POLECAMY

Guzek w piersi - jak postępować?

napisał/a: ovika , 2011-03-06 10:02
Podczas samodzielnego badania piersi wykryłam w prawej piersi, w górnej, zewnętrznej części guzek. Zgłosiłam się do ginekologa, który przebadał mi piersi, sutki etc. Stwierdził, że rzeczywiście, coś tam jest, ale to takie maleństwo i mam póki co to obserwować, sprawdzać, czy nie rośnie, czy nie boli...

Niepokoję się - nie wiem, co to jest, ciągle tam wracam ręką. Czy czekanie w takim przypadku to mądre posunięcie?
Guzek nie boli, w mojej rodzinie kobiety nie chorowały na raka piersi, przynajmniej u żadnej nie wykryto, ale mam wrażenie, że urósł - tzn. wiem, w którym miejscu jest, ciągle tego dotykam, mogłam sama sobie zbudować takie wrażenie.

Mimo wszystko - co robić w takiej sytuacji jak moja? Na jakie badania - po kolei - trzeba się zgłosić?
Bedę wdzięczna za odpowiedzi, bo czuję się zagubiona...
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-06 10:49
Witam - w zależności od tego ile masz lat powinnaś wykonać usg piersi lub mammografię. Poproś gina o wypisanie skierowania.
napisał/a: ovika , 2011-03-06 11:31
Mam 24 lata.

Właśnie o to mi chodzi - mammografia, usg, a potem co dalej? Jakie są następne kroki?
Na podstawie tego, jak guz wygląda, lekarz podejmie decyzję, czy trzeba robić biopsję, czy nie?
Najbardziej przerażająca jest właśnie niewiedza - tzn. to, że nie wiem, jak to wszystko po kolei wygląda, co mnie czeka..
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-06 12:25
W Twoim wieku będzie usg piersi, może to być np. torbielka więc nie rozmawiajmy o biopsji. Badanie jest bezbolesne i nie ma powodu do stresu.
napisał/a: ovika , 2011-03-07 12:06
A czy na wyniki badania USG trzba długo czekać?
Czy po prostu lekarz jest w stanie stwierdzić w trakcie badania, co to jest mniej więcej itd.?
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-07 12:37
W trakcie badania ultrasonograficznego lekarz widzi na monitorze, że tak powiem niefachowo, wewnętrzne części piersi i od razu ocenia co jest.
Ale u Ciebie wcale nie musi być guzek.
napisał/a: ovika , 2011-03-09 13:52
Okazało się, że to włókniak o średnicy 0,5 cm, czyli podobno niewielki. Kiedy usłyszałam, że mam nowotwór łagodny, to gdybym nie leżała, to bym padła na twarz... :(

Mówił, że może mi wykonać badanie, na podstawie którego sprawdzi elastyczność tkanki tej zmiany i oceni na tej podstawie prognozę - czy to może się przekształcić w coś złośliwego, czy nie. Sęk w tym, że to kosztuje 200zł, a mnie na to nie stać.
Niepokoi mnie to, że lekarz kazał mi przyjść do kontroli za 3 miesiące i nie dotykać tego, ani nic. Ja jednak wszędzie - tutaj na forum także - widzę informacje o tym, że takie rzeczy się wycina, by się nie "zezłościły". Lekarze dają skierowania na biopsję, na zabieg usuwania tego czegoś, a ja nie dostałam nic i nie wiem, czy mam siedzieć i grzecznie czekać i chodzić z tym do kontroli co ileś miesięcy, czy działać dalej, zgłosić się do onkologa, by mi to usunęli.
Pogubiona się czuję...
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-09 14:02
Ja mam w piersi guzka i tylko sprawdzam okresowo czy nic się nie dzieje, ale to mój przypadek a każdy bywa inny.
Poczekajmy na wypowiedzi innych dziewczyn.
napisał/a: Misia07019 , 2011-03-21 22:30
witam.

Mnie równiez dotyczy temat guzków piersi. Oczywiście sama sobie go wykryłam podczas badania. Muszę się podzielic swoimi doświadczeniami. Powiem Wam, że pierwsze co to zgłosiłam sie na usg, tak żeby czasu nie tracic... Pani doktor była taka niemiła i niekompetentna że szok. Gdy poczułam że to nie to poszłam na drugie usg do innej Pani. Okazało się że mam 3 guzki jeden większy, a te dwa małe... Byłam nawet na wizycie onkologicznej, ale doktor stwierdził że jestem tak młoda ( 22 lata ), że nie ma się czego obawiac. Jednak zawsze w głowie coś siedzi... Badam sobie piersi często, ale zawsze się boje że jakiekolwiek zgrubienie, które znajde to od razu jakiś guz... Czy takie guzki pobolewają Was czasami?

Pozdrawiam!
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-21 23:01
Mnie nic nie boli.
napisał/a: ovika , 2011-03-26 01:58
Ja dostalam ponowne skierowanie na USG, od onkologa, bo zgłosiłam się właśnie na badanie onkologiczne. Doktor - ku mojemu zaskoczeniu - stwierdził, że od strony klinicznej nic nie mam tam, gdzie 2 ginekologów wykryło guzka, jeden nawet stwierdził, że to włókniak. Onkolog powiedział mi, że zgrubienia w piersiach występują, szczególnie u kobiet z większymi piersiami, w konkretnym etapie cyklu piersi też wyglądają inaczej. Nie każde zgrubienie musi być guzkiem. Ale badać się należy, dlatego czekam na to USG.

Co do bólu - kiedy dowiedziałam się, że w piersi COŚ jest, automatycznie zaczęłam odczuwać to miejsce... zwracać na nie uwagę. Nie umiem obiektywnie ocenić, czy takie szarpania, ciągnięcie, ukłucia, czy to akurat TYLKO w miejscu, gdzie mam to coś, bo gdybym się uparła, to umiem i na drugiej piersi coś takiego poczuć, szczególnie podczas owulacji i w czasie okresu.
napisał/a: piotrosiama , 2011-03-26 12:47
Wiesz nie wykluczone że teraz zadziałały nerwy, ale dobrze że trafiłaś na rozsądnego lekarza. Daj znać po tym kolejnym usg, będzie wszystko oki.
pozdrawiam serdecznie