POLECAMY

Czy napój kombuchowy działa leczniczo?

Jakie właściwości lecznicze wykazuje kombucha? Czy ci, którzy cierpią na grzybicę (Candida), mogą pić kombuchę?

kombucha

fot. Fotolia

Na co pomaga kombucha?

Udokumentowano sporo doświadczeń dotyczących herbaty kombuchowej, szczególnie pochodzących z krajów azjatyckich i Rosji, gdzie od setek lat używa się grzyba herbacianego jako leku w medycynie naturalnej. W prawie każdym artykule można przeczytać nie tylko o jego wykorzystaniu do produkcji odświeżającego napoju, ale również o jego zastosowaniu leczniczym. Wymienia się mnóstwo chorób, na które stosuje się kombuchę, i chwali jej działanie. Jej spektrum działania sięga od najlżejszych niedyspozycji do najcięższych chorób.

Zgadza się to z tym, co napisano w „Podręczniku praktyki farmaceutycznej Hagera dla aptekarzy, producentów leków, lekarzy i urzędników medycznych” pod hasłem „combucha”: „Zastosowanie. W medycynie ludowej na prawie wszystkie choroby, jako środek moczopędny, przy obrzękach, szczególnie przeciw arteriosklerozie, artretyzmie, osłabieniu perystaltyki jelit i kamicy. Jako napój orzeźwiający oraz po dłuższej fermentacji jako ocet spożywczy”.

Ale właśnie zastosowanie „na prawie wszystkie choroby”, które opiera się na zaufaniu, tradycji, zaleceniach lub własnym doświadczeniu, jest kwestionowane przez wielu zwolenników medycyny naukowej.

Z orędownikami czystej obiektywnej nauki, którzy nauczyli się myśleć w kategoriach przyczyny i skutku, korzyści i szkody, prawdopodobnie jest podobnie jak z dr. Siegwartem Hermannem (1929), który tak pisał o swoim pierwszym kontakcie z grzybem herbacianym: "Około 15 lat temu otrzymałem z Polski „grzyb”, który wydawał mi się identyczny z tak zwaną kombuchą, której przypisuje się imponujące działanie lecznicze. Mimo zachwalanych tajemniczych sił lub właśnie z tego względu nie interesowałem się szczególnie tym cudownym środkiem i pozwoliłem, by kultura zmarniała. Byłem wtedy uprzedzony wobec tego „ludowego leku” (…)".

Hermann użył wtedy utartego wyrażenia „cudowny środek” i tak też muszę napisać, aby zachować poprawność cytatu, chociaż uważam, że jest on nośnikiem uprzedzenia, które stawia grzyb w jednym rzędzie z szarlatanerią.

Wróćmy jednak do Hermanna. Nie trwał w swoim początkowym sceptycyzmie. Zamiast kropki postawił przecinek i kontynuował: "(…) dopiero porównawcze studium naszych medykamentów i ludowego leku nauczyło mnie lepiej go oceniać. Dostrzegłem, że większość naszych wartościowych farmaceutyków została wynaleziona przez lud i dopiero po trwającym setki lat stosowaniu została wprowadzona do naukowej skarbnicy produktów leczniczych. To prawda, że medycyna ludowa jest związana z licznymi błędami i przesądami, z których niewyobrażalnie ciężko jest się jej wyzwolić bez stosowania metody naukowo-krytycznej. Jednak w wielu ludowych przepisach i środkach kryje się coś prawdziwego i dobrego. Ludowi lekarze wszystkich narodów, owczarze i pasterze, zielarki i „mądre kobiety” germańskiej medycyny ludowej odkryli większość roślin leczniczych i obserwowali ich działanie. Dzięki rozpoczęciu badań nad tak zwaną kombuchą moje ówczesne lekceważenie wobec medycyny ludowej zmieniło się w coś przeciwnego".

Zobacz też: Jak przygotować kombuchę?

Czy kombucha wykazuje działania uboczne?

Dostępne są liczne prace naukowe na temat kombuchy. Mówią o terapeutycznej skuteczności części składowych – kwasu glukonowego, glukuronowego, mlekowego i octowego oraz ważnych dla życia witamin.

Jak wskazują przede wszystkim rosyjskie badania, wiele składników ma cechy antybiotyczne i odtruwające i odgrywa decydującą rolę w procesach biochemicznych przebiegających w ludzkim ciele. W przeciwieństwie do mnóstwa farmaceutyków o nieprzyjemnych efektach ubocznych substancje aktywne kombuchy są skierowane na organizm jako całość i dzięki swoim przyjaznym przemianie materii właściwościom doprowadzają do normalnego stanu membrany komórek, nie powodując efektów ubocznych i wspierając dobre samopoczucie. To jest ważne właśnie w naszych czasach, gdy jesteśmy poddawani tak wielu kontrowersyjnym wpływom, czy to z pożywienia (istnieje około 3000 dopuszczonych do użytku dodatków do żywności), z wody pitnej czy ze środowiska. Przeciw tym często szkodliwym wpływom nie możemy się obronić. Możemy jednak pomóc swojemu ciału przez właściwe doprowadzanie pozytywnie oddziałujących na zdrowie substancji oraz zachować dobre samopoczucie i zdrowie lub wrócić do niego. Jeśli nawet zastrzeżenia wobec takich koncepcji częściowo są zbyt duże i nie wszystko zostało jeszcze zbadane naukowo, wielu praktykujących lekarzy w celach profilaktycznych poddaje na nowo ocenie środki spożywcze, które wprowadzamy do naszego organizmu.

Liczni lekarze i naukowcy zajmują się działaniem stosowanego jako lek ludowy grzyba herbacianego. Szczególnie w Rosji powstały zadziwiające, mające podstawy naukowe raporty.

