POLECAMY

Uzależnienie od Internetu – 5 typów siecioholizmu

Jak rozpoznać siecioholizm czyli uzależnienie od Internetu? Które typy siecioholizmu są szczególnie niebezpieczne? Dowiedz się więcej!

uzależnienie od internetu

fot. Fotolia

1. Uzależnienie od cyberseksu

Pierwszą formą netnałogu jest uzależnienie od cyberseksu, zwane inaczej erotomanią internetową (ang. cybersexual addition). Objawia się ona ciągłym, wielogodzinnym przeglądaniem stron pornograficznych i/lub prowadzeniem rozmów w cyberprzestrzeni o tej tematyce. Uzależnienie to przypomina pod względem mechanizmów psychologicznych hazard, zakupoholizm i nałogowe obżarstwo. Do behawioralnych wskaźników tego nałogu należą zatem:

  • poszukiwanie stron o tematyce seksualnej i pornograficznej,
  • kupowanie online gadżetów seksualnych,
  • zawieranie i podtrzymywanie seksualnych kontaktów online,
  • masturbacja w kontekście aplikacji internetowych związanych z tą problematyką,
  • wysyłanie i odbieranie zdjęć osób w negliżu.

Badacz tej problematyki, Parick Carnes, wyróżnił cztery etapy seksoholizmu. Pierwszy charakteryzuje się tym, że erotyka i zachowania seksualne stają się centralną aktywnością w życiu człowieka, co prowadzi do ograniczenia innych zainteresowań i działań (łącznie z pracą, nauką czy relacjami rodzinnymi); drugi związany jest z rytualizacją zachowań seksualnych, tak by przynosiły one możliwie największe pobudzenie erotyczne; trzeci polega na automatyzacji tych zachowań, a ostatni na pojawieniu się negatywnych uczuć i emocji względem siebie: wstrętu, poczucia winy, bezsilności, depresji. (...)

Wyróżnia się 3 modelowe postaci cyberseksoholizmu:

  • rekreacyjny – polegający na eksperymentowaniu z seksem sieciowym, co nie pogarsza funkcjonowania w rzeczywistości realnej w widoczny sposób;
  • zagrożony – służący efektywnemu i skutecznemu rozładowaniu depresji, lęku, stresu, frustracji, izolacji społecznej;
  • kompulsywny – związany z dużą inwestycją czasu i środków finansowych w tę aktywność i kontynuowaniem jej pomimo strat finansowych i społecznych.

Zobacz także: Seksoholizm – choroba czy ideał, do którego należy dążyć?

2. Uzależnienie od kontaktów sieciowych 

Internauta stopniowo ogranicza czas przeznaczony na spotkania i nawiązywanie kontaktów w realnym świecie, aż do momentu, gdy traci nawet zainteresowanie najbliższymi: rodziną, przyjaciółmi, bliskimi znajomymi. Sytuacji takiej towarzyszy wycofanie emocjonalne, apatia, psychiczna nieobecność, wygaszenie uczuć oraz spadek intymności w kontaktach bezpośrednich. Osoba uzależniona przestaje się interesować problemami innych osób, z którymi wcześniej łączyły ją związki przyjacielskie czy koleżeńskie; zanika motywacja do spędzania wspólnie wolnego czasu, załatwiania spraw, planowania tych form aktywności, które nie są związane z siecią. W zastępstwie uzależniony człowiek koncentruje się na rozwijaniu znajomości internetowych, ewentualnie rozwiązywaniu dylematów powierzonych mu przez wirtualnych znajomych i kochanków.

Mechanizm ten działa także w drugą stronę: netoholik chętniej zwierza się na czatach lub używając GG, aniżeli decyduje się na szczerą rozmowę z bliskimi o swoich problemach. Część z nich wraz z rozwojem uzależnienia dotyczy jego zgubnych skutków, co dodatkowo wzmacnia uczucie solidarności z innymi ofiarami Internetu. Kontakt z realną rzeczywistością staje się coraz trudniejszy.

Niektóre formy tego rodzaju uzależnień przyjmują wyraźnie postać antyspołeczną, przede wszystkim gdy polegają na gnębieniu i prześladowaniu często przypadkowych ofiar, na przykład grożeniu im śmiercią, rozpowszechnianiu w sieci krzywdzących i nieprawdziwych informacji z nimi związanych.

