POLECAMY

Gazy, częste stolce, burczenie w brzuchu

napisał/a: ~Anonymous , 2012-07-18 01:49
Witam! Mój problem rozpoczął się około 2,5 roku temu, a zaczęło się po tym jak zacząłem brać odżywkę Magnum 8000. Jest to odżywka, która zawiera zrównoważone ilości węglowodanów, białek oraz wysokoenergetycznych lipidów w postaci oleju MCT, który charakteryzuje się szybką wchłanialnością i spalaniem. Spowodowane to było tym, że byłem strasznie chudy i chciałem przybrać na masie. Wtedy zaczęły się moje problemy żołądkowe, już od pierwszego dnia miałem biegunki, gazy, bóle brzucha. Męczyłem się tak przez kilka dni, lecz po kilku dniach zrezygnowałem z brania tego typu odżywki. Dodam jeszcze, że chodziłem wtedy do szkoły i często wstrzymywałem wypróżnianie, gazy, wiadomo jak to w szkole. Dolegliwości nie ustąpiły jednak po tym jak zaprzestałem brać odżywkę, i dzień w dzień miałem bóle brzucha, biegunki, częste wypróżnianie, burczenie i przelewanie w brzuchu. Zacząłem szukać pomocy u lekarzy rodzinnych, gastrologów, lecz po około 2,5 latach ciągle mam owe dolegliwości, leki które brałem w pewnym sensie mi pomogły. Bóle brzucha praktycznie ustąpiły, brak biegunek. Ciągle męczą mnie bardzo duże ilości gazów, wypróżniam się różnie od 1 do kilku razy dziennie, lecz moje stolce wyglądają dziwnie. Często są to cienkie, długie, lub o dziwnych kształtach. Nie wiem czy ma to coś wspólnego, ale kiedyś moje stolce pływały, a obecnie są na dnie 'toną". Dodatkowo odczuwam burczenie i przelewanie w brzuchu. Dolegliwości te nie pozwalają mi normalnie żyć, są bardzo wstydliwe, muszę ograniczać życie towarzyskie, co dla mnie jest strasznie męczące.
Z badań miałem robione usg, kilkukrotnie badanie krwi,na obecność bakterii helico bakter, przeciwciała z krwi, celiakie, pasożyty w kale. Wszystkie wyniki badań mam bardzo dobre, brak jakichkolwiek zmartwień.
Co do leków to brałem ich bardzo dużo, lecz żaden z nich nie pomógł mi z moimi dolegliwościami. Obecnie biorę Debutir, zostało mi ostatnie 10 dni do końca 3miesięcznej kuracji.
krzysiek889
napisał/a: krzysiek889 , 2012-07-18 07:32
Witam
Czy brałeś kiedykolwiek lek z grupy Sulfasalazyn?
Napisz mi trochę o swojej diecie, jak wyglądają posiłki, jakie spożywasz owoce i warzywa?
Czy pijesz alkohol, kawę, palisz papierosy?
Czy pijesz napoje gazowane?
Poczytaj trochę moje artykuły na temat problemów jelitowych - zawarłem w nich produkty które działają niekorzystnie na florę jelita grubego.
http://commed.pl/diverticulum-meckeli-oraz-ibs-leczenie-dieta-suplementacja-vt78078.html
http://commed.pl/zespol-jelita-drazliwego-ibs-leczenie-profilaktyka-vt78079.html

Odpowiedz na pytania to pomyślimy nad Twoimi dolegliwościami.

Pozdrawiam
napisał/a: ~Anonymous , 2012-07-18 12:52
Z leków, które brałem to: Renazol, Tribux, Lipancrea, Xifaxan, Sanprobi IBS, Kreon, Smecta, Nifuroksazyd. Dodatkowo jeszcze próbowałem miód Manuka i obecnie kończę Debutir, pozostało mi 10 dni.
Co do mojej diety, to jadam wszystko co jest w domu, i co zrobi mama. Jem 3-4 posiłków. Żadnych Fast foodów, kawy nie pije, papierosów nie pale, alkohol zdarza się czasami, ale rzadko. Nie pije napojów gazowanych, tylko głównie wodę niegazowaną i czasami soki, a także herbatę.
krzysiek889
napisał/a: krzysiek889 , 2012-07-18 14:11
Zmień pieczywo na pszenno-żytnie lub całkowicie zrezygnuj z pieczywa np. na tydzień by zaobserwować zmiany w organizmie.
Jako źródła węglowodanów wybierz: ryż paraboliczny, basmati, brązowy - porcje powinny być od 50-75g by nie przesadzić z błonnikiem.
Z soków jak narazie zrezygnuj.
Unikaj cukrów prostych, słodyczy, czekolady, batonów itp.
Zakup w aptece Espumisan oraz Taninal - w przypadku uczucia niestrawności i przelewania się w jelitach.
4 posiłki to minimum - mniej a częściej.
Nie jedz za dużo mięsa, zmień je na chude ryby.
Mleko oraz produkty mleczne - musisz sam sprawdzić czy dobrze tolerujesz.
Odnośnie preparatów jak miód Manuka czy też preparaty poprawiające pracę jelit - proponuję bardziej przyłożyć się do tego co jesz w ciągu dnia.
napisał/a: Marchiosss , 2012-09-16 16:39
I jak udało ci się wyleczyć? JA mam ten sam problem ale po odżywce Mass Xxl. Robiłem gastroskopię i nic nie wykazało, jedynie badania kału wykazało szczep patologiczny E. Coli. Już nie wiem co mam robić..
napisał/a: chory2012 , 2012-09-22 14:03
Hej. Mam identyczne objawy.


