Co na stres?

napisał/a: agrestowa , 2013-06-10 23:10
Kochani, jak radzicie sobie ze stresem? Odkąd zmieniłam pracę, kompletnie nie poznaję samej siebie. Fakt, ciąży na mnie spora odpowiedzialność, a i z natury jestem perfekcjonistką, ale ostatnio prawie nie jem, nie śpię, jestem na zmianę apatyczna albo rozdrażniona tak, że bez powodu wpadam w złość. Pomijając bliskich, którzy nie zasługują na moje wybuchy... sama jestem zmęczona sobą. No i oczywiście brakiem snu, bo to przekłada się na marną koncentrację. Błędne koło. Próbowałam pić melisę, robić ćwiczenia oddechowe, relaksacyjne, ale to wszystko pomaga na moment, a potem zaczyna się od nowa. Może powinnam rozważyć farmakologię? Ktoś miał podobny problem? Wdzięczna będę za jakąś odpowiedź...
napisał/a: Eizzy , 2013-06-12 13:51
Hey! Wiem, że może to zabrzmieć banalnie ale uważam, że na stres najlepszy jest sport i wysiłek fizyczny. Zapisz się na basen, albo na siłownie i poświęć chociaż 3-4 godziny tygodniowo na wyciskanie z siebie siódmych potów. Łykanie tabletek, czy picie herbatek nic nie daje... wiem, bo sama przez to przeszłam.

https://sklep.chde.pl
napisał/a: agrestowa , 2013-06-20 13:23
Ale ja żyję aktywnie. Zwiększenie ruchu nie pomoże mi, bo musiałabym nie robić nic innego, tylko ćwiczyć. Najgorsze jest chyba to rozdrażnienie i ciągłe napięcie. Wiem, że są różne tabletki, bo oglądam przecież reklamy, ale boję się uzależnienia od leków. No a poza tym dużo jeżdżę samochodem. Nie mogę sobie pozwolić na senność.
napisał/a: majowapolank , 2013-06-21 21:54
Na mnie w stresie działają tylko wakacje. Pełen relaks. Już niedługo jadę: http://www.e-spa.pl/info.php?cPath=&oferta=459 do Piestan. świetny kurort, znany z leczenia chorób cywilizacyjnych i dolegliwości towarzyszących stresowi. Jedziemy z mężem na tydzień. Z pewnością wypoczniemy, odstresujemy się i zregenerujemy
napisał/a: marteczka , 2013-06-24 09:53
agrestowa a kojarzysz tabletki o nazwie sedatif one nie dają uczucia senności w ciągu dnia, funkcjonujesz po nich normalnie, wiem bo zażywałam.
napisał/a: Ewcia10i3 , 2013-06-24 10:01
Niestety na wakacje nie każdy może sobie pozwolić... A często właśnie pora wakacyjna i brak pieniędzy na wakacje są dla nas wielkim dodatkowym stresem... Gdzieś w TV słyszałam ostatnio o jakimś leku który działa zarówno na objawy psychiczne jak i somatyczne, ale nie pamiętam co to było, może coś takiego? Lek nie ma wpływu na prowadzenie pojazdów. Jak usłyszę jeszcze raz to zapisze nazwę ;)
napisał/a: Ewcia10i3 , 2013-06-24 10:04
Tuśka napisal(a):agrestowa a kojarzysz tabletki o nazwie sedatif one nie dają uczucia senności w ciągu dnia, funkcjonujesz po nich normalnie, wiem bo zażywałam.


o właśnie o to mi chodziło :D chyba pisałyśmy post w tym samym czasie ;) Jak długo je brałaś? Czułaś się po nich normalnie? Zauważyłaś różnicę chociażby w spokojnym śnie? Mój tata ma problemy właśnie jezeli chodzi o sen, podejrzewam że sprawcą też jest stres...
napisał/a: agrestowa , 2013-06-24 10:13
Hmm.. może i gdzieś coś mi się obiło o uszy. Ale to pewnie jest coś na receptę, ten Sedatif? Można po tym auto prowadzić?
napisał/a: ja29 , 2013-06-24 19:12
Sedatif jest bez recepty dostępny w aptece i spokojnie można po nim prowadzić auto. Ja go brałam na trudności z zasypianiem, też fajnie zadziałał.
napisał/a: marteczka , 2013-06-26 19:50
oopsy napisal(a):
Jak długo je brałaś? Czułaś się po nich normalnie? Zauważyłaś różnicę chociażby w spokojnym śnie? Mój tata ma problemy właśnie jezeli chodzi o sen, podejrzewam że sprawcą też jest stres...

Bardzo prawdopodobne. Ja sedatif zażywałam z dobre dwa miesiące, czułam spokój, budziłam się wypoczęta. Do pracy nie byłam zdatna ze względu na ciężkie przeżycia, ale nie wątpię, że tabletki pozwoliły mi po prostu funkcjonować żyjąc z dnia na dzień.
napisał/a: agrestowa , 2013-06-27 19:29
No właśnie... bo trochę obawiam się tego poranka. Nie daje uczucia "ciężkiej głowy"?
napisał/a: ja29 , 2013-06-29 15:37
Nie daje takiego uczucia, ja też się obawiałam, aby móc dobrze funkcjonować. Ale jak to z każdymi tabletkami, medykamentami, trzeba uważać i przyjmować rozsądnie według zaleceń na ulotce.