POLECAMY

Zdrowie w podróży

Wśród wakacyjnych dolegliwości przeważają otarcia, oparzenia słoneczne i zatrucia pokarmowe. Aby w pełni cieszyć się urlopem, warto sprawdzić potencjalne zagrożenia i odpowiednio się przygotować. Niekiedy należy zasięgnąć porady lekarza specjalisty medycyny podróży, czasem trzeba się zaszczepić i zapoznać z zasadami profilaktyki. Nie wszystko co prawda da się przewidzieć, ale jak mówi przysłowie, „przezorny zawsze ubezpieczony”.

Wśród wakacyjnych dolegliwości przeważają otarcia, oparzenia słoneczne i zatrucia pokarmowe. Aby w pełni cieszyć się urlopem, warto sprawdzić potencjalne zagrożenia i odpowiednio się przygotować. Niekiedy należy zasięgnąć porady lekarza specjalisty medycyny podróży, czasem trzeba się zaszczepić i zapoznać z zasadami profilaktyki. Nie wszystko co prawda da się przewidzieć, ale jak mówi przysłowie, „przezorny zawsze ubezpieczony”.

Zdrowie w podróży

Fot. Depositphotos

Zawartość wakacyjnej apteczki uzależniona jest od charakteru i długości wyjazdu, miejsca, w którym zamierzamy spędzić urlop, kondycji naszego zdrowia oraz jakości i dostępności usług medycznych w miejscu docelowym. Powinny się w niej znaleźć m.in. łagodne, dostępne bez recepty środki przeciwko biegunce, tabletki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, przydatne przy bólach głowy czy mięśni (np. wywołanych długą wędrówką) oraz środki odstraszające owady. Istotne jest, by leki i artykuły medyczne zabezpieczyć przed wilgocią, słońcem czy mechanicznym uszkodzeniem. Niemniej jednak w każdym przypadku, gdy problemy zdrowotne utrzymują się przez kilka dni, niezbędna może okazać się specjalistyczna pomoc lekarska. - „Preparaty z domowej apteczki mogą jedynie posłużyć do leczenia objawowego. Należy wystrzegać się eksperymentowania z lekami i samodzielnego stawiania diagnozy. Często zdarza się, że podczas wakacji pacjenci stosują antybiotyki bez konsultacji z lekarzem. Przyjęcie niewłaściwego leku w niewłaściwym czasie może mieć bardzo poważne skutki.” – mówi dr Agnieszka Motyl, epidemiolog, lekarz medycyny podróży z Medicover.

Tropikalne podróże

Wybierając się do krajów tropikalnych, warto rozpocząć przygotowania związane z profilaktyką zdrowotną na 6-8 tygodni przed planowanym wyjazdem. Jest to optymalny czas na poddanie się odpowiednim szczepieniom i rozwinięcie odporności przez nasz organizm. Każdy kraj wydaje zalecenia dotyczące profilaktyki i warto się z nimi zapoznać - „W turystycznym ruchu międzynarodowym istnieje tylko jedno obowiązkowe szczepienie – przeciwko żółtej gorączce (żółtej febrze). Wymagają go głównie kraje Afryki tropikalnej i Ameryki Południowej. Świadectwo szczepienia, czyli tzw. „żółta książeczka”, jest ważne przez 10 lat, a odporność uzyskuje się po 10 dniach od przyjęcia preparatu.” – dodaje dr Agnieszka Motyl z Medicover. Wśród szczepień zalecanych znajdują się najczęściej: szczepienie przeciwko durowi brzusznemu, japońskiemu zapaleniu mózgu, wściekliźnie, tężcowi, błonicy, polio i krztuścowi. Nawet jeżeli byliśmy zaszczepieni na niektóre z tych chorób w wieku dziecięcym, to otrzymujemy dawki przypominające. Lekarze szczególną uwagę zwracają na szczepienie przeciwko tzw. żółtaczce pokarmowej (WZW typu A) i wszczepiennej (WZW typu B). – „Nawet najbardziej komfortowe warunki podróży i zachowanie zasad higieny nie gwarantują bezpieczeństwa. Wirusem żółtaczki pokarmowej zakazić się można w najlepszym hotelu lub ekskluzywnej restauracji. Wystarczy umyć ręce w zakażonej wodzie, mieć przypadkowy kontakt z osobą w bezobjawowym stadium choroby, wypić napój schłodzony kostką lodu z zainfekowanej wody. Duże skupiska ludzi, wysoka temperatura oraz brak podstawowych zasad higieny stwarzają niebezpieczeństwo zachorowań.” – mówi dr Agnieszka Motyl.

