POLECAMY

Ból piersi

napisał/a: mężatka, 2007-08-21 11:17
Witam.
Mam taki problem.Od kilku tygodni bolą mnie piersi,a szczególnie jedna w okolicy ogona Spence'a
(dowiedziałam się z rysunku).
Półtora miesiąca temu brałam na to antybiotyk i mnie przestało boleć.Pojechałam na USG piersi
i wyszło wszystko w normie,bez zmian patologicznych.
Później znów odczuwałam w tej okolicy ból,ale gdy nie dotykałam -nie bolało.
Parę dni temu zaczęłam to dotykać i znów jest bardzo bolesne,tkliwe.Dostałam antybiotyk ponownie,biorę drugą dobę.
Jestem zarejestrowana do poradni chorób sutka,ale trzeba troszkę poczekać.
Mam pytanie:co może być przyczyną tych dolegliwości.
Biorę plastry Evra w tej chwili,ale te półtora mies. temu nie brałam ich,a jednak mnie bolało.
Czy może boleć z nadwyrężenia,dotykania tego miejsca?
Czy w tej okolicy są węzły chłonne?
Bardzo proszę o odpowiedź.
pozdrawiam Edyta.
napisał/a: Peter, 2007-08-21 12:35
Tak, okolice piersi, jak i same piersi mają silne "utkanie" limfatyczne. A z tym jest związana obecnośc węzłów lub grudek chłonnych. Jeśli antybiotyk okazał się skuteczny, prawdopodobnie mamy do czynienia z infekcją.
Problemem natomiast może być nawrotowość tej przypadłości. Niestety, ale penetracja wielu antybiotyków do takiego organu jest ograniczona. Stąd prawdopodobnie problemy z całkowitym wyleczeniem. Ja osobiście do antybiotyku dołączyłbym lek podnoszący odporność, a potem nieswiostą szczepionkę stymulującą układ odpornościowy. I powinno być po kłopocie.
Co do nadwerężenia, mam nadzieję, ze obchodzisz się z nimi delikatnie (partner też). Tak więc nie tutaj leży problem.
napisał/a: mężatka, 2007-08-21 13:16
Dziękuję za odpowiedź
Jeśli chodzi o antybiotyk,to poprzednim razem brałam 5 dni.
Teraz mam przepisany na 7 dni.Biorę drugą dobę i na razie nie przechodzi.
Mógłbyś mi napisać mniej więcej,jaki lek podnoszący odporność mogłabym brać?
Znam taki lek homeopatyczny Lymphomyosot (córce go dawałam-był dosyć skuteczny,na obrzęk trzeciego migdałka i infekcje gardła),ciekawa jestem czy w przypadku tych dolegliwości byłby skuteczny ? .
napisał/a: Peter, 2007-08-21 13:40
A to trochę za krótko (mam na myśli ten antybiotyk). Tylko przy dłuższym stosowaniu należy pamietać o probiotykach lub gotowych preparatach regulujących florę jelitową.
Co do leków podnoszących odporność, to Lymphomyosot w przypadku Pani dziecka był jak najbardziej wskazany. Co do Pani przypadku, polecałbym tej samej firmy, ale o nazwie Echinacea compositum forte SN. Jest on w ampułkach (zasadniczo przeznaczony do iniekcji i w takiej postaci bardzo skuteczny i np. chciałaby Pani w takiej postaci, może jakiś lekarz by się do tego przychylił), ale można go przyjmować także doustnie (np. co 2 dni 1 amp. na czczo). Do tego tabl. Engystol N 3 razy dzienie po 1 tabl. podjęzykowo. Czas stosowania przynajmniej 4 tygodnie. Leki te w niektórych aptekach sprzedają bez recepty.
Po tym czasie polecałbym szczepionkę doustną Luivac (to już na receptę).
napisał/a: mężatka, 2007-08-21 14:46
Jeszcze raz zapytam o ten antybiotyk.
7 dni wystarczy czy za krótko?
Jeśli chodzi o ten Engystol N,to mam w domu Engystol (bez literki N) .To chyba nie to samo ?
Pytam,bo pisze na nim : infekcje wirusowe".

