POLECAMY

brak woreczka żółciowego w parze z hipotoniocznym żołądkiem

napisał/a: nastazja1, 2008-07-23 15:07
Witam.
Mam 22 lata. 4 lata temu przeszłam operację usunięcia woreczka żółciowego z powodu kamieni tam się znajdujących. Mimo tej operacji, ciągle odczuwam dolegliwości, bóle brzucha , mdłości, wzdęcie. Najbardziej dokuczliwe są biegunki. Staram się zachowywać dietę, posiłki lekkostrawne, praktycznie nie jadam smażonego. Jednak co jakiś czas objawy powracały i co najgorsze nasilały się. Niesamowicie utrudniało mi to funkcjonowanie. Czasami cały tydzień miewałam biegunki, bóle brzucha i wzdęcia, nie ciekawie wyglądający język-bruzdy na nim. Chodziłam wyczerpana żywiąc się sucharami, chociaż mam sporą niedowagę przy wzoście 173 cm ważę 50 kg. Wtedy też psychicznie czuję się nienajlepiej, denerwuję się co nie poprawia sytuacji. Ostatnio więc zrobiłam badania. USG nie wykazało nieprawidłowości, ani badania krwi, moczu, czy kału. Natomiast wynik gastroskopii wskazuje żołądek hipotoniczny z obecnością domieszki żółci w jeziorku. Podczas badania RTG przewodu pokarmowego nie ujawniono zmian organicznych ani zaburzeń czynności przewodu pokarmowego. Na kontroli u wiekowego i ciągle zapominającego się gastrologa ( w placówce państwowej) dowiedziałam się , że żołądek jest wydłużony, powiększony i workowaty co utrudnia trawienie i powoduje zaleganie pokarmu. Lekarz nie zalecił żadnych leków, i nie bardzo mi polecił z tym zrobić. Wiem, że nie pozbędę się pobolewającego brzucha, powtarzających się co jakiś czas biegunek i innych dolegliwości , jednak co robić by te dolegliwości złagodzić?
Będę bardzo wdzięczna za odzew.
napisał/a: kynast, 2008-07-27 18:47
nastazja napisal(a):Witam.
Mam 22 lata. 4 lata temu przeszłam operację usunięcia woreczka żółciowego z powodu kamieni tam się znajdujących. Mimo tej operacji, ciągle odczuwam dolegliwości, bóle brzucha , mdłości, wzdęcie. Najbardziej dokuczliwe są biegunki. Staram się zachowywać dietę, posiłki lekkostrawne, praktycznie nie jadam smażonego. Jednak co jakiś czas objawy powracały i co najgorsze nasilały się. Niesamowicie utrudniało mi to funkcjonowanie. Czasami cały tydzień miewałam biegunki, bóle brzucha i wzdęcia, nie ciekawie wyglądający język-bruzdy na nim. Chodziłam wyczerpana żywiąc się sucharami, chociaż mam sporą niedowagę przy wzoście 173 cm ważę 50 kg. Wtedy też psychicznie czuję się nienajlepiej, denerwuję się co nie poprawia sytuacji. Ostatnio więc zrobiłam badania. USG nie wykazało nieprawidłowości, ani badania krwi, moczu, czy kału. Natomiast wynik gastroskopii wskazuje żołądek hipotoniczny z obecnością domieszki żółci w jeziorku. Podczas badania RTG przewodu pokarmowego nie ujawniono zmian organicznych ani zaburzeń czynności przewodu pokarmowego. Na kontroli u wiekowego i ciągle zapominającego się gastrologa ( w placówce państwowej) dowiedziałam się , że żołądek jest wydłużony, powiększony i workowaty co utrudnia trawienie i powoduje zaleganie pokarmu. Lekarz nie zalecił żadnych leków, i nie bardzo mi polecił z tym zrobić. Wiem, że nie pozbędę się pobolewającego brzucha, powtarzających się co jakiś czas biegunek i innych dolegliwości , jednak co robić by te dolegliwości złagodzić?
Będę bardzo wdzięczna za odzew.

Spróbuj Smecta, chyba jest bez recepty.Ważne tez badania stolca i jak on wygląda.