POLECAMY

grzybica miejsc intymnych

napisał/a: millo1, 2012-06-09 10:46
o rany, rzeczywiście straszliwie to się czyta hehe ;)

{option} napisal(a):Ja tylko dodam, że leczeniu grzybicy powinno się poddać obydwóch partnerów, których łączą stosunki seksualne, ponieważ nawet gdy jedna osoba się wyleczy, to druga wciąż będzie zarażać.

nie zawsze ;) mężczyzn grzybica się tak łatwo nie ima ;) owaszem, jak sa nawroty u kobiety pomimo skutecznych leków, łykania probiotyków kobiecych, właściwej higieny, odpowiedniej długości kuracji, to wtedy warto przeleczyć też partnera. ale przy pierwszym epizodzie z grzybicą przeważnie nie jest wskazane leczenie partnera.
napisał/a: ~gość, 2012-06-09 11:44
{option} napisal(a):mężczyzn grzybica się tak łatwo nie ima
z tego co ja wiem, to mężczyźni nie mają najczęściej objawów, co nie zmienia faktu, że samego grzyba owszem...
napisał/a: kwiatlotosu2, 2012-06-09 16:09
{option} napisal(a):ale przy pierwszym epizodzie z grzybicą przeważnie nie jest wskazane leczenie partnera.

Nie prawda. Grzybicę bardzo łatwo złapać zarówno kobietom jak i facetom. Jeśli kobieta ma tę dolegliwość i jeśli współżyje, to jest na 99,9% pewne, że jej partner też to złapał.
napisał/a: millo1, 2012-06-14 19:42
{option} napisal(a):
{option} napisal(a):ale przy pierwszym epizodzie z grzybicą przeważnie nie jest wskazane leczenie partnera.

Nie prawda. Grzybicę bardzo łatwo złapać zarówno kobietom jak i facetom. Jeśli kobieta ma tę dolegliwość i jeśli współżyje, to jest na 99,9% pewne, że jej partner też to złapał.

a ja się nie zgodzę ;) mężczyźni nie mają sprzyjających warunków do rozwoju grzybicy: nie mają tak wilgotno i grzybica ich się tak nie ima. nie mają też zmian hormonalnych w czasie których grzybek często lubi dopaść. no i u kobiet jest bariera ochronna w postaci odpowiedniego pH i lactobacillusów - jak brakuje jej, to wtedy często łapie infekcję. u mężczyzn tego nie ma, stąd też są mniej podatni. i to, jeśli kobieta ma grzybicę nie oznacza, że mężczyzna od razu też ją dostanie. to tak jakby kontakt ręki z grzybem też powodował od razu grzybice na ręce.. a u kobiet jest gorzej - jeśli facet ma grzybicę a kobieta ma obniżoną odporność, to wtedy rzeczywiście na 99% może się zarazić. ale jeśli np. ma dobrą odporność, czasem wystarczy tylko nawet łykanie np. lacibiosu - czegoś na florę + odpowiednia higiena, to też w sumie grzybica nie powinna się przenieść a nawet jeśli się przeniesie to mechanizmy obronne kobiety ją zwalczą :)
napisał/a: Olive_pl, 2012-06-18 20:30
Nasza wiedza na temat chorób grzybiczych jest obszerna, niestety, ale większość kobiet dotyka ta przykra dolegliwość, która może trwać latami, nawet, gdy zostanie wyleczona nie rzadkie są nawroty. Lecząc zakażenia grzybicze nie można zapominać, że leczeniu powinien się poddać także partner, z którym utrzymujemy kontakty seksualne, gdyż najprawdopodobniej on także jest zakażony. Wśród przyczyn powstawania grzybicy pochwy wyróżnia się między innymi nieodpowiednią higienę miejsc intymnych oraz noszenie zbyt obcisłej bielizny. Majtki nie powinny być uszyte z drażniących i sztywnych materiałów. Grzyby bardzo lubią wilgotne miejsca, w których mają idealne warunki do rozwoju. Mając skłonności do infekcji grzybiczych powinno się zrezygnować z bielizny uszytej ze sztucznych nieprzepuszczających powietrza materiałów na rzecz bawełnianej, z której wilgoć szybciej odparowuje, skóra w miejscach intymnych nie poci się dając poczucie komfortu.. Wskazana jest także rezygnacja z rajstop, które uciskają okolice intymne i zamienienie ich na pończochy, które w przypadku grzybicy są o wiele korzystniejsze. Żeby całkowicie wyleczyć grzybice pochwy i nie doprowadzić do nawrotu choroby bieliznę powinno się zmieniać minimum raz dziennie oraz po każdorazowej kąpieli w miejscu publicznym i prać w wysokiej temperaturze.
napisał/a: kwiatlotosu2, 2012-06-19 09:11
millo, mężczyznom faktycznie trudniej jest złapać ją w publicznych toaletach, czy na basenie niż nam... ale jeśli ma bezpośredni kontakt z zarażoną partnerką to powinno się przeleczyć oboje z nich, żeby nawzajem się nie zarażali. Grzybica u mężczyzn czasami przebiega bezobjawowo dlatego ciężko jest w 100% stwierdzić, czy jest zarażony czy nie.
napisał/a: MALINKOWA, 2012-07-25 14:38
zgadzam się z kwiatlotosu zawsze powinno sie przeleczyc partnera, nawet z tej prostej przyczyny - zeby na nowo nie lapac od niego infekcji!
napisał/a: millo1, 2012-07-29 14:36
ok, dla świętego spokoju można ;)

{option} napisal(a):millo, mężczyznom faktycznie trudniej jest złapać ją w publicznych toaletach, czy na basenie niż nam... ale jeśli ma bezpośredni kontakt z zarażoną partnerką to powinno się przeleczyć oboje z nich, żeby nawzajem się nie zarażali. Grzybica u mężczyzn czasami przebiega bezobjawowo dlatego ciężko jest w 100% stwierdzić, czy jest zarażony czy nie.

jasne, kwestia tego, że i tak i tak jeśli odporność partnerki jest ok (odpowiednie pH, stan hormonalny, ilość lactobacillusów itd), to się nie powinna zarazić :)
napisał/a: MALINKOWA, 2012-08-03 23:07
Ja też uważam że partnera zawsze należy przełączyć, nawet jak nie ma on objawów. Przerabiałam to kiedyś. Miałam nawracającą grzybicę, nie wiedziałam dlaczego, leczyłam się pół roku, w końcu wysłałam męża na wymaz i okazało się że on mnie non stop zarażał. Prze leczyliśmy sie oboje, ale i tak dla świętego spokoju po stosunku smarowałam sie provag żelem, który zakwasza środowisko pochwy. Lepiej dmuchać na zimne.
napisał/a: ~gość, 2012-08-04 09:15
No tak tylko, że grzybka można złapać samoistnie, nawet kurcze nie złapać a po prostu się uaktywni. Koleżanka miała ostatnio dużo stresów, spadła jej odporność i już gotowe. Poszła do lekarki już z podejrzeniami wobec męża, ale ta na szczęście ją uspokoiła, że to nie wina męża, bo jeszcze by jaki rozwód był :P