POLECAMY

Czy urodzę dziecko z Zespołem Downa? Jestem po in-vitro i...

napisał/a: Kam11, 2015-07-07 22:51
Witam,

Być może mógłby mnie ktoś uspokoić? Mam 39 lat i odebrałam wyniki badań prenatalnych nieinwazyjnych - test pappa + USG - ginekolog skomentował, że są one bardzo zł: jest bardzo duże ryzyko urodzenia dziecka z zespołem downa i że muszę koniecznie jak najszybciej iść na amniopunkcję - jest to inwazyjne badanie niosące ryzyko uszkodzenia płodu. Moja ciąża od początku jest zagrożona - były krwawienia, ryzyko utraty ciąży, przyjmuję luteinę na podtrzymanie, nospę na bóle i skurcze. Nie chciałabym dodatkowo ryzykować utraty ciąży, zwłaszcza że jest uzyskana za pomocą in-vitro, nigdy wcześniej nie byłam w ciąży. I po latach starań taki szok?
Wyniki:
Trisomia 21: ryzyko podstawowe: 1:99, ryzyko skorygowane: 1: 295
Trisomia 18: ryzyko podstawowe: 1: 252, ryzyko skorygowane: 1:5044
Trisomia 13: ryzyko podstawowe: 1:788, ryzyko skorygowane: 1:10564
Przezierność karku (NT): 1,80mm
CRL: 72,4mm
Wolne B-HCG: 75,36IU/l, Odpowiada 2,300 MoM
PAPP-A: 2,923 IU/l, Odpowiada 1,030 MoM
Badanie było wykonane w ciąży trwającej 13 tygodni i 1 dzień.

Bardzo dziękuję za interpretację,
Pozdrawiam,
Kamila
napisał/a: marca80, 2015-07-09 12:26
A podczas badania usg lekarz nic nie powiedział bo to chyba często po tzw badaniu karczku wychodzi
napisał/a: Kam11, 2015-07-10 22:35
Lekarz przeprowadzający badanie powiedział że z USG jest wszystko ok i z karczkiem też, bicie serca też ok, wszystko w normie, kość nosowa też jest. Później otrzymałam wyniki badań testów z krwi (1:295) i ginekolog którego poprosiłam o interpretację powiedział że wyniki krwi są w normie, z USG też wszystko ok, z karczkiem też, sprawdzałam też w necie i rzeczywiście są to wyniki w normie. Przeraża mnie tylko ta statystyka 1:295 i stąd ta niepewność. Podobno za sam fakt że dziecko jest z in-vitro zaniżają statystyki i z góry kalkulują wyższe ryzyko....ale z moich badan indywidualnych (czyli USG i krew) - wszystko jest ok jak dotąd i chyba pozostaje mi być dobrej myśli i się nie nakręcać....