POLECAMY

Homocysteina – aminokwas, który szkodzi sercu tak, jak cholesterol!

Stosujesz, albo stosowałaś długo dietę Dukana? A może dużo ćwiczysz, więc jesz dużo produktów białkowych? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałaś tak – znajdujesz się w grupie osób zagrożonych miażdżycą! Jak to się dzieje? Sprawdź koniecznie!

/ 3 tygodnie temu
Homocysteina – aminokwas, który szkodzi sercu tak, jak cholesterol! fot. Fotolia

W trakcie trawienia pokarmów białkowych powstaje w naszym organizmie aminokwas zwany homocysteiną (tHcy). Później zmienia się ona w inne aminokwasy niezbędne do budowy tkanek naszego ciała. Jednak do tego musi mieć pomocników: witaminy B12 i B6 oraz kwas foliowy. Gdy w diecie jest ich za mało, nadmiar homocysteiny pozostaje we krwi. A to jest właśnie jedna z ważnych, choć niedocenianych jeszcze, przyczyn miażdżycy!

Homocysteina, nazywana cholesterolem XXI wieku (choć jako substancja odkryta została w latach 30. ubiegłego stulecia) uszkadza naczynia krwionośne, podobnie jak zbyt wysoki poziom cholesterolu. I to jest stosunkowo nowa informacja, poniewaz długo nie doceniano roli, jaką tHcy odgrywa w powstawaniu miażdżycy. Wywołuje  bowie w naczyniach krwionośnych procesy zapalne, uważane za jedną z przyczyn tej choroby. Dzieje się tak wówczas, gdy jej stężenie we krwi przekroczy normę – aminokwas ten zaczyna wtedy uszkadzać wewnętrzne ściany tętnic, w tym wieńcowych, które okalają serce. Skutkiem tych uszkodzeń jest gromadzenie się w tym miejscu żółtych nacieków tłuszczu (lipidów) i tzw. złego cholesterolu (LDL). Z biegiem lat zwęża się przekrój naczynia, co hamuje przepływ krwi tętniczej. Może się też zdarzyć, że blaszka pęknie i utworzy się skrzeplina, która, gdy dotrze do serca, wywoła zawał, a kiedy do mózgu – udar niedokrwienny.  Z badań wynika, że zbyt wysoki poziom homocysteiny  we krwi (hiperhomocysteinemia) dotyczy co szóstego Polaka (a około sześdziesiątki już co trzeciego!).

Badanie poziomu homocysteiny

Warto co 2-3 lata profilaktycznie wykonać badanie krwi i określić stężenie tego aminokwasu. Szczególnie powinny to zrobić osoby z wysokim poziomem cholesterolu LDL w organizmie oraz te, które rodzinnie obarczone są ryzykiem rozwoju np. miażdżycy, zakrzepicy. Badanie robi się na czczo, ale ponieważ poziom tHcy w organizmie zależy od diety w ciągu ostatnich kilku dni – warto wykonać je 2-3 razy (np. co tydzień) i wyciągnąć średnią z wyników. Ze skierowaniem od lekarza specjalisty można wykonać to badanie na koszt NFZ, w prywatnym laboratorium jego cena wynosi ok. 40 złotych. Jakie są normy:

  • poniżej 10 μmol/l - prawidlowe stężenie homocysteiny we krwi
  • 10-14 μmol/l - ilość tolerowana przez zdrowe osoby, pacjenci z chrobami serca powinni uważać
  • 15-20 μmol/l - umiarkowana hiperhomocysteinemia
  • powyżej 21 μmol/l – bardzo duże ryzyko miażdżycy

Skąd się bierze nadmiar homocysteiny?

Przyczyn jest wiele i zapewne nie wszystkie jeszcze są poznane. Oto najważniejsze. 


  • Niewłaściwa dieta. Produktami, z których powstaje homocysteina, są przede wszystkim białka mleka i sera (kazeina) oraz białka jaj i mięsa, a także ryb. Jeśli więc na co dzień stosujesz dietę wysokobiałkową, narażasz się na wzrost stężenia tHcy w organizmie. A gdy dodatkowo jadasz mało produktów bogatych w witaminy B12, B6 i kwas foliowy – we krwi pojawi się jej nadmiar, czyli rozwinie się hiperhomocysteinemia.
  • Choroby przewlekłe m.in. niewydolność nerek, cukrzyca typu 1 i 2, niedoczynność tarczycy czy łuszczyca. Niektóre leki, np. preparaty stosowane w leczeniu padaczki, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy.
  • Predyspozycje genetyczne. Mutacja genetyczna (genu MTHFR) sprawia, że nieprawidłowo wchłaniamy kwas foliowy. A wtedy homocysteina nie może się właściwie przekształcać i jej nadmiar pozostaje we krwi.  Uwaga! Podczas ciąży podwyższony poziom homocysteiny może przyczynić się do zakrzepicy żylnej i poronień nawykowych u matki. Właściwa diagnostyka i znaczenie poziomu tHcy pozwala na prowadzenie ciąży w sposób specjalny, polegający np. na wprowadzeniu suplementacji kwasem foliowym w formie zmetylowanej (przyswajalnej przez osoby z mutacją genu (MTHFR), co redukuje ryzyko wad cewy nerwowej u płodu.

Jak obniżyć poziom homocysteiny we krwi?

Przy niewielkim odstępstwie od normy pomóc może modyfikacja diety oraz ewentualnie suplementacja kwasu foliowego i witamin B6, B12. Trzeba jeść  dużo produktów bogatych w witaminę B6 (kasza gryczana, papryka, ziemniaki, szpinak), witaminę B12 (mięso królika, wątróbka, szczupaki) oraz kwas foliowy (szpinak, brukselka, brokuły, jaja kurze, chleb razowy).  Nie mozna całkiem rezygnować jednak z białka zwierzęcego, bo tylko ono dostarcza witaminy B12. Ale trzeba zachować umiar. Wystarczy, że w diecie będzie ono stanowiło 10-20 procent. Warto także wybierać produkty mało przetworzone (np. ciemne pieczywo, kasze), bo w procesie przetwarzania tracą cenne witaminy z grupy B.  
Jeśli przyczyną hiperhomocysteinemii są choroby przewlekłe, trzeba je leczyć. Unormowanie, np. poziomu cukru we krwi, pomaga uregulować stężenie homocysteiny. 
Osoby, które podejrzewają u siebie mutację genu MTHFR powinny rozważyć test genetyczny na jej obecność. Konieczne jest skierowanie do poradni genetycznej (np. od kardiologa, ginekologa) lub wykonanie testu prywatnie (koszt 200-400 zł). Jeśli wynik będzie dodatni warto być pod opieką lekarza genetyka. Nie wolno też wówczas zażywac zwykłego kwasu foliowego, tylko taki w formie przetworzonej, tzw. metylowanej. Jest on wydawany na receptę.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 tygodnie temu
dostałam od lekarza zalecenie żeby stosowac modrzew dahurski, pozytywnie i bezpiecznie wpływa na naczynia krwionosne