Erozja rogówki

napisał/a: Mateusz861, 2008-04-03 13:52
Witam!
W styczniu br. doznalem bolesnego urazu jakim jest ubytek nablonka rogowki. Stalo sie to na wskutek kontaktu palca kolegi (dokladniej chyba paznokcia) z moim okiem. Po tym wydarzeniu udalem sie na ostry dyzur do okulisty. Zostal mi przepisany Cornere gel. antybiotyk i sztuczne lzy. Nastepnie po 2 dniach na rejonie dostalem nowy antybiotyk w postaci masci i zalecenie o "zaklejaniu oka". Rana byla wielka ( jak odcisk palca) ale zagoila sie dosc sprawnie. Trwalo to niespelna 2 tygodnie. O bolu jaki temu towarzyszyl nie wspomne...

Moja prosba polega na udzieleniu rady co zrobic by ta erozja nie powracala!!!

Niestety czasami budzac sie oka mnie kulo i widzialem na nie niewyraznie, objawy te mijaly z reguly do nastepnego dnia...jednakze ostatnio mialem powazniejszy nawrot erozjii i znow trafilem na ostry dyzur. Tydzien wyjety z zyciorysu. Znow otrzymalem Cornere gel i antybiotyk...poki co jest lepiej. Martwi mnie jednak ta sytuacja bo dowiedzialem sie ze ta dolegliwosc moze czesto powracac i utrudniac zycie...znam przypadek ze chlopak boryka sie z tym od 16 lat!! Obawiam sie ze moze byc tak ze bede przed waznymi wydarzeniami w zyciu, typu egzamin itp. drzal czy sie obudze ze zdrowym okiem czy nie! Poki co oczekuje na wizyte w przychodni (ponad miesiac) i
Prosze o pomoc co do unikniecia nawrotu erozjii, rady i opisanie podobnych przypadkow!!
Z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkich z forum!!!
P.S.
Prosiłbym o udzielenie rady na temat funkcjonowania po zaleczeniu erozji, mam na mysli jakis wiekszy wysilek fizyczny typu mecz pilki noznej, itp.
napisał/a: sturmgeist, 2008-07-09 11:37
Witaj.
Widze, ze malo ludzi mialo podobne przypadki i niewiele o tym wiadomo.

Ja przeszedlem podobny uraz w 2006r., wizyty u kilku okulistow i dopiero na ostrym dyzurze trafilem do fachowej okulistki, opowiedzialem co sie stalo. Zbadala, sprawdzila, przyjrzala sie i zapadl wyrok - erozja oka. Przepisała też Corneregel + jakiś 10%-owy roztwór do zakraplania przez tydzień.
Pomogło i to znacznie.
Jednak bardzo muszę uważać zwłaszcza podczas budzenia się (bo w ciągu dnia, jak uda się wstać bez problemu, to jest wszystko w porządku), najlepiej ziewać i wymuszać tym zwilżenie oka, dopiero potem ostrożnie otwierać. Jest to strata czasu, często 2 budziki nie potrafia mnie dobudzić, bo zasypiam w trakcie budzenia się...

Właśnie od paru dni (w niedzielę i dziś) zaczyna mnie trzeć to oko znowu :/ Niestety nie mam czasu teraz na ostry dyżur, bo idę do pracy na popołudnie. W przyszłym tyg. wybiorę się i może dostane skierowanie do specjalistycznej przychodni, bo poprzednie gdzieś zapodziałem.

Ważne, żebyś tego nie bagatelizował, bo to tylko cierpienie. Trzeba leczyć, bo to się nawraca i tylko bardziej utrudnia normalne funkcjonowanie.
Pozdrawiam.
napisał/a: s47, 2009-11-05 22:57
Witam,
ja niestety od 12 lat mam to samo i naprawde ciezko sie z tym zyje,zwykle zaczyna sie w jednym oku a w niedlugim czasie dochodzi drugie.Do jakiegos czasu dzialal na mnie zel ktory nazywa sie Solcoseryl ale juz nie dziala, niewiem czemu, i niestety za kazdym razem trwa to coraz dluzej, zwykle gdy zbyt szybko otworze oczy lub po prostu dopada mnie w ciagu dnia tak bez powodu.Mieszkam obecnie w anglii i poniewaz moj jezyk jest dosyc slaby wiec wole nie chodzic do angielskich lekarzy.Czy ktos moglby mi cos doraznie polecic?pozdrawiam,Ula
napisał/a: dynamical, 2016-01-13 10:03
Nawet nie wiedziałem, że cos takiego istnieje... Rzeczywiście dość spory problem.