Nawet do 40% młodych kobiet ma mięśniaki macicy. Jak sprawdzić, czy nie jesteśmy wśród nich?

Mięśniaki nie zawsze dają objawy, a w niektórych przypadkach mogą prowadzić do konieczności usunięcia macicy.

Marta Nowak / tydzień temu
Nawet do 40% młodych kobiet ma mięśniaki macicy. Jak sprawdzić, czy nie jesteśmy wśród nich? fot. Fotolia

Wiele mówi się o leku hormonalnym, który pomaga zmniejszać mięśniaki. Jak działa i czy faktycznie pomaga? O mięśniakach macicy rozmawiamy z profesorem Pawłem Kamińskim z WIM, Centralnego Szpitala Klinicznego MON, Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej.

Czym dokładnie są mięśniaki macicy i kiedy się pojawiają?

Mięśniaki  macicy są najczęściej występującymi litymi, niezłośliwymi nowotworami  narządu płciowego u kobiet w obrębie miednicy mniejszej. Punktem wyjścia nowotworu są komórki mięśni gładkich macicy oraz naczyń krwionośnych. Mięśniaki  macicy rozwijają się u 25%-40% kobiet w wieku rozrodczym.

Mięśniaki macicy - powód do wstydu?

Słyszałam, że objawy mięśniaków łatwo przeoczyć, a czasem nie dają one żadnych symptomów. Czy to prawda?

Mięśniaki macicy mogą dawać objawy bądź nie. W przypadku rozpoznania mięśniaków bezobjawowych nie decydujemy się na ich leczenie, albowiem nie ma wskazań. Chyba że występuje problem płodności.

W jaki zatem sposób możemy sprawdzić, czy mamy mięśniaki? Czy jedynym sposobem na to jest USG dopochwowe?

Decyduje badanie podmiotowe, czyli wywiad, badanie ginekologiczne oraz dodatkowe badania obrazowe, np. USG lub rezonans magnetyczny.

Białko CRP – jaka jest jego norma i kiedy warto zbadać jego poziom?

Wiele kobiet wciąż obawia się, że główną metodą leczenia zaawansowanych mięśniaków macicy jest histerektomia, czyli usunięcie macicy. Zanim zaczniemy rozmawiać o innych sposobach, proszę nam powiedzieć, kiedy przeprowadza się taki zabieg i czy wykonuje się go często?

Decyzję o leczeniu operacyjnym podejmujemy w przypadku braku możliwości zastosowania innych metod terapeutycznych. W przypadku mięśniaków macicy chodzi o nieskuteczność leczenia objawowego, np.: zapewnienia kontroli krwawień, leczenia niedokrwistości. Wówczas wykonuje się taki zabieg, gdy nie ma możliwości przeprowadzenia operacji oszczędzającej macicę – przy istniejących równocześnie wskazaniach do leczenia operacyjnego.

Czy to prawda, że wiele histerektomii wykonuje się niepotrzebnie i można było ich uniknąć, stosując inne, mniej inwazyjne dla pacjentki metody?

Prawdopodobnie możemy się spotkać ze zbyt inwazyjnym postepowaniem u pacjentek z rozpoznanymi mięśniakami macicy, jednak wydaje mi się, że takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej.

Jakie są inne metody leczenia mięśniaków? Jakie szanse na zachowanie macicy ma kobieta, u której je wykryto w zaawansowanym stadium?

Jeżeli pacjentka jest w okresie rozrodczym, zawsze staramy się zaproponować takie leczenie, które umożliwi oszczędzenie macicy. W uzasadnionych przypadkach stosujemy specjalne leczenie octanem uliprystalu bądź analogami GnRH. Te leki mogą poprawić warunki operacyjne i zwiększyć szansę na zachowanie macicy. Każdą sytuację należy rozpatrywać bardzo indywidualnie. Wycięcie macicy jest zawsze ostatecznością.

Wiele mówi się o leku hormonalnym, który pomaga zmniejszać mięśniaki. Czy jest on już dostępny w Polsce? Jak i czy faktycznie działa na guzy?

Leki zmniejszające objętość macicy są dostępne w Polsce od wielu lat. Są to tzw. analogi gonadoliberyny oraz ostatnio octan uliprystalu. Zmniejszają one wyraźnie objętość mięśniaków, jednak jest to działanie tylko w określonym przedziale czasu. Celem stosowania tych leków jest przede wszystkim stworzenie dogodnych warunków operacyjnych umożliwiających postępowanie oszczędzające macicę. Zastosowanie tych leków powoduje zmniejszenie objętości mięśniaków o nawet 50% objętości. Po zakończonym leczeniu należy się liczyć z ponownym powiększeniem się mięśniaków.

Fakty i mity na temat mięśniaków macicy

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)