:47
Muszę dojśc co jest ze mną bo straciłem w ostatnim czasie na wadze i to mnie również niepokoi, co do uzębienia to posiadam ubytki, nie leczę zębów z braku czasu, od małego wystrzegałem się wizyt u dentysty, czy możliwe jest że poprzez zęby mam aż taką ilość powiększonych węzłów ? Najbardziej martwi mnie ten węzeł z tyłu głowy, który wyczułem ostatnio.
napisał/a: basajewicz, 2011-09-29 20:26
Rozumiem że nie ma Pan już pomysłu na to dlaczego moje węzły utrzymują się tak długo ?
kostasz
napisał/a: kostasz, 2011-09-30 03:41
Zdecydowanie "nieuregulowane sprawy dentystyczne" mogą i pewnie są przyczyną powiększonych węzłów chłonnych, zwłaszcza, że węzły są powiększone głównie w okolicy głowy i twarzy i jak sam Pan mówił, unikał Pan dentysty. Na początek należy udać się do stomatologa, on łatwo oceni, czy nie ma Pan przewlekłego zakażenia jamy ustnej.
napisał/a: basajewicz, 2011-10-08 21:56
Mam jeszcze pytanie do Pana, orientuje się Pan może dlaczego ta moja chrząstka nagłośniowa jest widoczna tuż za językiem ? szczerze powiem ze kiedyś jej nie było, a często spoglądam na gardlo ponieważ mam je podrażnione. I jeszcze pytanie czy ta nagłośnia moze krwawić ? Czy możliwe że mam problemy z płucami ? ponieważ czasem miewam kaszel i odpluwam niewielkie ilości krwi co mnie martwi... dodam że przez tą chrząstkę nagłośniową mam także lekki problem z przełykaniem, ale nie jest bardzo tragicznie.
kostasz
napisał/a: kostasz, 2011-10-09 02:05
Może krwawić, jeżeli dotykał Pan ją palcem, natomiast sama z siebie oczywiście nie. Możliwe również,że podkrwawia Pan z dziąseł,proszę się skonsultować z dentystą, czy wszystko jest w porządku z jamą ustną. Kiedy ma Pan na myśli wcześniej? W dzieciństwie? Bo jeżeli nie było tego kiedy był Pan już osobą dorosłą, to nie powinno się nagle pojawić.
napisał/a: basajewicz, 2011-10-09 18:18
Ta chrząstka nie była widoczna kiedyś, nie miałem również kiedyś problemów z przełykaniem. Miałem złamaną rękę i operację pod narkozą, po operacji zaczęły się lekkie problemy z przełykaniem i uczucie jakbym mial podrażniony przełyk. Po jakimś czasie zdecydowałem sie na gastroskopie która nic nie wykazała, brak czegokolwiek w przełyku, ale problemy z przelykaniem nadal u mnie występują, no i w dodatku teraz "to coś" widoczne za językiem...