Zabawa w prześladowcę nierzadko cieszy się powodzeniem u osób, które w realnym życiu uchodzą za wzorowych obywateli, przykładnych uczniów, sympatycznych sąsiadów i uczynnych kolegów z pracy. Sieć daje możliwość kreowania własnej tożsamości niejako a rebours, stwarza poczucie bezkarności i anonimowości, pozwala wypróbować własne możliwości w nowych rolach społecznych. Ułatwia także realizację ukrywanych tendencji agresywnych i destrukcyjnych oraz kompensację deficytów, związanych choćby z wyglądem czy niską pozycją społeczną.(...)

Zobacz także: Coraz więcej nastolatków uzależnionych od komputera

3. Uzależnienie od wirtualnych gier komputerowych

Kolejna postać siecioholizmu polega na uzależnieniu od wirtualnych gier (ang. net gaming) oraz obsesyjnym uprawianiu hazardu, korzystaniu z możliwości dokonywania zakupów, handlu akcjami za pośrednictwem Internetu.

Co ciekawe, e-hazardziści niekoniecznie rekrutują się z tradycyjnych uzależnionych od hazardu w świecie realnym (bywalców kasyn). Bardzo często to dopiero Internet dostarcza takich doświadczeń wirtualnych, które popychają do nałogu.

Aktywność w sieci pozwala testować posiadane kompetencje, rywalizować z innymi użytkownikami medium – a ci ostatni stają się dla gracza podstawową grupą odniesienia. Uzależnienie to pociąga za sobą również śledzenie stron WWW poświęconych recenzjom i opiniom na temat nowych produktów (rozwiązań fabularnych, wymogów technicznych komputera, wykorzystanej grafiki, optymalnych strategii grania). Poszczególne gatunki gier komputerowych na różne sposoby wzmacniają zaangażowanie graczy; dzięki wykorzystywaniu motywów związanych z przemocą i agresją seksualną pomagają zaspokajać tendencje antyspołeczne, dostarczają informacji reglamentowanych, choćby z racji wieku swoich użytkowników i cenzury rodziców, a przez to pożądanych i atrakcyjnych (reguła zakazanego owocu).

Gry komputerowe kreują światy niedostępne dorosłym, którzy nie mają niezbędnych kompetencji, by poznać ich tajniki oraz zebrać wiedzę na temat potencjalnej szkodliwości rozrywki, z której z takim upodobaniem korzystają ich podopieczni. Tworzą się enklawy ludzi wtajemniczonych. W przypadku osób pełnoletnich gra staje się alternatywą dla realnego świata – nawet gdy z niej czasowo nie korzystają z powodu obowiązków zawodowych czy rodzinnych, są w niej zakotwiczeni emocjonalnie i mentalnie. Rozważają możliwe strategie, które pragną jak najszybciej wypróbować, ich horyzont zainteresowań ogranicza się do świata gry, przeżywają niepokój, przebywając z dala od komputera, reagują agresją, gdy ktoś ingeruje w ich internetową aktywność lub próbuje ją przerwać.

Do najbardziej popularnych form e-hazardu należą z kolei: zakłady bukmacherskie, ruletka, internetowy poker, poker, blackjack, baccarat. Kasyna online oferują swoje usługi 24 godziny na dobę. Korzystanie z karty kredytowej i granie w samotności może doprowadzić do silnego uzależnienia od hazardu, a także poważnych problemów natury finansowej i prawnej. Istnieje również niebezpieczeństwo dla młodych internautów, że poszukując gier sieciowych, natrafią na gry hazardowe i bez wiedzy opiekunów oddadzą się nowej, emocjonującej rozrywce. (...)

4. Infoholizm – przeciążenie informacyjne

Następny typ cybernałogu to tzw. przeciążenie informacyjne (ang. information overload) leżące u podstaw silnej motywacji do nieustannego przeglądania stron WWW, aby być na bieżąco, a także udział w kilku listach dyskusyjnych jednocześnie, co prowadzi do wyraźnego obniżenia sprawności psychicznej. W praktyce internauta spędza ogromną ilość czasu na swobodnym, często wręcz bezcelowym surfowaniu po zasobach Internetu.

Sama świadomość możliwości dotarcia do informacji na wybrany temat działa nagradzająco, co związane jest z poczuciem sprawowania iluzyjnej kontroli nad globalnym magazynem danych pozostających na wyciągnięcie ręki. W innym przypadku poszukiwanie informacji związanych z wybranym zagadnieniem okazuje się niezwykle czasochłonne; przerwanie wirtualnej wędrówki przez osoby trzecie – rodzi agresję i frustrację, podobnie jak w pozostałych formach cybernałogu.

Cechą charakterystyczną infoholików jest także szybkie zapominanie nabywanych informacji.

Zobacz także: Jak rozpoznać uzależnienie od komputera?

5. Uzależnienie od komputera

Ostatnia forma to tzw. uzależnienie od komputera (ang. computer addiction) związane z tym, że osoba spędza mnóstwo czasu przy włączonym komputerze, na przykład grając w gry nieinteraktywne (układanie pasjansa), a także gdy traktuje to medium jak przedłużenie własnego ciała (technologiczną protezę). Tam składowane są niezbędne dane, zapiski, adresy kontaktowe, wyselekcjonowane strony internetowe związane z określonym zagadnieniem.

Komputer umożliwia tworzenie blogów, odbiór i pisanie elektronicznej korespondencji, przechowywanie plików; coraz częściej jest głównym i wyłącznym narzędziem do zapisywania. Awaria komputera i czasowe zawieszenie możliwości korzystania nawet z jego podstawowych funkcji (np. edytora tekstu) są często postrzegane przez jednostkę na podobieństwo jej własnej choroby.

Osoba uzależniona traktuje medium nie tylko antropomorficznie, ale wręcz jako część siebie (np. własnego mózgu, pamięci). W ten sposób granica między techno- i biosferą w indywidualnej percepcji i odczuwaniu ulega załamaniu. (...)

Komu grozi uzależnienie od portali społecznościowych?

Względnie osobnym obszarem badań są w ostatnim czasie uzależnienia od Facebooka. Analogicznie jak w przypadku innych uzależnień od aplikacji internetowych, także i tutaj obserwuje się kilka powtarzalnych etapów składających się na dynamikę tego nałogu: od fascynacji i zaangażowania w konkretną usługę, poprzez objawy odstawienia i wzrost tolerancji na medium, aż po problemy z opanowaniem nałogu skutkujące m.in. utratą zdrowia, pracy, izolacją od otoczenia społecznego.

Jedno z badań dotyczących przyczyn uzależnienia od Facebooka pokazało, że istnieje pięć motywów, które w przypadku młodych studiujących kobiet (19.–24. rok życia) są predykatami tegoż nałogu. Chodzi tu o:

  • interakcje społeczne („pozostawać ciągle w kontakcie”),
  • spędzanie czasu („gdy się nudzę...”),
  • rozrywkę („dzielenie się plikami, gra”),
  • dotrzymywanie towarzystwa („czuję się mniej samotny”),
  • komunikację (przekazywanie informacji).

Siecioholizmem są zagrożeni ludzie w każdym wieku, o różnej pozycji społecznej i typie pracy zawodowej, zarówno osoby dysponujące dużą ilością wolnego czasu (inwalidzi, emeryci), jak i jednostki aktywne zawodowo (biznesmeni).

Wśród ludzi podatnych na uzależnienie wymienia się często osoby cierpiące na inne zaburzenia psychiczne (natury obsesyjno-lękowej, psychozy), niedostosowane społecznie (samotne, bez pracy) oraz mające inne nałogi (głównie alkoholicy, narkomani i lekomani), a także ludzi rozpoczynających swoje kontakty z Internetem. Jak wynika z badań dr Kimberly Young (pionierki badań w zakresie netoholizmu), aż 89% uzależnionych miało dostęp do sieci od niespełna roku. Warto jednak pamiętać, że winą za uzależnienie od Internetu nie należy obarczać samego medium – to, jak i w jakim celu z niego korzystamy, zależy bowiem od nas samych.

Fragment pochodzi z książki „Człowiek. Technologia. Media” autorzy: A. Ogonowska i G. Ptaszek (Impuls 2015). Publikacja za zgodą wydawcy.

Zobacz także: Życie bez sieci? Niemożliwe!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 miesięcy temu
Zrozumiałem, że jestem uzależniony stosunkowo późno. Zawsze lekceważyłem uwagi rodziny. Dopiero później matka przekonała mnie do wizyty u pana Żurka z Psychologgii. To była bardzo dobra decyzja bo teraz nauczyłem się dawkować czas spędzany przed komputerem.