Wygraj z bólem krzyża

Wypadł mi dysk – mawiamy, gdy boli nas w krzyżu. I, niestety, często mamy rację. Na szczęście dolegliwości mogą szybko ustąpić, jeśli poddamy się skutecznemu leczeniu.

Któregoś dnia schylasz się np., by zasznurować buty albo wziąć na ręce dziecko. Schylasz się, ale już nie możesz wyprostować, bo czujesz w krzyżu ostry ból...
Właśnie w taki sposób może objawiać się dyskopatia. Choroba ta jest wynikiem zniekształcenia, przesunięcia lub uszkodzenia "dysku", czyli krążka międzykręgowego. Ból powstaje, gdy uszkodzony dysk uciska na korzenie nerwowe. Może dokuczać nie tylko podczas podnoszenia ciężarów czy schylania się, ale także gdy zbyt długo przebywasz w jednej pozycji (kręgosłup wtedy jest bardziej obciążony).
Warto wiedzieć: W cięższych przypadkach dyskopatii chory może nie tylko odczuwać ból w okolicach krzyża, ale także promieniujący do pośladka i dalej – do uda lub podudzia (tzw. rwa kulszowa, udowa lub podudziowa). Uciskający na nerwy dysk może też powodować zaburzenia lub osłabienie czucia odbierane jako mrowienie i drętwienie nóg, a nawet powodować problemy z poruszaniem, gdy wystąpi niedowład lub porażenie mięśni, co objawia się tzw. chodem utykającym.

Doraźna pomoc przy ataku bólu
Pierwsze ataki choroby zwykle mijają same – dysk po prostu wraca na swoje miejsce. By przyspieszyć ten proces i złagodzić dolegliwości, należy odpocząć. Najlepiej leżąc na plecach (z ugiętymi w kolanach nogami), na brzuchu (z rękami wzdłuż tułowia) lub w pozycji płodowej (kładziesz się na boku i zwijasz w kłębuszek).
Warto wiedzieć: Przy silnym bólu możesz wziąć dostępny bez recepty środek przeciwzapalny (np. Ibuprom, Naproxen). Ulgę przyniosą ci też chłodne okłady – przykładaj sobie do krzyża ręcznik zmoczony w zimnej wodzie. W ciągu doby dolegliwości powinny ustąpić. Niestety, jest duże prawdopodobieństwo, że za jakiś czas powrócą...

Kogo może dotyczyć ten problem
Dyskopatia może wystąpić w każdym wieku. Najczęściej jednak atakuje ok. 30-40. roku życia. Prawdopodobieństwo wzrasta, jeśli żyjemy w stresie (zwiększa napięcie mięśni podtrzymujących kręgosłup), mamy nadwagę (to dla kręgów i dysków spore obciążenie) i nieprawidłowo (czyli ze skłonu) dźwigamy rzeczy o wadze przekraczającej 10 kg lub prowadzimy siedzący tryb życia.
Warto wiedzieć: Czynniki dodatkowo zwiększające ryzyko dyskopatii to palenie papierosów (dyski palacza gorzej się regenerują) czy urazy kręgosłupa (również drobne, np. po upadku).

Pora wybrać się na badania
Bardzo silny, przedłużający się ból, a także dolegliwości nawracające to sygnał, że koniecznie trzeba iść do lekarza. Na początku do rodzinnego lub pierwszego kontaktu, potem – ze skierowaniem – do ortopedy lub neurologa. Specjalista przed postawieniem diagnozy zleci nam zrobienie zdjęcia RTG kręgosłupa czy rezonans magnetyczny.
Warto wiedzieć: Do postawienia diagnozy może być też konieczna konsultacja z neurologiem.

Na czym polega terapia w lżejszych przypadkach
Jeśli dysk nie uległ uszkodzeniu, a jedynie nieco się wysunął i uciska na nerwy, stosuje się zwykle leczenie zachowawcze. Lekarz zaleca wtedy leżenie przez kilka dni w łóżku, zażywanie leków przeciwzapalnych, przeciwbólowych i rozluźniających mięśnie, czasem także noszenie odciążającego kręgosłup elastycznego pasa lędźwiowego. Gdy dolegliwości ustąpią, pacjent powinien zastosować się do dalszych wskazówek. Zwykle musi zmienić niektóre ze swoich nawyków, np. unikać długiego przebywania w jednej pozycji, wielogodzinnej jazdy samochodem (siedzenie i wywołane jazdą wibracje też źle oddziałują na dyski), a w razie potrzeby przejść na odchudzającą dietę.
Równolegle powinien też poddać się fizykoterapii. Przy dyskopatii stosuje się głównie naświetlania specjalną lampą, zabiegi z użyciem lasera, pola magnetycznego czy ultradźwięków. Bardzo pomocne są też specjalne ćwiczenia (patrz ramka wyżej) i masaże.
Warto wiedzieć: Bez konsultacji z lekarzem nie zapisuj się do masażysty, a tym bardziej do kręgarza. Przeprowadzane "na ślepo" zabiegi, zamiast ci pomóc, mogą jeszcze bardziej zaszkodzić.

Natychmiastową ulgę przyniesie laser
Jeśli rehabilitacja nie przynosi efektów, a także, gdy choroba nawraca, konieczna bywa interwencja chirurga. O ile to możliwe stosuje się przezskórną laserową dekompresję korzeni nerwowych. Jest to zabieg mało inwazyjny, wykonywany w znieczuleniu miejscowym. W jego trakcie chirurg wprowadza przez skórę igłę, w której zamontowany jest laser. Jego promienie powodują odparowanie części wody z dysku (zawiera jej aż 70 procent!). Efektem tego jest zmniejszenie ucisku na korzeń nerwowy poprzez zmniejszenie rozmiaru dysku.
Warto wiedzieć: Trasę igły i proces odparowywania chirurg obserwuje na aparacie RTG z torem wizyjnym. Dolegliwości mijają natychmiast po zabiegu, a pacjent jeszcze tego samego dnia może wracać do domu. Gdyby w przyszłości dysk znowu zaczął mu szwankować, dekompresję można powtórzyć.

Gdy choroba jest mocno zaawansowana
U pacjentów, którzy nie kwalifikują się do zabiegów laserowych, konieczna jest operacja. Przeprowadza się ją w znieczuleniu ogólnym. Chirurg usuwa wtedy uszkodzony dysk lub wypadnięte jądro miażdżyste. By się do niego dostać, może zrobić skalpelem kilkucentymetrowe nacięcie (rozwiązanie klasyczne) lub posłużyć się endoskopem. W drugim przypadku przez zaledwie dwumilimetrowe nacięcie wprowadza cienką rurkę (endoskop). Znajdujące się w niej urządzenia pozwalają na obejrzenie problematycznego miejsca i odessanie jądra miażdżystego.
Warto wiedzieć: U pacjentów, u których nie można przeprowadzić operacji, stosuje się leczenie farmakologiczne – leki przeciwbólowe i przeciwzapalne są wtedy aplikowane bezpośrednio w okolice podrażnionych nerwów.


Skąd ta dyskopatia?
► Krążki międzykręgowe, nazywane dyskami, leżą między kręgami. Mają za zadanie amortyzować wstrząsy (występujące np. podczas chodzenia), a także zapewniają elastyczność kręgosłupa.
► Dysk zbudowany jest z włóknistego pierścienia i umieszczonego w jego wnętrzu galaretowatego jądra. Problem zaczyna się, gdy w wyniku np. przeciążenia kręgosłupa czy urazu dojdzie do uszkodzenia pierścienia. Przez powstałe w nim pęknięcia jądro wydostaje się wtedy na zewnątrz "wypada"). Lub, co zdarza się częściej, uszkodzony pierścień włóknisty jest uwypuklany na zewnątrz przez jądro i uciska na korzeń nerwowy.
► Przemieszczony dysk może uciskać na leżące w pobliżu korzenie nerwowe. Właśnie wtedy chory odczuwa dolegliwości typowe dla dyskopatii.

