POLECAMY

Skąd się biorą wrodzone i nabyte wady serca?

Kiedy i dlaczego dochodzi do powstania wad serca i czy na uszkodzenie tego narządu może wpłynąć zwykła grypa?

Skąd się biorą wrodzone i nabyte wady serca?

O wadach strukturalnych mówimy, gdy wewnętrzne struktury, które tworzą serce, m.in. przedsionki lub komory, mają wadliwą lub nieprawidłową budowę wewnętrzną. To odróżnia choroby wynikające z wad serca od np. choroby wieńcowej, która dotyczy tętnic wieńcowych leżących na zewnątrz serca. Wady strukturalne mogą być wrodzone lub nabyte. W każdym przypadku powodować mogą zagrożenie dla zdrowia i życia.

Rodzaje wad strukturalnych serca

Problem wad nabytych dotyczy przede wszystkim wad zastawkowych serca w postaci niedomykalności którejś z zastawek lub jej zwężenia albo kombinacji zwężenia i niedomykalności.

– Myślę, że warto tutaj przypomnieć, jakie są rodzaje zastawek – mówi profesor Robert Gil, Kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, Dyrektor warsztatów WCCI Warsaw. – Mamy zastawki oddzielające komory serca od wychodzących z nich tętnic, czyli zastawkę aortalną, będącą swoistym „wentylem” między lewą komorą a aortą, oraz mamy również zastawkę płucną, która jest takim „wentylem” oddzielającym prawą komorę od tętnicy płucnej. I wreszcie mamy zastawki przedsionkowo-komorowe, czyli zastawkę mitralną (dwudzielną) znajdującą się między lewym przedsionkiem a lewą komorą oraz zastawkę trójdzielną składającą się z trzech płatków i oddzielającą prawą komorę od prawego przedsionka.

Te wszystkie struktury składają się z 2 lub 3 płatków, a ich zadaniem jest przepuszczanie krwi tylko w jednym kierunku, tj. z przedsionków do komór lub z komór do tętnic.

Wadami budowy serca mogą być również wady przegród, które oddzielają poszczególne jamy serca, czyli ubytki w przegrodzie międzyprzedsionkowej, które są, co prawda, wadami wrodzonymi, ale występują u dorosłych, ponieważ w dzieciństwie nie zostały wykryte, czy też nie dawały jasnych sygnałów. Występują również ubytki w przegrodzie międzykomorowej.

Kolejną ze struktur serca jest uszko lewego przedsionka – swoista wypustka ze ściany lewego przedsionka, która u pacjentów cierpiących na migotanie przedsionków jest źródłem zatorowości prowadzącej do udarów mózgu.

– To nie jest wada, ale zamknięcie tego uszka technikami przezskórnymi powoduje, że przestaje ono być źródłem zatorowości. W ten sposób chory jest z jednej strony zabezpieczony przed możliwością wystąpienia udaru mózgu, a z drugiej strony nie musi brać leków przeciwkrzepliwych, które – mimo że są skuteczne w zapobieganiu zatorowości – to powodują krwawienia, a więc nie są do końca przyjazne dla pacjenta – komentuje prof. Adam Witkowski, Kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie, Dyrektor Warsztatów WCCI Warsaw.

Przyczyny wad wrodzonych serca (WWS)

Powody są złożone, część wad wrodzonych jest uwarunkowana genetycznie. Gdy w rodzinie występowały już wcześniej wrodzone wady serca, to statystycznie wzrasta ryzyko urodzenia dziecka z WWS. Wady wrodzone serca występują też często jako towarzyszące schorzenia, np. w zespole Downa.

Wiążą się z rozwojem płodowym. Bywają leczone już w okresie życia płodowego, natomiast te bardzo poważne, zaraz po urodzeniu przy pomocy technik kardiologii interwencyjnej lub kardiochirurgicznych.