I jeszcze mam jedno pytanie do Pana :
Czy to mogłoby być z przewiania?Często jeździłam na rolkach i naturalnie się spociłam ,a był chłodny wiatr i dosyć wiało we mnie.Sama już nie wiem...
Nie ukrywam,że myślę o tym cały czas,ale gdyby coś było nie tak,to czy wyszłoby to wtedy na USG,gdy robiłam miesiąc temu?
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie.
Edyta.
napisał/a: Peter, 2007-08-21 15:08
Oooooo!!! Jazda na wrotkach, super sprawa
Tylko faktycznie lepiej jeżdzić, jak jest cieplej, bo ranki i wieczory już zimne. Mogło tak się stać. Proszę się na zapas nie martwić, ale rozumiem, że się pani niepokoi.
Co do antybiotyku, to proszę napisać, jaki to antybiotyk i w jakiej dawce. 7 dni stosowania to standard, ale zależy jaki to rodzaj antybiotyku.
Co do usg, jak nie było nic, to z pewnością nic nie ma. Stan zapalny nie będzie widoczny na usg. Jedynie zgrubienia, włókniaki, guzy, ropnie. Tego nie ma, więc trzeba spokojnie.

Tak Engystol, czy Engystol N to to samo. Z literką N to jest w ampułkach. Tak z rozpędu napisałem pisząc o Echinaceii.
napisał/a: mężatka, 2007-08-21 15:20
Tak.Muszę się uzbroić w cierpliwość
Ten antybiotyk to Biofuroxym , w dawce 750mg co 12 godz.
napisał/a: Peter, 2007-08-21 15:24
A to masz zastrzyki. Idealnie byłoby dołaczyć tą Echinaceę w zastrzyku. Byłby lepszy efekt. A antybiotyk dobry. Powinien być efekt. Spróbuj pogadać z lekarzem albo jak masz jakąś znajomą pielegniarkę. Może się zdecyduje bez skierowania.
napisał/a: mężatka, 2007-08-21 16:09
Dziękuję za odpowiedzi
Spróbuję porozmawiać z lekarzem,ale nie dam głowy,że mi przepisze Echinaceę.
Już kiedyś prosiłam o Biostyminę (ampułki)-niestety nie dostałam,bo pobudza do wzrostu nowotwory(słowa lekarza),a co dopiero mówić o Echinacea .
Czy z Echinaceą jest podobnie?
napisał/a: Peter, 2007-08-21 20:29
Nie, echinacea tak nie działa. Co do biostyminy, to ma to zastosowanie w przypadku zmian przedrakowych. Tak samo przeciwskazaniem do jej stoswania są stany pozawałowe, poudarowe, schorzenia z autoimmunoagresji. Sama jako taka nie ma działania rakotwórczego. Mało które rośliny mają takie działanie, wręcz przeciwnie. To niestety zanieczyszczenie powietrza, żywności powodują raka, a nie substancje roślinne. Tak samo wit. B12 jest niezwykle ważna do życia, ale w przypadku zmian przedrakowych może przyśpieszyc powstawanie raka. No niestety, trochę wiedza niektórych lekarzy jest delikatnie mówiąc niepełna.
W Polsce obowiązują ostre normy jeśli chodzi o rejestrację leków. Gdyby tak było, nie zarejestrowano by tego leku.
napisał/a: mężatka, 2007-08-21 20:52
W takim razie muszę się udać do lekarza homeopaty,bo na lekarzy z przychodni,to raczej nie ma co liczyć,bo albo nie wiedzą nic o tych lekach,albo ich wiedza jest niepełna i nie zalecają tych leków.Wiem jak było w przypadku mojej córki i jej chorego gardła ,trzeciego migdałka.
Miała wskazanie do usunięcia ,ale się nie zgodziłam od razu.Postanowiłam,że poszukam jakiegoś leku no i znalazłam wspomniany Limphomyosot.
Podzwonię jeszcze po aptekach i popytam czy można kupić gdzieś bez recepty.
napisał/a: Peter, 2007-08-22 07:40
Dokładnie tak. Samemu nieraz trzeba szukać pomocy. Spróbuj sobie to załatwić, bo warto.