Jak opanowac stres przed egzaminem na Prawo jazdy?

napisał/a: Anja , 2010-03-28 13:23
Witam serdecznie.Niedlugo czeka mnie kolejny egzamin na prawo jazdy.Zupelnie niewiem jak sobie poradzic z nerwami:(Próbuje sie uspokoic przed egzaminem.Staram sie myslec pozytywnie ale jak przychodzi do egzaminu to niestety stres wygrywa.Co robic zeby bardziej sie skupic jak zwalczyc ten stres?
napisał/a: sawanax , 2010-04-02 11:54
Ja zdawałam ostatnio. I udało się :) byłam bardzo pewna siebie, jak weszłam egzaminator zapytał "a co ty taka uśmiechnięta, jestes pewna, że zdasz?", odpowiedziałam "tak, jestem pewna", i to na pewno pomogło :) Zrobiłam kilka błędów, ale nie oblał mnie. Powiedział, że jeżdżę pewnie i zdecydowanie, i że widać, że się nie boję. Jasne, na łuku noga mi się trzęsła, ale tylko na łuku :) Moim zdaniem wmawianie sobie, że jestem pewna siebie, zdecydowana dużo daje. No i zawsze otoczenie Cię inaczej odbiera. spróbuj udowodnić tym głupim egzaminatorom, że umiesz jeździć, i to całkiem nieźle :D
napisał/a: Anja , 2010-04-04 14:21
Dzieki za odpowiedz.No niewiem czy bym tak potrafila ale spróbuje bardziej uwierzyc w siebie.
napisał/a: Żaba28 , 2010-04-09 22:07
podobno dobre jest też zjeść batona z orzechami przed egzaminem ma spora dawke wszystkich tych elementów które redukują napiecie:) czekolada magnez orzechy nie czuc głodu co tez wpływa na to ze mniej odczuwamy stres
napisał/a: andrzejd123 , 2010-04-21 23:31
ja ju 3 razy oblaem więc może nie powinienem się odzywać - ale pewnie wystarczy być przekonanym o swoich umiejętnościach
napisał/a: kasiabasia2 , 2010-09-07 20:41
Ja polecam przygotowywać się psychicznie od początku kursu. Myślę, że podstawa, to film "Sekret" (choć różne opinie się słyszy ;), afirmacje tworzone samemu, albo kupione "Afirmacje na prawo jazdy". Sama kupiłam takie nagranie Mp3 i polecam!!
Pamiętajcie, że im bliżej egzaminu, tym stres większy - im wcześniej się zacznie z nim pracować, tymm łatwiej będzie później!
pzdr,
kasiabasia
napisał/a: isollde , 2010-09-25 19:54
kasiabasia napisal(a):Ja polecam przygotowywać się psychicznie od początku kursu. Myślę, że podstawa, to film "Sekret" (choć różne opinie się słyszy ;), afirmacje tworzone samemu, albo kupione "Afirmacje na prawo jazdy". Sama kupiłam takie nagranie Mp3 i polecam!!
Pamiętajcie, że im bliżej egzaminu, tym stres większy - im wcześniej się zacznie z nim pracować, tymm łatwiej będzie później!
pzdr,
kasiabasia



Witam, w poniedziałek mam egzamin, czy mogłabym prosić o kontakt na PW? Dopiero odkryłam "Afirmacje na prawo jazdy" i już nie zdążę kupić tego wydawnictwa ;(
napisał/a: Koksu92 , 2010-09-30 18:38
Ja zdawałem 4 miesiące temu i za 1 :D Trzeba umieć opanować stres albo sobie w tym pomóc. Ja tyg przed egzaminem kupiłem sobie jakieś pierdoły w aptece na koncentracje na stres i na egzaminie i przed nim 0 stresu :) pamiętam że miałem plusz koncentracja i jeszcze jakieś "śmiecie"
napisał/a: Asto , 2010-09-30 20:34
ja zdałem za 3 razem, trudno jest jednak opanować ten stres, on zawsze będzie, u niektorych wiekszy, a u innych mniejszy...

@isollde
i jak egzamin, zdałaś ?

pozdrawiam

Asto
napisał/a: isollde , 2010-10-04 14:34
spoko:) zdałam, co prawda za 2 razem ale dla mnie to i tak ogromna radość (w sumie miedzy egzaminami miałam tylko 4 dni przerwy:) ze swojej strony na nerwy mogę polecić RESCUE REMEDY Pastilles dr. Bacha- na mnie super zadziałało:) Poza tym świetny i wyrozumiały egzaminator (oby jak najwięcej było takich) i instruktor którego wszystkim polecam!

pozdrawiam i życzę wszystkim zdającym powodzenia
napisał/a: aaricia , 2010-10-04 14:39
no ja powiem to co bylo powiedziane juz wczesniej-tez bylam pewna siebie, chociaz momentami myslalam, ze mna trzasnie to wszystko... najbardziej w momencie jak na rondzie panna mi wyskoczyla-ja mialam pierszenstwo-i jedynie powiedzialam do egzaminatora-niektorzy ludzie nie powinni dostac prawka! i wtedy mnie odpuscilo-rozmawialismy i sie wyluzowalam


poza tym mialam jeszcze jedna swiadomosc-jak sie nie uda-to nic-bedzie kolejny raz!!!
napisał/a: wiktoria30 , 2010-11-22 12:06
witajcie,
Nie martw się ja zdalam dopiero za 4 razem i na poczatku byly tez ogromne nerwy ale za ostatnim(4) podejsciem powtarzalam sobie, ze jestem dobrze przygotowana a jesli beda mnie chcieli ulac to i tak nic mi nie pomoze i to zrobia, wiec podeszlam na calkowitym luzie i zadzialalo . Takze stres nic nie daje, a jeszcze pogarsza sprawe.