– U dorosłych natomiast wady wrodzone serca się zdarzają, ale nie jest bardzo dużo takich przypadków. Natomiast jeśli są, to są oczywiście leczone. Należą do nich m.in. ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej lub zwężenie zastawki tętnicy płucnej. Tych wad wrodzonych u dorosłych jest jednak zdecydowanie mniej niż wad nabytych! – przyznaje Prof. Witkowski.

Zobacz też: Jakie innowacje są szczególnie skuteczne w kardiologii?

Przyczyny nabytych wad serca

– Na wady nabyte wpływała niegdyś najczęściej tzw. gorączka reumatyczna. Dotyczyło to przede wszystkim zastawki dwudzielnej (mitralnej) i doprowadzało do jej zwężenia, czasem również do niedomykalności. Mogło dotyczyć również zastawki aortalnej. Obecnie obserwujemy to bardzo rzadko ze względu na szczepienia i leczenie antybiotykami – tłumaczy prof. Gil.

Obecnie dominującą przyczyną wad serca spowodowanych zwyrodnieniem zastawek jest… wiek. Zwyrodnienie polega na włóknieniu i zwapnieniu płatków tych zastawek i pierścieni,  do których te płatki są przyczepione.

- Można powiedzieć, że jest to takie trochę „zmęczenie materiału” związane z wiekiem - określa Prof. Witkowski.

Kolejną z przyczyn wady nabytej może być infekcyjne zapalenie wsierdzia (IZW). Najczęściej ma ono podłoże bakteryjne. U niektórych chorych, przy nieleczonej czy też niedoleczonej infekcji bakteryjnej, może dojść do zaatakowania zastawek serca. Zwykle jest to znów zastawka aortalna i zastawka mitralna. Przez bakterie niszczona jest struktura zastawki, czego efektem jest niedomykalność. Większość tego typu  przypadków wymaga korekcji chirurgicznej i wymiany zastawki przez kardiochirurga.

Takie uszkodzone zastawki, gdy już proces bakteryjny się skończył i został wyleczony, można próbować leczyć także technikami przezskórnymi, ale nadal jest to jednak domena kardiochirurgii – mówi prof. Gil.

Wpływ chorób wirusowych na powstanie nabytych wad serca

Choroby wirusowe, np. nieleczona grypa, mogą przyczyniać się do uszkodzenia serca. Jest to jednak sytuacja wtórna do uszkodzenia mięśnia lewej lub prawej komory serca. Komora serca powiększając się przy infekcji wirusowej prowadzi właśnie do takiej wtórnej niedomykalności na skutek rozciągania pierścienia zastawki – najczęściej dwudzielnej lub trójdzielnej.

Jeśli serce się zregeneruje i wróci do swoich prawidłowych rozmiarów, to niedomykalność mija. Jeśli jednak nie mija, to mamy wtedy do czynienia z wtórną czyli tzw. funkcjonalną niedomykalnością zastawki np. dwudzielnej, która nie jest spowodowana uszkodzeniem samych płatków zastawki, tylko rozciągnięciem pierścienia, do którego są one przyczepione, a jest to sytuacja wtórna do powiększenia się w tym wypadku lewej komory – tłumaczy prof. Gil.

Tego typu funkcjonalne niedomykalności zastawek leczone są coraz częściej metodami przezskórnymi przez kardiologów interwencyjnych bądź przez kardiochirurgów.

– I nie zawsze musi to polegać na wymianie zastawki, bo często można założyć lub wszczepić pierścień, który zwęża zastawkę. Doprowadza to do tego, że płatki z powrotem zaczynają się stykać (czyli mieć koaptację). Ewentualnie, podobny efekt można uzyskać poprzez specjalną zapinkę założoną na oba płatki, która także powoduje ich stykanie się. W konsekwencji eliminujemy bądź zmniejszamy falę zwrotną – mówi prof. Witkowski.

Zobacz też: Jak leczy się wady serca?

Artykuł stworzony dla Zdrowie.wieszjak powstał z okazji XX jubileuszowej edycji międzynarodowych warsztatów kardiologii interwencyjnej WCCI Warsaw (www.wcci.pl).

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)