Fizjoterapia - lecznicza gimnastyka
Przy dyskopatii doskonałe efekty daje metoda McKenziego. To zestaw ćwiczeń wprowadzających z powrotem na swoje miejsce jądro miażdżyste. Dzięki nim chory może zażywać mniej środków przeciwbólowych w trakcie terapii (gimnastyka ma działanie uśmierzające) i przede wszystkim szybciej odzyskuje zdrowie.
Uwaga! Lekarz lub fizjoterapeuta musi dobrać ćwiczenia indywidualnie do potrzeb chorego.

tekst: Diana Ożarowska-Sady
konsultacja: lek. med. Leszek Jagielski, specjalista ortopeda z Centrum Medycznego ENEL-MED
Bóle krzyża w czasie ciąży
Bóle krzyża w czasie ciąży
Dokuczają ci bóle kręgosłupa? Czy to powód do niepokoju? Czytaj więcej

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ (8)
Jakie są objawy białaczki?
KOMENTARZE (8)
kasiaw_80/6 lat temu
Moje problemy z dyskopatią zaczęły się kilka miesięcy po ciąży. Kiedy przebywałam z dzieckiem w domu, nosiłam je na rękach, czasem schylałam się po dziecko w niewłaściwy sposób. Pewnego dnia zauważyłam, że kładąc się na jednym boku i oglądając przez chwilę np. tv w jednej pozycji okazało się, że po chwili nie jestem w stanie wstać. Czy np jak chcialam wyciągnąć dziecko z łóżeczka, nachyliłam się i nie bylam w stanie się podnieść. Po kilku miesiącach kiedy nie było już dnia, abym nie miała problemu z kręgosłupem udałam się do lekarza ogólnego, gdzie dostałam skierowanie do neurologa. Z kolei neurolog przepisała mi skierowanie na fizjoterapię. Dzisiaj idę 3 raz - w sumie mam 10 takich zabiegów. Mam nadzieję, że przyniesie to efekt.
kasiaw_80/6 lat temu
Moje problemy z dyskopatią zaczęły się kilka miesięcy po ciąży. Kiedy przebywałam z dzieckiem w domu, nosiłam je na rękach, czasem schylałam się po dziecko w niewłaściwy sposób. Pewnego dnia zauważyłam, że kładąc się na jednym boku i oglądając przez chwilę np. tv w jednej pozycji okazało się, że po chwili nie jestem w stanie wstać. Czy np jak chcialam wyciągnąć dziecko z łóżeczka, nachyliłam się i nie bylam w stanie się podnieść. Po kilku miesiącach kiedy nie było już dnia, abym nie miała problemu z kręgosłupem udałam się do lekarza ogólnego, gdzie dostałam skierowanie do neurologa. Z kolei neurolog przepisała mi skierowanie na fizjoterapię. Dzisiaj idę 3 raz - w sumie mam 10 takich zabiegów. Mam nadzieję, że przyniesie to efekt.
Lila/7 lat temu
Mam 17 lat i mam dyskopatię- w mojej rodzinie jest to dziedziczne. Od początków czerwca ból kręgosłupa w części lędźwiowej był nie do zniesienia, jednak po kilku dniach mi przeszło. Niestety dziś ból powrócił i to ze zdwojoną siłą. Przyczyną z pewnością jest to, że od rana nosiłam ulotki w plecaku (nie było ich kilkanaście, lecz kilkaset), bo postanowiłam dorobić sobie podczas wakacji. Oprócz ciężkiego plecaka doszły też schody, które musiałam pokonywać. W drodze powrotnej do domu po ok. 3-4 godzinach roznoszenia ulotek poczułam taki straszny ból, że myślałam, że jakiś przechodzeń koło mnie będzie mnie musiał zanieść do domu.. Nie mogłam się ruszyć, nagle zrobiło mi się gorąco i słabo. Jakimś cudem doszłam do domu, ale naprawdę cieszę się że o własnych siłach. I nie wiem co mam teraz z sobą począć, nawet najmniejszy ruch sprawia mi ogromny ból, nie mogę nawet wstać i iść do toalety. Wzięłam "aulin", bo to jest jeden z silniejszych leków jaki miałam w domu. Ale zwracam się z prośbą do ludzi którzy się na tym znają, czy wypadł mi dysk ? Bardzo boję się że będę musiała przechodzić jakieś operacje czy bolesne zabiegi :( Doradźcie mi co powinnam zrobić, proszę. Pozdrawiam, Lila
POKAŻ KOMENTARZE (8)