POLECAMY

Ciężka chrypa, spływająca wydzielina z nosa do gardła

napisał/a: posen123, 2016-08-13 13:29
Witam serdecznie,
Piszę tutaj na forum odnośnie ciągłej ciężkiej chrypy połączonej z częstym równoczesnym krztuszeniem się, zalegającej i spływającej wydzieliny nosowej z zatok do gardła, która zatrzymuje się w nim i tam zalega powodując wyżej wymienioną chrypę, chrząkanie, kaszel i odksztuszanie.
Sytuacja zaczęła się około 5 lat temu. Wówczas pojawił się ciężki kaszel, ból zatok, zawroty w głowie, spadek odporności immunologicznej. Poprzez chodzenie do laryngologa stwierdzono u mnie przerośnięte małżowiny nosowe.
Około pół roku temu przeszedłem zabieg konchoplastyski poprzez wypalenie laserem przerośniętych zatok. Po zabiegu gojenie zaszło w dobrym kierunku, lecz pojawiła się okropna chrypa, wydzielina z zatok spływa ciągle do gardła i się w nocy duszę, bo muszę „odsząknąć”, aby się jej pozbyć z gardła flegmy.
Przed zabiegiem miałem tomografię zatok i głowy. Wszystko wyszło dobrze, wszystkie zatoki drożne, bez zmian.
Proszę uprzejmie o pomoc co mam robić..Bardzo mi, to przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Nie ma dnia bez krztuszenia się, kaszlenia. Kiedy się kładę spać, to wówczas nasilają się wyżej wymienione objawy.
Nie wiem już co robić…
Chodzę do laryngologa, który przypisuje mi sprej do nosa i nic, to nie daje..
Używam także inhalacji do nosa maszyną z pulmikordem (para) i wciągam do nosa poprzez maseczkę tą parę, ale to też nic nie daje..
Obecnie dodatkowo czuję ból zatok nosowych, jakby one miały za chwilę wybuchnąć..Katar mi z nosa w ogóle już nie spływa, gdyż nie pamiętam, kiedy ostatnio wydmuchałem wydzielinę z nosa w chusteczkę..
Co mam robić?
Strasznie jestem już zmęczony tym chrząkaniem i kaszlem, który strasznie mi drażni gardło, powodując często stan zapalny gardła.
Proszę o pomoc..
Pozdrawiam
napisał/a: blondyneczka_83, 2016-10-04 13:21
Zmień laryngologa, bo ten najwidoczniej sobie nie radzi. Na forum nie można nic doradzić, a już tym bardziej leczyć, zwłaszcza, że problem jest poważny skoro nie daje sobie z nim rady nawet lekarz.