W intymnej sprawie

W intymnej sprawie
Dosyć wątpliwości! Rozmawiamy ze specjalistą, bo intymne dolegliwości są przez nas wyjątkowo niemile widziane.
/ 18.04.2008 12:31
W intymnej sprawie
Wrażliwe partie skóry potrzebują specyficznej pielęgnacji. Np. śluzówki (do których należą też okolice intymne) wymagają zupełnie innej troski niż ciało. W pochwie mieszkają bakterie kwaszące, które odpowiadają za pH okolic intymnych. Łatwo naruszyć ich równowagę niewłaściwą pielęgnacją. Ale co oznacza w tym przypadku słowo „właściwa”?

Kwestie codzienne
Spotkałaś się na pewno z opinią, że mycie okolic intymnych mydłem do ciała narusza florę bakteryjną pochwy i jej okolic. – To nieprawda – mówi Marek Marcyniak, ginekolog, położnik i seksuolog z długoletnią praktyką. – Tak naprawdę nieważne jest, czym myjemy wrażliwe partie skóry, tylko jak to robimy.
Mycie należy wykonywać delikatnie, używając do tego ciepłej wody. Zbyt głęboka ingerencja powoduje zaburzenie flory, dlatego właśnie lekarze zalecają jedynie powierzchniowe mycie otwartą dłonią. Z tego samego powodu odradzają irygacje (wykonuje się je jedynie ze wskazań lekarskich, np. podczas leczenia zakażeń) – mówi dr Marcyniak. Jeśli masz wrażliwą skórę, sprawdzonym i polecanym przez lekarzy środkiem jest szare mydło. – To nie szkodzi, że jego pH jest zasadowe. Ilość, której używamy do mycia, nie szkodzi kwaszącym bakteriom – dodaje dr Marek Marcyniak.
– Częstotliwość wykonywania zabiegów higienicznych to kwestia osobista – tłumaczy dr Marcyniak. – Zależy od wielu czynników, w tym również od dnia cyklu i od rodzaju towarzyszącej wydzieliny.

Kiedy zaczynają się kłopoty
Mikroświat organizmów żyjących w pochwie reaguje na ogólny stan zdrowia – jeśli jesteśmy zestresowane lub po antybiotykoterapii, naturalne proporcje flory bakteryjnej zostają zaburzone. Czy warto profilaktycznie stosować globulki i inne preparaty pomagające zachować właściwą ilość kwasowej flory bakteryjnej?
– Nie ma potrzeby używania ich na wszelki wypadek – twierdzi Marek Marcyniak, ale przy jakichkolwiek schorzeniach stwierdzonych przez lekarza, np. nawracających zakażeniach grzybami, i oczywiście po antybiotykach warto sięgnąć po globulki z pałeczkami kwasu mlekowego, takie jak Albothyl lub Lactovaginal. Jeśli masz skłonności do zakażeń, możesz pomyśleć o używaniu takich globulek np. na biwaku lub przed wyjściem na basen. To teoretycznie powinno obniżyć ryzyko zakażenia.
Tak naprawdę u większości pacjentek przyczyną zakażeń jest problem higieny partnera – twierdzi dr Marek Marcyniak. – Mężczyźni zbyt często uważają, że powierzchowny prysznic raz dziennie wystarczająco zaspokaja potrzeby higieniczne. Ale ich obowiązują te same zasady mycia okolic intymnych.

Ogólne zasady higieny intymnej
- Wybierz łagodny środek myjący
. Perfumowane i koloryzowane często powodują alergie.
- Myj okolice intymne otwartą dłonią, nie wykonując głębokich ruchów oczyszczających.
- Używaj wkładek higienicznych.
- Stosuj specjalne nasączane chusteczki do higieny intymnej – są bardzo wygodne w podróży lub sytuacji, kiedy korzystanie z łazienki jest utrudnione. Możesz też używać nasączanych chusteczek dla niemowląt (Pampers, Clinique, Huggies).

Zabójcy zarazków
Bakterie kwaszące Lactobacillus (zwane też pałeczkami Doderleina) stanowią w drogach rodnych kobiety fizjologiczną barierę, zabójczą dla większości chorobotwórczych drobnoustrojów. Żywią się glikogenem, czyli substancją wytwarzaną z glukozy i znajdującą się w komórkach nabłonka pochwy. Przetwarzając glikogen, wytwarzają wysoce kwaśne środowisko (nawet 3,6–4,5 pH) chroniące przed większością zarazków. Działanie tych bakterii można nazwać ochronnym mikroekosystemem. O jego stan dbają głównie nasze hormony – estrogeny.

Zmniejsz ryzyko
1. Nie bierz zbyt często antybiotyków
.
2. Noś tylko naturalną bieliznę. Ta z tworzywa sztucznego nie przepuszcza powietrza. W wilgotnym i ciepłym środowisku bakterie
namnażają się szybciej.
3. Latem możesz (ale nie musisz) stosować globulki przywracające właściwą florę bakteryjną.
4. Unikaj diety bogatej w węglowodany i cukry, które sprzyjają namnażaniu się drożdżaków.
5. Namawiaj partnera do dokładnej higieny – może wspólny prysznic ułatwi sprawę?

Joanna Winiarska/ Uroda
Konsultacja: dr Marek Marcyniak ginekolog, położnik i seksuolog, pracuje w Szpitalu Klinicznym im. A. Mazowieckiej przy ul. Karowej w Warszawie

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA