POLECAMY

czarne nitki/punkty na skórze

napisał/a: agusia007 , 2014-04-02 10:12
Może to jest w powietrzu i atakuje osobników o obniżonej odporności. Jeśli jest też na przedmiotach to czym się żywi? Jeżeli w ogóle się żywi... Jacek pisał, że pełno tego w marketach. Co do dermatologa to nawet nie chciała słuchać kiedy zaczęłam o tych nitkach. Zamierzam iść prywatnie bo najdotkliwiej odczuwam bytność "tego" na mojej twarzy. Ukłucia, łaskotanie i łuszczenie się skóry.
napisał/a: aneta898 , 2014-04-02 17:06
@agusia007, smarowałam większą rankę, wokół której złuszczała się skóra, pojawiały się na niej czarne kropeczki, tzn. były bardziej pod skórą, wyciągałam je igłą i okazywały się być tymi niteczkami. Zresztą, jak pisałam wcześniej, widywałam te nitki na skórze obok ranek.
"Ukłucia, łaskotanie i łuszczenie się skóry." - Miałam dokładnie to samo.
napisał/a: oto123 , 2014-04-02 21:25
"Ukłucia, łaskotanie i łuszczenie się skóry." - Miałam dokładnie to samo.
Ja też!

Nie wiem czym to się żywi, właściwie to jest dobre pytanie. Bo równie dobrze występuje na/pod skórą, ale też np. w umywalce. To jest najgorsze, skoro to coś nie potrzebuje żadnego specyficznego siedliska i nie ma określonych wymagań... Aż strach myśleć :/

Dla niedowiarków - popatrzcie proszę w większych lub mniejscyh marketach budowlanych w waszej okolicy, typu. Merkury Market, Praktiker, Castorama, itp. na umywalki. Popatrzcie dokładnie, zwłaszcza w miejscu, gdzie docelowo wpływa woda. U mnie w merkury market było tego pełno...

Ja obecnie biorę tran, liczę na to, że odporność mi wzrośnie. Bo na to, że wyplewię to coś z mojego organizmu przestałam liczyć...
Aneta, czekam na twoje wyniki badań.
Agusia, daj znać co powiedział dermatolog na prywatnej wizycie, jeśli na takową się zdecydujesz.
napisał/a: joannanr1 , 2014-04-02 23:10
Jeżeli te nitki wydobywają się z kanalizacji , może warto byłoby zanieść wodę do Sanepidu na badania.
napisał/a: aneta898 , 2014-04-05 22:58
joannanr1 napisal(a):Jeżeli te nitki wydobywają się z kanalizacji , może warto byłoby zanieść wodę do Sanepidu na badania.


Może tak, zobaczę, co da się zrobić.
napisał/a: oto123 , 2014-04-07 20:43
Aneta, co z twoimi wynikami?

Ostatnio na stronie o tych morgellonach, wyczytałam, że objawy towrzyszące chorym to między innymi:
- powiększone węzły chłonne - objaw mnie dotyczy już z 2,5 - 3 lata,
- niski poziom hormonów - ostatnio wykryto u mnie niedoczynność tarczycy...
napisał/a: aneta898 , 2014-04-07 20:54
Będą w czwartek.
napisał/a: aneta898 , 2014-04-07 22:04
Po południu, po raz pierwszy, bo przestałam pić domową wodę i korzystać ze starych naczyń, wypiłam herbatę i znowu to samo: łaskotanie pod skórą, łuszczenie się skóry, ranki i czarne "punkty" i "niteczki, które po raz kolejny wywabiłam Clotrimazolum. Po tym zabiegu jest już lepiej.
I to wszystko stało się przed chwilą.
napisał/a: oto123 , 2014-04-08 13:50
Coś w tym musi być. U mnie takie pojedyczne ranki pojawiają się nagle, natomiast niteczki stopniowo - najpierw zaczerwienienie skóry, później ukłucia, często czarne punkciki i wtedy wychodzą te nitki raz krótsze nawet takie jakby kropeczki, niektóre dłuższe, ale o tym już mówiłam...

Często też zauważam te nitki w kształcie litery S - podwójnej jakby. To niemożliwe by nitka z ubrań zawinęła się tak dokładnie w kształt "es". To coś musi żyć, tylko np. u mnie nie jest widoczny ruch gołym okiem...

3 raz w ciągu 30 dni jestem chora :( naprawdę się boję.
napisał/a: oto123 , 2014-04-08 20:06
Na stronie dotyczącej oczyszczania organizmu z pasozytów wyczytałam coś takiego:
"Wychodzące ze skóry pasożyty, białe nitki lub czarne punkty ściągamy gąbką. "

Czyli jednak może coś wychodzić i siedzieć w skórze. Co o tym myślicie?

Zamierzam jeszcze raz dać nitki do badań, ale tym razem pobiorę je bezpośrednio ze skóry przy "ataku tego czegoś", a nie z umywalki.
napisał/a: aneta898 , 2014-04-09 18:17
Zazwyczaj człowiek ma w sobie jakieś roztocza, ale w optymalnej ilości nie szkodzą, chyba że człowiek ma słabą odporność.

Wstawiam zdjęcia swoich ranek. Nie miałam lepszego aparatu, więc jakość jest słaba:
http://i62.tinypic.com/actx4w.jpg
http://i57.tinypic.com/at6qo.jpg
napisał/a: oto123 , 2014-04-09 19:25
No własnie, to drugie zdjęcie - ranka na dłoni - miałam dokładnie taką samą w tym samym miejscu. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia, bo też bym wkleiła. Dziwne, że mamy takie same ranki w tych samych miejschac. Może jakiś fachowiec się wypowie, na co wygląda taka ranka? Może ktoś wie? Mi się zazwyczaj pojawia nagle, nie wiadomo skąd i długo się goi.