Zespół Raynauda - co to za choroba?

Woskowo-białe, sine i czerwone - w takiej kolejności zmieniają się kolor skóry palców rąk w zespole Raynauda. Jest to nagłe, napadowe zaburzenie ukrwienia palców rąk. Co go wywołuje i czym może skutkować?

fot. Nieznane

Czym się różni choroba Raynauda od zespołu Raynauda?

Na początku należy odróżnić chorobę Raynauda od zespołu Raynauda. W chorobie Raynauda napady pojawiają się bez istotnej przyczyny, zaś w zespole są one efektem i powikłaniem innych chorób, na przykład chorób serca, alergii, ucisku tętnic przez mięśnie czy guz.

Choroba Raynauda głównie dotyczy młodych osób, najczęściej kobiet. Zazwyczaj wyniki badań laboratoryjnych, które mogłyby sugerować współistnienie innej choroby, są prawidłowe. Również w wykonanej kapilaroskopię, czyli badaniu polegającym na ocenie przebiegu drobnych naczyń w obrębie palców, nie stwierdza się nieprawidłowości. W chorobie Raynauda obraz jest prawidłowy, a przebieg naczyń jest prosty. Inaczej wygląda to w zespole Raynauda, gdzie naczynia są zdeformowane i poskręcane.

Zespół Reynauda, a także inne anomalie naczyniowe, są też bardzo charakterystyczne dla osób, które pracują z maszynami wytwarzającymi drgania, na przykład młoty pneumatyczne.

Polecamy: Układowe choroby naczyń - na czym polegają?

Jakie są objawy?

Objawy zespołu są dokuczliwe i głównie pojawiają się w chłodne dni. Działanie zimna wywołuje zmianę koloru skóry w obrębie odkrytych części ciała, takich jak palce, uszy czy nos. Nagle pojawia się zblednięcie skóry palców, poza kciukiem. Palce stają się woskowo-białe i pozbawione czucia. Objawom tym towarzyszy ból. Następnie w drugiej fazie napadu skóra palców jest sina, obrzęknięta i napięta. Ostatnia trzecia faza przebiega z zaczerwienieniem palców, które stają się bardzo ciepłe. Podczas ogrzewania zmienionych miejsc pojawia się ból. Napadom może towarzyszyć również uczucie mrowienia, drętwienia i zaburzenia czucia w obrębie palców. Osoby z takimi dolegliwościami powinny unikać nagłych zmian temeratury, szybkiego oziębiania i ogrzewania dłoni, wilgoci i palenia tytoniu.

Warto zwrócić uwagę, że nie każda zmiana zabarwienia skóry od razu powinna sugerować zespół Reynauda. W odmrożeniu palców również pojawia się piekący ból, a skóra staje się czerwona lub sina. Mogą też pojawić się obrzęki, rumienie czy zmiany martwicze. Z kolei, w marmurkowatości skóra palców i całego ciała pod wpływem chłodu staje się niebieskawa, z widoczną utkaną drobną siateczką niczym marmur.

Czytaj: Objaw Raynauda - uciążliwy problem

Czy można to leczyć?

Chorobę Raynauda można leczyć lekami, które rozszerzają naczynia i lekami przeciwbólowymi. Podczas napadu należy schronić się w ciepłym pomieszczeniu i stopniowo ogrzać ręce. Wykorzystuje się również leczenie chirurgiczne w usunięciu czynnika, który wywołuje chorobę, na przykład przecięcie mięśnia czy wycięcie żebra dodatkowego. Leczenie chirurgiczne stosuje się też, gdy występują powikłania choroby, na przykład obumarcie palców. Natomiast w przypadku zespołu Reynauda powinno się leczyć chorobę podstawową.

Bardzo ważne jest, aby dbać o odpowiednią temperaturę rąk. Należy też zerwać z paleniem papierosów, ponieważ nikotyna bardzo szkodliwie działa na mikrokrążenie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ (18)
Co sygnalizuje zbyt niski lub zbyt wysoki poziom białych krwinek? [video]
KOMENTARZE (18)
~egrd/9 miesięcy temu
k***A
~aga/rok temu
Katrin - obecnie mam 29 lat, w wieku 17 lat zrobiono mi pierwszą sympatectomie piersiową (moją główna dolegliwością w zespole R. była masywna potliwość dłoni i stóp, Ręce dosłownie wyglądały jakbyś wyjęła je z wody i nigdy nie wycierała. Moje życie towarzyskie było porażką nie mówiąc nic o pisaniu w zeszytach...), rok później drugą teraz po ponad 10 latach mogę śmiało stwierdzić, że poza drobnymi niedogodnościami w chłodne dni jestem w pełni sprawna osobą :) ręce się nie pocą ( no może odrobinę- ja u normalnych ludzi) to nie jest tak, że po okresie 3-4 lat od zabiegu wszystko wraca, myślę, że dużo zależy od organizmu i od tego czy o siebie dbasz. Zabieg sam w sobie nie jest trudny, po 3 dniach idziesz do domu, oczywiście, że klatka piersiowa boli przez jakieś 2 tygodnie, ale moim zdaniem WARTO. Żałuję, że na nogi nie chcieli zrobić symaptectomii lędźwiowej bo moje palce u stóp nawet przy temp. -1 dosłownie zaliczają 2 stopień odmrożenia :|
~Doda/rok temu
zrozumienie choroby pomaga, unikanie zmian temperatur, rękawiczki i skarpetki ze srebrem, dużo ruchu, dieta wspomagająca gospodarkę cieplną, ginkgo biloba, imbir...i można ograniczyć liczbę ataków do stanu pozwalającego normalnie żyć...
POKAŻ KOMENTARZE (18)