POLECAMY

Objawy, które powinny skłonić nas do udania się na ostry dyżur!

Razem z lekarzem medycyny ratunkowej Arkadiuszem Krakowieckim ze Szpitala Medicover sprawdziliśmy, jakich dolegliwości w szczególności nie należy bagatelizować i kiedy warto jak najszybciej udać się na ostry dyżur!

Statystycznie najczęstszą przyczyną naszych wizyt na oddziale pomocy doraźnej są różnego rodzaju urazy układu kostno-stawowego. Wszystko dlatego, że do nabawienia się takiej kontuzji wystarczy błahy powód, na przykład brak rozgrzewki przed ćwiczeniami, niewłaściwe ułożenie kończyn podczas biegu, nagła zmiana kierunku ruchu czy nawet drobne potknięcie. Najczęściej występujące urazy to skręcenia, zwichnięcia i złamania stawów skokowych, stóp i nadgarstków. Właśnie dlatego, że zdarzają się one dość często, wiele osób je bagatelizuje i próbuje łagodzić domowymi sposobami. To błąd, bo jeśli odpowiednio wcześnie nie podejmiemy właściwego leczenia, grozi nam na przykład niestabilność stawu, a nawet choroba zwyrodnieniowa. Co więc robić? – Należy zastosować zimny okład na okolicę miejsca, które doznało urazu, a następnie niezwłocznie udać się do lekarza, by poddać się badaniu, które zadecyduje o dalszym postępowaniu. Czasem konieczne może okazać się jedynie założenie na kilka dni stabilizatora, niekiedy jednak kończynę należy unieruchomić w gipsie lub specjalnej szynie na kilka tygodni, a następnie poddać rehabilitacji. Wszystko zależy od tego, z jakim rodzajem i stopniem urazu u pacjenta mamy do czynienia – podkreśla dr Arkadiusz Krakowiecki, lekarz medycyny ratunkowej ze Szpitala Medicover. 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)