Nie trzeba oczywiście zadawać sobie trudu, czytając wiele artykułów. Można wyrobić sobie zdanie o grzybie kombuchowym zgodnie z mottem: „Im mniej się wie, tym pewniejszy jest osąd”. Kiedy człowiek zapozna się z wieloma doniesieniami na temat doświadczeń różnych ludzi i pracami naukowymi z całego świata, które opierają się na rozciągniętych na dziesięciolecia obserwacjach, i nie będzie ich ignorował, uzyska perspektywę, która pozwoli mu na uformowanie własnej, niezależnej opinii na temat grzyba herbacianego. Gdy wezmę w rachubę jeszcze różne, często niewiarygodne ustne doniesienia użytkowników kombuchy i z ostrożnością podejdę do ewentualnej przesady, dojdę do przekonania, że w przypisywanych napojowi kombuchowemu właściwościach jest coś, czego nie można nazwać bzdurami czy szarlatanerią.

Niektóre przypisywane grzybowi herbacianemu pozytywne oddziaływanie na zdrowie wymaga jeszcze sprawdzenia. Inne mechanizmy są jednak potwierdzone przez badania naukowe i doświadczenie, np. regulacja flory bakteryjnej, wzmocnienie komórek, odtruwanie i oczyszczanie organizmu, harmonizacja przemiany materii, działanie antybiotyczne, pozytywny wpływ na równowagę kwasowo-zasadową, wzmocnienie obrony immunologicznej.

Osobiście cenię kombuchę jako skuteczny produkt spożywczy, wartościowy produkt naturalny, biologiczny, ożywczy napój. Dla każdego świadomego w sprawach zdrowia człowieka jest dodatkowym produktem spożywczym, który sprawnie aktywizuje pracę systemu odpornościowego, regeneruje i stabilizuje, zapewnia zdrowie, kondycję fizyczną, aktywność i dobre samopoczucie.

Kombucha nie jest żadnym czarodziejskim eliksirem. Nie jest panaceum ani środkiem pozwalającym osiągnąć nieśmiertelność. Nie upoważnia do niezdrowego stylu życia. Bzdurą byłoby wieść pełne ekscesów życie i próbować dla wyrównania pić trochę kombuchy. Gdy weźmie się to pod uwagę, można stosować kombuchę jako domowy środek i produkt spożywczy, który z pewnością posiada cechy pozytywnie oddziałujące na zdrowie. Wtedy kombucha daje możliwość regeneracji i stabilizacji naszych sił obronnych potrzebnych do zachowania i przywracania zdrowia i zapewnienia sobie tego, czego potrzebuje się do optymalnego funkcjonowania. W tym sensie można każdemu polecić zaprzyjaźnienie się z grzybem herbacianym – kombuchą – i zapewnienie należnego mu miejsca w swoim domu.

Czy ci, którzy cierpią na grzybicę (Candida), mogą pić kombuchę?

Gdy słyszy się „Candida”, myśli się, chcąc nie chcąc, od razu o Candida albicans. W rzeczywistości istnieje około 200 rodzajów grzybów Candida, spośród których większość jest wartościowa lub nieszkodliwa, np. Candida kefyr, C. vini, Candida robusta (drożdże piekarskie). Królestwo grzybów jest bardzo rozległe. Do grzybów należą też drożdże. Drożdże (przede wszystkim Schzosacharomyces pombe) występują także w symbiozie kombuchy i dzięki nim otrzymujemy napój kombuchowy. Trzeba jednak to rozróżnić: istnieją patogenne (szkodliwe) i apatogenne (nieszkodliwe) grzyby. Na przykład drożdże piwne i piekarskie nigdy nie doprowadzają do choroby.

Zawarte w grzybie kombuchowym rodzaje grzybów zgodnie z jednogłośną opinią ekspertów również należą do nieszkodliwych. Szkodliwość patogennych grzybów (np. Candida albicans) nie zwiększa się przy dostępności nieszkodliwych drożdży. Grzyby są wszechobecne i zawierają je niezliczone produkty spożywcze, jak chleb, sery itd. Pacjenci zainfekowani Candida albicans nie mogliby prawie nic jeść, gdyby inne grzyby miały wpływ na chorobę. Z mojego dotychczasowego rozeznania wynika więc, że z mikologicznego punktu widzenia nie ma żadnych wątpliwości, że zainfekowani szczepem Candida albicans mogą pić kombuchę.

Potwierdził to prof. Rieth z Hamburga, główny specjalista w dziedzinie mikologii (nauce o chorobach grzybiczych). Co innego dotyczy zawartej w napoju kombuchowym pozostałości cukru. Grzyby kochają cukier, więc pacjenci dotknięci chorobą grzybiczą powinni, o ile to możliwe, unikać cukru. Muszą więc doprowadzić napój kombuchowy do gruntownego przefermentowania, aby cukier zastał przekształcony w produkty przemiany materii i nie był już obecny.

Z drugiej strony, napój kombuchowy może wzmocnić siły obronne organizmu i w ten sposób przeciwdziałać Candida albicans. Dla sprawnego systemu immunologicznego infekcje występującymi w naturze grzybami, które są wchłaniane przez płuca lub jelita, zazwyczaj nie są żadnym zagrożeniem. Gdy wzmocnimy z pomocą kombuchy nasz układ immunologiczny, wesprzemy siły obronne organizmu w walce przeciw patogennym grzybom.

Zobacz też: Koktajl z sera tofu

Fragment pochodzi z książki „Kombucha. Cudowny grzyb herbaciany o leczniczych właściwościach” autorstwa Günthera W. Franka (Vital 2015). Publikacja za zgodą wydawcy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)