POLECAMY

Zwalczają infekcje, poprawiają odporność, chronią przed mrozem… Co warto mieć zimą w apteczce?

Wyszukałyśmy dla Was kilkanaście środków, które mogą być szczególnie przydatne zimą!

Marta Nowak / 5 miesięcy temu

Każda pora roku rządzi się innymi prawami, jednak skład apteczki domowej jest zwykle stały: powinny się w niej znaleźć materiały opatrunkowe i środki pierwszej pomocy, leki i potrzebne akcesoria, w tym termometr. W apteczce takiej warto też uwzględnić dodatkowe elementy wyposażenia potrzebne na dłuższe wyjazdy, jak również potrzeby wynikające ze zmian pór roku.

Co trzymać w apteczce? Vademecum

Apteczka na zimę

W tej zimowej powinniśmy przeznaczyć więcej miejsca niż wiosną czy latem na środki m.in. na infekcje czy wzmacniających odporność (chociaż w tym ostatnim ogromną rolę odgrywa przede wszystkim zdrowa dieta i higieniczny tryb życia).  Od stycznia do końca marca częściej bowiem się przeziębiamy, a także chorujemy na grypę. W tym roku okazało się nawet, że wielu Polaków choruje także na krztusiec.

Zimą warto także zakupić dobre, tłuste kosmetyki ochronne do skóry twarzy i dłoni – szczególnie, jeśli mamy delikatną, skłonną do podrażnień i pojawiania się pękających naczynek cerę. Ręce zaś, bez takiej dodatkowej ochrony, szybko wysuszają się, łuszczą, a skóra pęka i tworzą się na niej bolesne ranki.

W naszej galerii znajdziecie inspiracje – produkty przydatne zimą (dla dzieci i dorosłych), na które warto postawić właśnie o tej porze roku.

Też wierzysz w to, że mróz wymraża choroby? To mit!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 miesięcy temu
u mnie koniecznie witamina c, chociaż ostatnio naukowcy stwierdzili ze ona wcale nie pomaga na przeziębienie, już sama nie wiem co o tym sądzić ale tak na wszelki wypadek mam w apteczce, oprócz tego nozitix na katar, noszę nawet do pracy i jak nikt nie patrzy to w tudniejszych chwilach psikam do nosa, szybko daje ulgę i nie muszę isć na zwolnienie, zresztą kto mi da l4 na katar :D