Po poradę zdrowotną przed wyjazdem najlepiej udać się do lekarza medycyny podróży. Takich specjalistów znajdziemy w poradniach działających przy lokalnych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych lub w prywatnych centrach medycznych. Lekarz podczas konsultacji wydaje kwalifikację do szczepień obowiązkowych i zalecanych oraz informuje m.in. o zasadach profilaktyki przeciwmalarycznej i chorób układu pokarmowego. Nie powinniśmy rezygnować z wizyty nawet, gdy zdecydujemy się na tropikalny wyjazd w ostatniej chwili. Niektóre szczepionki działają już od momentu podania. Natomiast w innych przypadkach stosuje się tzw. uodparnianie bierne w postaci immunoglobulin. Nie zaleca się wykonywania szczepień w granicach krajów rozwijających się, gdzie warunki higieniczne niejednokrotnie są bardzo złe.

W krajach tropikalnych realnym zagrożeniem dla podróżnych są choroby przenoszone przez komary, np. malaria, denga, żółta febra. – „W profilaktyce tych chorób należy stosować przede wszystkim preparaty odstraszające insekty, moskitiery oraz nosić odzież zakrywającą jak największą powierzchnię ciała. W przypadku malarii niekiedy należy przyjmować doustnie leki przeciwmalaryczne zgodnie z zaleceniami lekarza.” – mówi dr Agnieszka Motyl. Ponadto, w krajach Afryki, Ameryki Środkowej, Ameryki Południowej i Azji, zwłaszcza południowej, najczęściej jesteśmy narażeni na tzw. „biegunkę podróżnych”. Warto zachować podstawowe zasady higieny i dietę. Według specjalistów należy spożywać wyłącznie potrawy przyrządzone bezpośrednio na naszych oczach, nie jeść surowych dań, owoców i warzyw niewiadomego pochodzenia, unikać podejrzanych sałatek, kremów i sosów oraz pić tylko wodę fabrycznie butelkowaną.

Ubezpieczenie za granicą

Z pewnością nikt nie zakłada, że podczas wymarzonej podróży zagranicznej coś może pójść niezgodnie z planem. Tymczasem choroba lub nieszczęśliwy wypadek mogą przytrafić się każdemu. Ubezpieczenie w podróży to bardzo ważny, lecz ciągle niedoceniany, element przedwakacyjnego planowania. Zanim wykupimy polisę przed wyjazdem, warto sprawdzić, czy przypadkiem nie jesteśmy już ubezpieczeni, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. - „Ubezpieczenie podróżne może być włączone w zakres innej usługi, np. karty kredytowej czy opieki medycznej. Pokrywa ono koszty leczenia powypadkowego i nagłego zachorowania oraz transportu chorego za granicą i do Polski.” – wyjaśnia Marzena Kołoszczyk, dyrektor ds. marketingu z Medicover.

Posiadanie takiego zabezpieczenia pozwoli nam ograniczyć stres związany z nagłym zachorowaniem. Koszty leczenia za granicą, które mogą być bardzo wysokie, zostaną pokryte, w ramach limitu, z ubezpieczenia.

Źródło: Materiały prasowe

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 lat temu
w podrozy jest utrudniona higiena intymna, dodatkowo publiczne wc, w ktorych roi sie od bakterii, strach pomyslec czego mozna sie nabawic podczas urlopu... dlatego ja zawsze wczesniej, juz okolo 10 dni zaczynam brac lactovaginal, wzmacniajacy odpornosc pochwy na infekcje!
/5 lat temu
u nas najwiekszym problemem okazały się biegunki-szczególnie przy wyjeździe do cieplejszych krajów.Zaczęłam więc podawać rodzinie probiotyki, córce lactoral na conajmniej tydzien przed wyjazdem, a ja sama biorę provag, bo zdarzyło mi się przywieźć z urlopu grzybicę:/