POLECAMY

Ketrel,psychotropy,smutek,niska samoocena.

napisał/a: Aleksandra031 , 2015-04-10 18:41
Cześć.
Od około roku chodzę do psychiatry.Było to spowodowane tym,iż od około 13 roku życia "pojawiała" się u mnie jakaś postać,za bardzo nie chcę się w to wgłębiać,ale na początku naprawdę bardzo się bałam.Widziałam cienie,w nocy słyszałam kroki,dźwięki strasznie się wtedy bałam.Do pani doktor przyszłam kiedy miałam około 15 lat.Byłam zbuntowaną dziewczyną,nie lubiłam ludzi,miałam też fobie społeczną..inna bajka.
W nocy potrafiło mnie coś dotknąć w plecy,rękę,głowę..byłam przerażona.
Dostałam dość dużo leków,już nawet nie pamiętam jakich,w tym momencie biorę Ketrel powinnam brać całą małą tabletkę rano,i 200 mg na noc.Lek na noc,po 30 minutach dosłownie mnie usypia,nie potrafie funkcjonować serio..jak bym była pod wpływem jakiś narkotyków.Ciężko jest mi rano wstać do szkoły,a przyznam się rano nie chcę brać leku..
Kiedy go zażyję po 20-30 minutach jestem bardzo śpiąca,w szkole nie mogę się skupić bo jak?
I nie chcę go brać..mama jest zła,ale ja tak jak by "zjadłam" się że on mnie usypia,i jest mi po prostu źle..
Od paru miesięcy nie jest ze mną dobrze,potrafie się w każdym momencie rozpłakać..nie wiem dlaczego.
Mam ogólnie niską samoocenę,nie lubie siebie,wręcz nienawidzę..
Chciałam też zapytać czy tak silnej dawki Ketrelu jest możliwe odstawienie?
Nie chcę go brać.Czuje się po nim źle,nie chcę brać psychotropu po którym nie tak się zachowuje.Nie ma we mnie życia,w szkole nie mogę się skupić..
A każda opowieść do pani doktor o "tym" dostaję inny lek,albo więcje leku..to nie jest leczenie,żeby zrobić ze mnie nie tą osobe którą byłam..
Co myślicie na ten temat?
napisał/a: katarzyna2220 , 2015-04-24 11:32
Witam.Ketrel 200 mg to naprawdę bardzo duża dawka,ja brałam go tylko na noc,na początku 25 mg,potem 50 mg.I wystarczało.

Porozmawiaj poważnie ze swoim lekarzem psychiatrą,a skoro "coś" Cię straszyło,dotykało (przeczytałam o tym z niemałym strachem)
na poważnie doradzam kontakt z katolickim księdzem egzorcystą.Ja mialam podobnie,dopiero egzorcyzmy w domu i na Jasnej Górze pomogły i to bardzo. (mieszkam w Częstochowie).A wracając do Ketrelu może da się go zastąpić innym lekiem?Pozdrawiam Cię.