POLECAMY

Tylko 6% Polaków szczepi się przeciwko grypie. Dlaczego? Czym grozi tak mała liczba szczepień?

Lekarze, Ministerstwo Zdrowia i sanepid zachęcają do szczepień przeciwko grypie, wciąż jednak decyduje się na nie tylko niewielka część Polaków. A szkoda, bo skutki tak niskiej wyszczepialności możemy odczuć wszyscy…

Tylko 6% Polaków szczepi się przeciwko grypie. Dlaczego? Czym grozi tak mała liczba szczepień? fot. Fotolia

Nie szczepimy się przeciwko grypie? Na to wygląda. Najnowszy sondaż CBOS odkrywa, dlaczego Polacy nie mają zaufania do szczepionek.

Nie szczepię się, bo nie choruję

Według najnowszego sondażu CBOS tylko 6% Polaków zaszczepiło się w tym sezonie jesienno-zimowym na grypę. Aż 87% badanych zadeklarowało, że w tym roku nie zaszczepiło się i nie zamierza tego zrobić. PAP porównuje wyniki do sondażu przeprowadzonego w ubiegłym roku – wynika z ich, że liczba zaszczepionych w tym sezonie spadła o 1%.

Kto się szczepi? Z ankiety wynika, że głównie mieszkańcy dużych miast oraz seniorzy w wieku 65 lat  więcej. Znaczące są odpowiedzi dotyczące zachorowania na grypę: 1/3 uczestników sondażu odpowiedziała, że zachorowali na grypę pomimo zaszczepienia się na nią w danym sezonie.

Interpretując te wyniki należy pamiętać, że respondenci mogą mylić grypę ze zwykłym przeziębieniem lub z innymi chorobami. Najmniej jednak przekonania takie wpływają na postrzeganie i społeczną ocenę skuteczności szczepień
– napisano w raporcie.

Dlaczego się nie szczepmy? 29% respondentów uważa, że szczepionki nie są skuteczne, a 28% – że istnieje małe prawdopodobieństwo, że zachorują na grypę. Co piąty zapytany nie szczepi się ze strachu przed powikłaniami.

Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 4–13 listopada 2016 r. na grupie 1019 osób.

Główny Inspektor Sanitarny w stroju Świętego Mikołaja zachęca do szczepień przeciwko grypie 

Co nam grozi bez szczepionki?

Tymczasem warto wiedzieć, że wprawdzie szczepionka na grypę nie chroni w pełni przed zachorowaniem, jednak pobudza do odpowiedzi układ odpornościowy. W efekcie pomaga złagodzić chorobę, zmniejsza czas jej trwania i – co bardzo istotne – jej zaraźliwość. Ponadto minimalizuje ryzyko powikłań pogrypowych, a te są naprawdę groźne – zaliczamy do nich m.in. zapalenie płuc, zapalenia mięśnia sercowego czy zapalenie opon mózgowych.

Oznacza to, że nie szczepiąc się, zagrażamy nie tylko swojemu zdrowiu, ale też najbliższych. Źle działa to też na nas jako na społeczeństwo – łatwiej roznosimy zarazki i zarażamy się.

Może więc warto się zaszczepić?

Nowa szczepionka przeciwko grypie już dostępna! 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/11 miesięcy temu
To fakt, bardzo ważne jest się szczepić nie tylko z myślą o sobie, ale przede wszystkim o swoich bliskich.Mi niestety na grypę nie udało się jakoś zaszczepić, a jakoś daję sobie radę. Zazwyczaj dopada mnie jednak przeziębienie lub stany grypopodobne ale nie grypa i przechodzi po podaniu leku L52, gorącej herbacie z sokiem malinowym i oczywiście poleżeniu w łóżku. Według mnie odporność człowiek buduje przez cały rok, poprzez zdrową dietę oraz aktywny tryb życia, ale gdy nie wystarcza można dodatkowo poprawić ją właśnie pijąc te kropelki, ja nie wiedziałam, ale lekarka ostatnio przepisała je własnie mojemu synkowi.