Badania cytologiczne - skuś się!

Badacze rozważają wpływ nietrzymania moczu na objawy depresyjne u kobiety /fot. Fotolia fot. Fotolia
Temat raka szyjki macicy wyszedł z cienia. Przestał być tabu. Media coraz częściej o nim piszą, kobiety chcą wiedzieć więcej. Wciąż jednak zbyt mało Polek wykonuje regularnie badania cytologiczne i zbyt mało dziewcząt szczepionych jest przeciwko onkogennym odmianom wirusa HPV.
/ 26.12.2011 11:44
Badacze rozważają wpływ nietrzymania moczu na objawy depresyjne u kobiety /fot. Fotolia fot. Fotolia

Uczmy się od „starszych”

 Edukacja i podnoszenie świadomości na temat profilaktyki raka szyjki macicy to jedno z głównych zadań Polskiej Koalicji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy. Do Koalicji należy też Ruch Społeczny Polskie Amazonki, którego Prezes - Elżbieta Kozik – uważa, że to naturalne, że Amazonki wspierają inne prozdrowotne, a szczególnie okołonowotworowe inicjatywy. To właśnie ten ruch jest dobrym przykładem na to, że w Polsce da się przekonać kobiety do regularnych badań.. Cała ich kampania profilaktyczna odniosła ogromny sukces. Dzięki nim mówienie o raku piersi nie jest tematem tabu, a co za tym idzie, kobiety nie wstydzą się wykonywać badania piersi.

Grunt to pozytywne podejście

Według Elżbiety Kozik to, że mniej kobiet bada się pod kątem raka szyjki macicy niż raka piersi, wynika przede wszystkim z faktu, że kampanie na rzecz walki z rakiem piersi są prowadzone znacznie dłużej. Kampanie związane z rakiem szyjki macicy dopiero od kilku lat nabierają znaczenia. Ponadto za kampanią edukacyjną, uświadamiającą, powinna iść dobra praktyka. Najważniejsze, by na kobiety czekały przyjazne gabinety, w których pracują przyjaźnie nastawieni specjaliści: lekarze, położne, czy pielęgniarki. Jak wynika z doświadczenia i opowiadań wielu kobiet, badałyby się one częściej, gdyby cytologię wykonywały im położne, gdyż to one mają w sobie zazwyczaj najwięcej ciepła. Niezwykle ważny jest też dostęp do gabinetów, gdzie cytologia jest wykonywana. Brak dostępności, długie czekanie na wizytę bardzo zniechęca kobiety. Amazonki skutecznie zbudowały sieć przyjaznych gabinetów, które oznaczone są Różową Wstążką. Zajęły się szkoleniami personelu, które prowadzone były przez psychologa, lekarza onkologa, doświadczone pielęgniarki. Warsztaty miały pokazać, jak zawiązać pozytywny kontakt z kobietą, jak ją otworzyć i zachęcić do poddania się kompleksowym badaniom przy okazji badań ginekologicznych i badań piersi. Trzeba przyznać, że te gabinety, które zostały oznaczone Różową Wstążką (jest ich już 150 w całej Polsce), mają zupełnie inną jakość świadczonych usług. Świadczą o tym relacje pacjentek, dziennikarek, które opowiadają, że wchodząc do tego gabinetu już od progu kobieta otoczona jest dobrą atmosferą. One wiedzą, że na nie w tym gabinecie ktoś czeka i nie czują się intruzami. Są podmiotem, a nie przedmiotem. Jak twierdzi prezes Ruchu Amazonek, Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy na pewno powinna popracować nad tym. Mogłaby na przykład stworzyć jakąś sieć gabinetów, w których wszyscy – od recepcjonistki, przez pielęgniarkę, aż po lekarza - będą odpowiednio przygotowani.

Przeczytaj: Czym jest Różowa Wstążka?

Skorzystaj z badania

Kobiety w Polsce – te bardziej świadome, chciałyby, żeby ich ginekolog poprosił je, aby zdjęły bluzkę i zbadał im piersi. To się niestety dzieje bardzo, bardzo rzadko. Często pacjentki muszą wręcz prosić swoich lekarzy o to. Z cytologią bywa często na odwrót. To lekarze czekają na pacjentki, nawołują, żeby poddały się badaniu. A kobiety, z różnych powodów, nie chcą przyjść… Dlatego potrzebne są działania edukacyjne. Ale one będą skuteczne tylko wówczas, jeśli będą poparte adresami przyjaznych gabinetów, w których można wykonać cytologię. Wszyscy mówią o konieczności badań, a później jak teoria zetknie się z rzeczywistością, okazuje się, że nie wiadomo, gdzie tę cytologię wykonać. Nawet jeśli kobieta zdecyduje się na badanie, zwykle nie wie, gdzie się udać, obawia się, że trafi na kogoś nieżyczliwego, że lekarz nie przypadnie jej do gustu, że to jednak sprawa intymna. I rezygnuje z badania, odkładając je może na później. W ten sposób tworzy się błędne koło. Na szczęście coraz bardziej większość Polek oswaja się z tematem tej choroby. Jeszcze kilka lat temu o raku szyjki macicy było cicho, był to wstydliwy temat, tabu. Rak narządów rodnych kobiecych był wówczas bardzo niemedialny. Podobnie było z rakiem piersi. Jak wspomina Elżbieta Kozik, jak 25 lat temu pierwsza Amazonka pokazała swoją twarz w telewizji i w prasie, to był kompletny ewenement, który wręcz siał zgrozę. Ileś lat upłynęło, zanim udało nam się oswoić z rakiem piersi. Teraz to się dzieje z rakiem szyjki macicy. Jest olbrzymi postęp. W wielu mediach i na portalach internetowych temat wirusa HPV i raka szyjki macicy powraca coraz częściej. Dlatego tak ważne jest, aby kobiety miały łatwy dostęp do zrobienia tych badań.

Zobacz: Badania profilaktyczne kontra rak szyjki macicy

Amazonki, co roku w listopadzie i grudniu, organizują dla kobiet z rakiem piersi również badania cytologiczne. Cieszą się one ogromną popularnością i mają duży odzew. Jak wynika ze statystyk, od 10 lat ani jedna z przebadanych pań nie zachorowała na raka narządów rodnych!

Dlaczego warto?

Badania profilaktyczne, takie jak cytologia, mogą uratować nam życie. W przypadku wcześnie wykrytych zmian przedinwazyjnych związanych z rakiem szyjki macicy terapia opiera się na małoinwazyjnym zabiegu i nie ma żadnego wpływu na późniejsze funkcjonowanie kobiety, która może nawet w przyszłości zostać matką. Dlatego warto walczyć o stałą poprawę dostępu do diagnostyki i wczesnej profilaktyki – zarówno pierwotnej (szczepień dziewcząt przeciwko onkogennym typom wirusa HPV), jak i wtórnej (cytologia).

Warto zobaczyć: Rak szyjki macicy - rokowanie i statystyka

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA