POLECAMY

gulka przy odbycie

napisał/a: magdalena3, 2009-06-29 19:22
jakieś 3 dni temu zauważyłam w okolicy odbytu dziwna gulkę. Nie podejrzewam hemoroidów, bo ona ani nie krwawi ani nie swędzi. Jedyne co to trochę boli chociaż z upływem dni coraz mniej. Staje się też coraz mniejsza. Pierwszego dnia kiedy ją zauważyłam niemalże uniemożliwiała mi chodzenie, następnego dnia było już lepiej a gulka stała się mniejsza, następnego dnia nie boli już wcale i jest dużo mniejsza niż pierwszego dnia. Nie wiem co mam robić bo to trochę krępujące, poza tym za 3 dni wyjeżdżam i chciałabym aby do tego czasu znikła. Dodam, ze już kiedyś miałam podobną dolegliwość ale gulka się zrobiła a następnego dnia już jej nie było. Myślałam, ze tym razem będzie tak samo ale niestety nie. Nie wiem co mam robić. Istnieją na to jakieś maści?
napisał/a: dimedicus, 2009-06-29 22:03
Taki opis wskazuje na hemoroidy,wskazane zastosować czopki na hemoroidy 2 x dz,i po wypróżnieniu(nie musi krwawić czy swędzieć ale wystarczy,że powoduje dyskomfort)Jest wiele czopków dostępnych w aptece bez recepty.(różniące się ceną i jakością)Można również stosować nasiadówki z kory dębu.Pić więcej płynów (ale nie kawa czy alkohol)dla rozluźnienia mas kałowych oraz unikać wysiłków.
napisał/a: magdalena3, 2009-06-30 14:52
ale da się to jakoś szybko wyleczyć? do wyjazdu coraz mniej czasu. co prawda jest to coraz mniejsze i już w ogóle nie boli, ale sam fakt, ze to tam jest mnie trochę przeraża.
napisał/a: dimedicus, 2009-06-30 15:44
stosuj się do tego co już napisałem.
napisał/a: SebekW, 2009-07-01 17:21
@Dimedicus ma rację to guzek krwawniczy, może powstać na skutek:

wiki napisal(a):
*siedzący tryb życia
*zawodnicze biegi długodystansowe
*częste zaparcia
*częste biegunki
*skłonność dziedziczna
*ciąża
*nadciśnienie w żyle wrotnej
*lekarstwa


Jak sam się sam nie wchłonie to stosuje się maści działające miejscowo łagodząco, przeciwzapalnie, a podział jest taki:

wiki napisal(a):
*Powiększenie guzków bez ich wypadania na zewnątrz;
*Guzki wypadają na zewnątrz w czasie wypróżniania się, lecz cofają się samoistnie;
*Guzki wypadają w czasie wypróżnienia i muszą być odprowadzone ręcznie;
*Guzki utrzymują się na zewnątrz, nie zmniejszają się i ulegają zakrzepicy.

Metod jest wiele, najpopularniejsza to zabieg Milligana-Morgana. Wszystkie klasyczne metody operacyjne są bardzo bolesne i mało skuteczne. Wśród metod operacyjnych na największą uwagę zasługuje zabieg Morinagi polegający na odszukaniu specjalną sondą ultrasonograficzną naczyń doprowadzających krew do guzków krwawniczych i ich podkłucie. W zasadzie jest to jedyna "bezbolesna" metoda w tej grupie i jednocześnie bardzo skuteczna, jednak droga i mało dostępna.

Metoda Barrona, tzw. "gumki" - bardzo popularna szczególnie w połączeniu z wymrażaniem lub fotokoagulacją. Sklerotyzacja naczyń tworzących guzki, wymrażanie, fotokoagulacja, fotokoagulacja laserowa, "Liga Sure", koagulacja bipolarna - to kolejne metody małoinwazyjne. Za najmniej inwazyjną uważa się koagulację jednobiegunową, znaną pod nazwą ULTROID w USA i HEMORON w Europie. Dwie ostatnie metody różnią się od siebie w nieistotnych szczegółach, obie są niezwykle skuteczne, tanie i coraz bardziej dostępne.


Sam miałem kilka razy po antybiotykach lub po siedzeniu na betonie, wystarczyła maść, nieraz same się wchłonęły.

pozdrawiam