POLECAMY

dziwny zapach z ust

napisał/a: klaudia_23 , 2009-01-29 21:27
Mój problem polega na tym że mam nieświerzy oddech. Próbowałam już chyba wszystkich metod. Cynk organiczny, płukanie różnymi rzeczami. I nic problem nadal sie utrzymuje. A najdziwniejsze jest to że ostatnio jak miałam depresje to zapach zniknął. Nic żadnego zapachu. Mogłam swobodnie rozmawiać z ludzmi. Dopiero ostatnio jak poczułam się lepiej psychicznie problem powrócił. Ja już niewiem czy to jest na tle psychicznym? Dodam że walczę z tym od paru lat. I najgorsze jest to że jak jestem wsród ludzi to jeszcze jest gorzej i ten zapach jest silniejszy a jak jestem sama to praktycznie znika. Czy ktoś się z tym spotkał? Proszę pomóżcie mi bo niewiem co juz mam z tym robić.
napisał/a: dimedicus , 2009-01-30 10:07
Czy było przeprowadzone badanie gastrologiczne,stomatologiczne(nie wyleczone zęby czy używasz protezy,czyścisz język) oraz badanie laryngologiczne.Czy palisz papierosy(czynnie,biernie)czy było sprawdzenie układu oddechowego(płuc,oskrzeli),czy były przeprowadzone badania za pomocą Halimetru lub badanie organoleptyczne.Czy ten zapach przypomina rybi(zapach ryby).
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2009-01-30 14:48
Było wiele razy na naszym forum. Proszę używać opcji "szukaj"!
napisał/a: klaudia_23 , 2009-02-04 19:01
Zęby mam zdrowe, czyszcze język. Badałam się laryngologicznie jest ok, nie pale papierosów i nie jestem biernym palaczem. Od kiedy pamiętam pije ok 1,5 L dziennie. Czasami mam wrażenie że coś z moją śliną jest nie tak. Bo jak wspomniałam wcześniej gdy miałam depresje poprostu miałam sucho w ustach i wtedy było wszystko ok, a teraz gdy poczułam się lepiej, mam teraz bardzo duzo śliny i znowu się pojawił ten dziwny zapach, który mi utrudnia życie. Raczej to nie jest rybi. Język mam czysty bo czyszcze za każdym razem jak myje zęby, a myje pare razy dziennie. Gdy dotykam językiem podniebienia czy miejsce pomiedzy jeżykiem a zębami dolnymi (tam jest duzo śliny) to czuje ten okropny zapach. Raczej wątpie żeby to była wina żoładka bo wiem że ten zapach pochodzi tylko z jamy ustnej. Czy może to być wina jakiś bakterii? Czy jest to wina złego składu metabolicznego śliny (czytałam o tym ostatnio). I czy można to wyleczyć bo akurat o tym nigdzie nie mogłam znalezc zadnych informacji. Wiem że winą nieświerzego oddechu są bakterie beztlenowe ale słyszałam że ich się nie usuwa bo są potrzebne organizmowi. To jak ja mogę to świństwo wyleczyć?????? proszę o jakieś informacje.
napisał/a: dimedicus , 2009-02-05 09:31
To że "zapach pochodzi tylko z jamy ustnej" nie znaczy,że przyczyna nie jest gastrologiczna.Jeśli Pani uważa że leży to po stronie ust i bakterii,należy zrobić wymaz.