POLECAMY

Drapanie w gardle, kaszel

napisał/a: konrad28 , 2012-04-29 12:20
Witam serdecznie,

zwracam się do Państwa z następującym pytaniem. Mam 19 lat i około dwóch miesięcy temu chorowałem na grypę (katar, kaszel, gorączka). Grypa przeszła, został natomiast po niej kaszel, a dokładniej takie dziwne uczucie w dole gardła. Nie przejmowałem się nim, gdyż zawsze po grypie, którą przechodzę co roku, męczy mnie około miesiąca czasu kaszel.

Niestety to "coś" pozostało do dzisiaj. Wygląda to tak, że co jakiś czas drażni mnie w dolnej części gardła, ja w celu pozbycia się tego uczucia, kaszlę, jednak mogę ten kaszel zatrzymać, to znaczy nie muszę kaszleć, ale wtedy drapie w dole gardła.

Kilka dni temu byłem z tym u lekarza pierwszego kontaktu, ten wysłał mnie do pulmunologa. Ten zrobił mi test na alergie, stwierdził że mam niewielkie uczulenie na roztocza, ale to nie powinno być powodem kaszlu. Wziął też krew do badania, wyniki powinny być w piątek.

Zadałem mu pytanie czy to nie nowotwór, on się zaczą śmiać, powiedział że w tym wieku na 90 % nie.

Mam więc pytanie. Czy rak płuc objawia się drapaniem w dolnej części gardła? Czy kaszel przy raku płuc można zatrzymać, czy będzie mnie wtedy dusić (nie dusi mnie) i będę kaszlał bez możliwości powstrzmania się od kaszlu?

Od około 3,5 roku mam powiększony węzeł w okolicy nadobojczykowej. Jest to jeden węzeł, około 1 centymetra. Lekarz twierdzi że to po przebytej mononukleozie 3,5 roku temu i że jest on mały i całkowicie normalny. Węzeł ten nie zmienia się ani nie rośnie. Nie pojawiają też się inne węzły. Pytałem różnych lekarzy (też profesorów medycyny) czy to nie ziarnica. Oni mówią że ziarnica wygląda inaczej, i gdybym ją miał to ten węzeł byłby 5x taki i nie jeden tylko było by ich kilka i były by twarde, nieprzesuwalne.

Czy jest możliwe że mam powiększone węzły w śródpiersiu i one dają nacisk i powodują drapanie w gardle? Lekarze twierdzą żę wtedy dawało by to inne objawy, pozatym przez trzy lata już dawno musiały by się ujawnić, i że dawały by one objaw duszności i silnego bólu w klatce piersiowej, którego też naszczęście odpukać nie mam.

Niestety nie można u mnie wykonać RTG klatki piersiowej, gdyż mam jedną nerkę i obruconą arterię, a profesorowie którzy mnie badali stwierdzili, by wykonywać to badanie tylko w ostateczności.

Czy bardziej jest to objaw suchego gardła, które powoduje drapanie i kaszel?

Lekarz przepisał mi środek na przewlekłe zapalenie oskrzeli do inhalacji, mam go brać przez cztery tygodnie. Powiedział że jak to nie pomoże, to mam przyjść, ewentualnie wtedy zrobimy RTG, chodź on nie widzi powodu do tego badania.

Napiszcie proszę jak wyglądają objawy przy nowotworze płuc i wypowiedzcie się proszę jak wygląda sprawa z ziarnicą, bo się denerwuję.

P.S.: Nie mieszkam na terenie polski i jestem typem chipohondryka, który o istnieniu ziarnicy dowiedział się z internetu, jak powiększyły mi się węzły 3,5 roku temu w czasie mononukleozy.