Myślisz że to od odżywek. Ja brałem L-karnitynę gdy zaczęło mi się to dziać. Nic innego nigdy nie brałem.


Wiek : 30 lat
Chory od : roku
Używki : przed chorobą Cola 2L prawie codziennie, papierosy tylko biernie, kawy w ogóle, piwo raz w tygodniu x3.
Ruch : aktywny.
Bóle: kilka na początku choroby
Stolec : tak samo jak ty zauważyłeś - kiedyś pływał . Teraz opada na dno. Na początku choroby był cieniutki i jasno brązowy. Czasem jest bardzo mało zbity i "puszysty" , wychodzi jak z urządzenia do mielenia mięsa . Wtedy nigdy nie czuje ulgi po. Czasem jest normalny i ulgę czuje ale ogólnie uczucie wypróżnienia jest jakieś takie znieczulone.
Gazy : Tragiczne, zrujnowały mi życie. Częste , nie do utrzymania - szczególnie gdy siedzę! , po alkoholu czasem jest lepiej a czasem gorzej. Ciężko wyczuć po jakich produktach. Nie ma żadnej reguły ale na pewno po chlebie. Nawet w nocy męczą mnie co parędziesiąt minut. Często nawet pod koniec dnia mimo że nic nie jadłem przez cały dzień. ( małe ale są)
Rano jest najgorzej. Niema mowy żebym poszedł do kogoś i siedział na krześle.
Po jedzeniu - 30 minut i sie ostro zaczyna. ( nawet gdy zjem mało)
Przelewanie w brzuchu: występuje ale tylko jak jem na pusty żoładek.

Ja tą chorobę kojarzę z tym że tak z pół roku przed dolegliwościami miałem ogromny stres przez parę miesięcy.(niepokój i strach który nie odpuszczał) Wtedy nic prawie nie jadłem . Nie miałem apetytu. Potem gdy stres zaczął mijać dostałem niesamowitego łaknienia. Po obiedzie zawsze szukałem czegoś na "dopchanie" ( ciastka , słodycze itp)
Przed chorobą takim niezdrowym objawem było odbijanie po piwie. Okrutnie odbijało mi się obiadem.
Na początku choroby miałem parę rozwolnień . Teraz zdarzają się rzadko nad ranem zaraz po wymuszonym stolcu twardym. Wszystko odbywa się bez bólu. Najgorsze jest to że nawet po wypróżnieniu gazy nie odpuszczają.

Co ciekawe gdy trenuje , gram w gry zespołowe itp.to problem prawie zanika. Chociaż gdy w przerwie mam siąść na ławce to wesoło nie jest.

Lekarz lekko zasugerował że to "ZESPÓŁ JELITA DRAŻLIWEGO" ale wydaje mi się że to pójście na łatwiznę bo :
- w swojej pracy nie mam żadnych stresów
- w nocy nie powinno mnie męczyć
- nie mam systematycznych rozwolnień
- gdy jestem sam w domu też mnie męczy
- nie mam bóli

Ja podejrzewam jeszcze:
- ZAGRZYBIENIE JELITA
- JAKĄŚ BAKTERIĘ

Niestety nic nie można sprawdzić bo Lekarze rodzinni ( trzech) stosują spychologię i wysłali mnie do gastrologa a na wizytę czekam już 7 miesięcy...


Bardzo proszę o kontakt jeśli w waszych sprawach coś ruszyło !
napisał/a: wojtas8585 , 2012-09-23 20:19
jelito drażliwe to bardzo uprzykrzająca życie choroba , na twoim miejscu zrezygnował bym wogóle z glutenu i z nabiału poniewaz często przy tej chorobie występuje nietolerancja glutenu i laktozy zawartej w produktach mlecznych ,dużo wody niegazowanej około 2 litry warzywa surowe też mogą być wzdymające a w szczegulności cebula , czosnek,kapusta ale kazdy organizm ma inne dolegliwości po różnych rzeczach jeżeli nie zauważysz poprawy na takiej diecie to możesz spróbować diety zgodnej z grupą krwi.Leczenie jelita drażliwego głównie leczy się dietą a leki są tylko pomocnicze
napisał/a: Marchiosss , 2012-09-26 18:57
Ja miałem moje dolegliwości także 2 lata temu, ale po stosowaniu innej odżywki białkowej. Brałem ją około miesiąca, a po kolejnym miesiącu od jej zakończenia zaczeły się moje dolegliwości. Tak samo chodziłem do różnych lekarzy. Każdy przepisywał mi Bio prazol lub leki które poprawiały florę jelitową, a gdy już lekarze nie wiedzieli o co chodzi to ich wytłumaczeniem było "Jest to choroba nerwowa" Ja wiedziałem że to nie jest choroba nerwowa, po prostu czułem to. Lecz po wielu staraniach w końcu się poddałem i też myślałem że jest to choroba na tle nerwowym. Ale kiedy poszedłem do dentysty z całkiem innym problemem "Ropień zęba", dostałem wtedy antybiotyk na ropę, a moje problemy żołądkowe znikły po nim!!! Nie z dnia na dzień lecz po około 3 dniach. Za każdym razem gdy brałem antybiotyk na ropę w zębie, to mój problem stawał się coraz mniejszy aż znikł (Tak samo ropa w zębie). Teraz mam taki sam problem i też mi się wydaję że tylko antybiotyk mi może pomóc. Bo nie ważne co mi mówią lekarze, że jest to choroba nerwowa, lub że jest już taka moja natura, ja się nie załamuję i szukam rozwiązania bo wiem że ono jest. Więc ziomuś nie poddawaj się może i Ty też tak masz. Ja teraz oddałem Kał do badań na bakterię i będę szukał rozwiązania, jeżeli znajdę coś natychmiast poinformuję cię, co mi pomogło i jak.
napisał/a: chory2012 , 2012-09-26 21:56
No ja też mam dobrą wiadomość. Nie chce zapeszać ale od 4 dni jest całkiem dobrze. Stolec normalny , gazy umiarkowane i nie natarczywe.
Ale co mi pomogło to na razie nie wiem . Pije na noc SIEMIĘ LNIANE , zażywam jakieś tabletki ziołowe na pasożyty i jem Witaminę B6.
Może to przypadek bo witaminę B6 i siemię już kiedyś jadłem i nic nie dawały ( z tym że nieregularnie) . A jeśli chodzi o tabletki na pasożyty to też dziwna sprawa bo zacząłem sobie pozwalać na Colę i mnóstwo słodyczy którymi pasożyty się żywią wiec na razie nie zapeszam i czekam co będzie dalej.

Aha ! Przestałem jeść jakikolwiek chleb. Wszystko inne jem.
napisał/a: Marchiosss , 2012-09-29 09:59
To widzę że nie tylko ja mam "przelewanie" w brzuchu po chlebie. Ja tak samo od jakiegoś czasu w ogólnie nie jadam chleba. Rano jak idę do szkoły to już wolę wstać wcześniej i zrobić jajecznicę, bo wiem że jak zrobię na szybkiego parę kanapek, to potem będzie gorzej. Ja juz tak samo mogę wypić puszkę coca coli i będzie mi się bardzo lekko przelewało w brzuchu ale przechodzi zaraz. Wczoraj nawet specjala wypiłem i jedynie co to zrobił mi się lekki "kociołek" w żołądku ale też po około 30min/1h przeszło samo. Wczoraj także dostałem wyniki na posiew kału. I wykazało obecność "enterpatogenne E.Coli" Jak miesiąc temu leżałem w szpitalu i też wykazało to mówili mi że samo przejdzie po góra 7 dniach, lecz mam to do dziś, więc może te bakterie są wszystkiemu winne.. Na dniach pójdę do lekarza rodzinnego, i zobaczymy co powie, lub czy jakieś leki mi na to przepiszę.. Mam nadzieję że przepisze chociażby jakiś antybiotyk i przejdzie mi :) .Za parę dni napiszę o rezultacie. Trzymaj się
napisał/a: Marchiosss , 2012-09-29 11:09
Aha i jakbyś mógł to podaj nazwę tych tabletek ziołowych, też z nimi coś spróbuje. :)
napisał/a: chory2012 , 2012-09-29 20:29
Te tabletki to Liść Oliwny .

Ostatnio jadłem za sporo słodyczy i chyba problem powrócił ( chociaż nie tak intensywnie). Coraz bardziej nabieram przekonania że mam w sobie jakieś pasożyty . Teraz znów odpuszczę ze słodyczami i zobaczę czy znowu poczuję ulgę.

Daj znać jak po antybiotyku bo u nas w mieście to o czymś takim nie ma mowy. Mi nawet badania krwi nie chcieli zrobić.