Test wykrywający raka trzustki

Młody Amerykanin polskiego pochodzenia - Jack Andraka - wynalazł test wykrywający raka trzustki, który trwa tylko 5 minut, czyli jest o 168 razy szybszy, 400 razy bardziej czuły i 26 tys. razy tańszy niż powszechnie stosowane testy. Pomysł przyszedł mu do głowy na lekcji biologii - czytamy w "Gazecie Wyborczej" w artykule "Jak Andraka znalazł sposób na raka".

fot. Fotolia

Wynaleziony przez Jacka Andraka test to niewielki pasek, na którym umieszczone węglowe nanorurki oraz przeciwciała, które wychwytują i wiążą się z białkiem będącym markerem nowotworu, czyli substancją wskazującą na jego obecność w organizmie. Gdy tak się stanie, odległość między nanorurkami minimalnie się zwiększy, bo zostaną od siebie odepchnięte przez przyczepione białka. Różnica w odległości miedzy rurkami wpływa na to, jak przewodzą prąd. Wystarczy przyłożyć miernik i zmierzyć właściwości elektryczne paska. Wykonanie testu nie jest bolesne - wystarczy odrobina krwi pacjenta.

Test zaprojektowany przez Jacka wykrywa białko (mezotelinę), którego wysokie stężenie wskazuje na nowotwór trzustki, a także raka płuc oraz jajników. Co ważne, podwyższone stężenie mezotoliny obserwuje się już na wczesnym etapie choroby, gdy rak nie jest jeszcze rozprzestrzeniony i gdy pacjent ma duże szanse na przeżycie.

Jack Andraka wpadł na ten pomysł na zajęciach z biologii, podczas lektury artykułu o nanorurkach. Jego zdaniem, ten test może być w różnorodny sposób wykorzystywany - wystarczy jedynie "wymienić" przeciwciało, by test mógł posłużyć do wykrywania innych nowotworów czy chorób, np. HIV.

Polecamy: Trzustka – dlaczego tak mały narząd jest tak ważny?

Źródło: Gazeta Wyborcza, 16.11.2012 r./mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ (0)
Czym są markery nowotworowe? [video]
KOMENTARZE (0)