POLECAMY

Angina

napisał/a: suzi1 , 2007-08-17 15:01
Witam seredcznie, mam pewne obawy przed wizyta u laryngologa mianowicie bosc czesto choruje na angine (ropna czy tez nie) zdarza mi sie to minimum 3 razu do roku, w koncu dostałam od lekarza rodzinnego skierowanie na szczegolowe badania, chce wiedziec na czym polegaja tego typu badania i czego w njgorszym przypadku mam sie spodziewac? Z góry dziekuje za pomoc i goraco pozdrawiam!
moderator djfafa
napisał/a: djfafa , 2007-08-21 11:48
Nic się bój po prostu Laryngolog obejży Ci gardło a przy dobrych wiatrach zrobi wymaz na obecność bakteri.
napisał/a: mężatka , 2007-09-21 16:58
Peter . Mojej córce zaczyna się angina (najprawdopodobniej) -boli ją gardło,narazie nie ma gorączki,stan podgorączkowy .Gardło jest zaczerwienione.
Mam pytanie;czy mogę jej podawać Angin Hell? .Ma 8 lat.
I czy znasz może coś homeopatycznego p/gorączce.Obawiam się ,że znów mi się odwodni-oby nie.
Pozdrawiam.
Edyta.
napisał/a: agnieszkap2 , 2007-09-21 23:10
Przepraszam że się wtrącam ale chyba Peter na urlopie (ja też czekam na konsultacje). Ja, gdy miałam podejrzenia anginy u moich córek dawałam im Echinacea Forte w ampułkach. (w ostrych stanach co 2 dni 1 ampułka rozpuszczona w pół szklanki wody pół godziny przed jedzeniem), ale najlepiej zrobić wymaz (tak jak zawsze radzi Peter) zwłaszcza gdy gardło jest żywo czerwone i pojawiają się białawe naloty. Jeszcze nigdy nie udało mi się wyleczyć anginy tylko za pomocą homeopatii, zawsze po wyniku wymazu (pozytywnym) byłam zmuszona podać antybiotyk.
napisał/a: mężatka , 2007-09-22 13:07
agnieszkap, witaj

Jak do tej pory ,to o Echinacei mogę sobie pomarzyć Nikt nie chce mi tego przepisać,a u homeopaty nie byłam,bo lekarz był na urlopie.
Mnie się w sumie raz udało wyleczyć córkę z zapalenia gardła lekiem homeopatycznym-limphomyosotem,ale to nie była typowa angina ropna.
2 miesiące temu córka miała okropne gardło,jak zobaczyłam to się przeraziłam-miała całe w ropie,aż na podniebieniu-lekarze stwierdzili(bo była wtedy w szpitalu-zawsze się odwadnia ,bo wymiotuje i nie da się tego powstrzymać) ,że to było opryszczkowe zapalenie. Teraz nie czekałam i dostała od razu antybiotyk w zastrzyku,żeby mi nie wymiotowała po doustnym,bo mam już dosyć tych szpitali.
Zupełnie nie wiem co robić ,żeby tak często nie chorowała.Zawsze jak coś zje zimnego lub się napije,to wiadomo ,że zachoruje na gardło.
pozdrawiam.
napisał/a: Peter , 2007-09-24 20:29
Angin Heel można jak najbardziej. Ale anginy homeopatia nie wyleczy. Potrzebny antybiotyk.
Jeśli dziecko często choruje, to trzeba rozważyc, czy nie potrzebna jest szczepionka uodparniająca.
napisał/a: izabel2 , 2007-10-23 18:47
witam mam angine już dwa tygodnie migdałki całe w ropie nie mam gorączki temperatura ciała wynosi 34 stopnie jestem słaba brałam klimicin 300 to nie pomogło dostałam skierowanie do laryngologa on mi przepisał clindamycin-mip 600 biore i dalej mam rope na migdałach i sie żle czuje powiedział że powinnam je usuną czy jest inne wyjscie chciałam doda że angine mam często. iza
napisał/a: Peter , 2007-10-23 20:05
Ja na miejscu laryngologa wycisąłbym te migdałki, przepisał jodynę z gliceryną do pędzlowania, antybiotyk w zastrzykach wraz z lekami immunostymulującymi (KONIECZNIE), bo faktycznie całkowity brak reakcji organizmu. I poczekał na efekty.
Dopiero brak jakiegokolwiek efektu po takim postępowaniu warunkuje ich usunięcie.
napisał/a: izabel2 , 2007-10-24 20:09
dziękuje za pomoc
napisał/a: aniullka , 2008-02-27 10:33
Witam!Ja rowniez mam problem z angina:/ W wakacje zachorowalam na angine i lekarz przepisal mi zastrzyki Zinnat(12 zastrzykow 2xdziennie). Było dobrze, ale po nie calym miesiacu znowu nawrocila, to przepisano mi Amoksiklav. Potem znowu powrocila to wtedy dostalam Bioparox i jakies tabletki nieestety nie pamieram nazwy... No i po jakims czasie znowu i znowu Amoksiklav..2tyg temu znowu mnie wzielo ale juz tak porzadnie, mialam gorączke co sie wczesniej nie zdarzalo i lekarz przepisal mi znowu zastrzyki Zinnat,przy kontroli stwierdzil ze jest poprawa ale jeszcze nie jest dobrze i przepisal mi Bioracef + Bioparox wziewnie. Wczoraj bylam na konrtoli to kazal kupic szławie i plukac gardlo no i jeszcze Bioparox.. Widze ze jeden migdal jest jeszcze zdecydowanie powiekszony i rano jak wstaje mam zółty nalot na języku..Juz sama niewiem, gdy zasugerowalam by mi dal skierowanie do laryngologa nie dał mi po prostu tylko zignorowal. Co powinnam zrobic? Powroty są tak mniej wiecej co miesiac.Czy ten nalot to normalne po leczeniu?Dziekuje z góry i pozdrawiam.
napisał/a: Peter , 2008-02-27 14:22
Lekarz powinien dać skierowanie do laryngologa, bo sobie z tą infekcją nie radzi.
napisał/a: Gofer , 2008-02-28 20:12
Witam serdecznie.
Podobnie jak Izabela mam problem z obniżoną temperaturą ciała. Wyraźnie bardziej od innych odczuwam chłód, co czasem bywa problemem w pracy. Wszystkim w obok jest gorąco i siedzieli by przy otwartym oknie, a mi chłodno i marzną mi dłonie.
Najgorsze jest to że większość lekarzy kwituje to stwierdzeniem "że widocznie taka pana natura", nawet kiedy zapewniam ich że jeszcze jakiś czas temu nie miałem takich problemów a termometr na pewno jest dobry bo sprawdziłem na dwóch innych.

Taka sytuacja trwa od 3 miesięcy. Zaliczyłem 3 infekcje, zaczynające się tak samo - dokładnie od bolących przy przełykaniu migdałków, łzawienia oczu, osłabienia (od wielu lat nie chorowałem, jedynie w dzieciństwie kilka razy na anginę). Wizyty u lekarzy pierwszego kontaktu kończyły się przepisaniem leków typu: bactrim forte, scorbolamid, Chlorchinaldin, wapno, mucoangin, cholinex itp tabletki do ssania. Myślę że lekarze potraktowali to jak zwykłe przeziębienie, a przecież angina nie musi charakteryzować się gorączką szczególnie u dorosłych (info z internetu). Nie miałem gorączki, więc nie dostałem antybiotyku, a może już pierwszą infekcję należało się potraktować antybiotykiem? Pewny jestem tylko że termometr nie kłamie i ostatnio wskazuje temp. w granicach 35.2 (rano po przebudzeniu) do 36.2. Bywało kilka razy że zeszła poniżej 35.

Zaliczyłem wizytę u specjalisty bo 3-cia infekcja skłoniła mojego lekarza do wypisania skierowania do laryngologa i do przepisania antybiotyku. Laryngolog stwierdził że mam ropne migdałki i delikatnie wspomniał coś o ich usunięciu. Ostatecznie zalecił jednak dbać o śluzówkę gardła, stosując Glosal, tabletki do ssania Isla, tymianek z podbiałem oraz na podniesienie odporności IRS-19. Stwierdził jednak że nie ma potrzeby zastosowania antybiotyku.

Zainspirowany wypowiedziami Peter'a postanowiłem prywatnie zrobić wymaz z migdałków i spróbować coś z tym zrobić. Chciałem poznać przyczynę tego stanu rzeczy i przeciągającej się już 2-gi tydzień trzeciej infekcji z kolei. Tym bardziej że do tej pory cieszyłem się b.dobrym zdrowiem.

Wynik tego badania:
1. Klebsiella terrigena (liczne)
2. Neisseria species (średnio lincze)
3. Streptococcus viridans (liczne)
Szczep 2,3 stanowia florę fizjologiczną
Mam też dołączony antybiogram dla klebsiella.

Wobec powyższego zastanawiam się która z wymienionych bakterii może być przyczyną moich problemów z gardłem, a także problemów żołądkowo-jelitowych które doszły kilka dni po złapaniu pierwszej infekcji (niestrawność, uczucie pełności, przelewania się, odbijania, sporadycznie biegunki)?

Czy warto zaczynać leczenie antybiotykiem by zwalczyć tą klebsielle, jeżeli czuję się już chyba lepiej, jednak temperatura ciała ciągle nie w normie?
Wyników badania wymazu nie konsultowałem już z laryngologiem bo wymaz zrobiłem po wizycie u lekarza, stąd moje pytanie co do zasadności użycia antybiotyku.

Czy te bakterie i ropne migdałki mogą powodować taki spadek odporności, łącznie z obniżeniem temperatury ciała?
(TSH mam w normie, podstawowe badania krew, mocz w normie, OB=4)

Czy czerwona wysypka na ręku może mieć związek z infekcją tymi bakteriami? Wysypka znikła po kilku dniach intensywnej kuracji czosnkiem, pozostawiając złuszczającą się skórę w miejscu wystąpienia.

Czy to zbieg okoliczności że moja żona też zaczęła mieć problem z przedłużającą się infekcją migdałków mimo zastosowania antybiotyku?

Czy zrobienie badanie ASO, wniesie coś do całości?
Czy słusznie podejrzewam że te ropne migdałki to powikłanie "źle" zaleczonej 1-szej infekcji? Może powinienem poszukać innego lekarza ...

Jak dalej ukierunkować to leczenie, by oddalić wizję wycinania migdałków i poprawić odporność organizmu.

Proszę o pomoc i pozdrawiam.